Brzoza na wiosnę: liście, sok i pączki w tradycji zielarskiej

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Brzoza brodawkowata (Betula pendula) to drzewo, z którego zielarstwo wykorzystuje liście, wiosenny sok z pnia, a dawniej także pączki [1][2][3]. Liście od dawna należą do surowców moczopędnych, a sok zbierany wiosną uchodzi w tradycji za napój wzmacniający [4][2].
W skrócie
- Liść brzozy brodawkowatej należy do tradycyjnych surowców moczopędnych; przypisuje mu się zwiększanie wydalania moczu, soli i kwasu moczowego.
- Wiosenny sok z pnia uchodzi w tradycji za środek wzmacniający, stosowany m.in. przy kamicy moczowej.
- Pączki brzozy nie działają moczopędnie i nie stosuje się ich w tym celu.
- Liście stosuje się też zewnętrznie do obmywań i okładów przy zaczerwienionej, łuszczącej się skórze.
- W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że przetwory z brzozy w zalecanych dawkach nie wywołują działań niepożądanych.
Co z brzozy trafia do zielnika
Liście zbiera się od maja do czerwca z dwóch gatunków: brzozy brodawkowatej, zwanej też zwisłą lub białą, oraz brzozy omszonej [5]. Liść brzozy jest surowcem farmakopealnym, czyli opisanym w urzędowym spisie surowców leczniczych [5]. Pączki zawierają więcej składników lotnych niż liście, ale tylko znikome ilości flawonoidów (barwników roślinnych) [2]. To właśnie z flawonoidami wiąże się w piśmiennictwie moczopędne działanie liści [3].
Liście w tradycji moczopędnej
Liść brzozy zalicza się do surowców moczopędnych, obok ziela (nadziemnej części rośliny) skrzypu i ziela nawłoci [4]. W piśmiennictwie zielarskim opisuje się, że przetwory z liści zwiększają ilość oddawanego moczu [2][3]. Z moczem ma się wtedy wydalać więcej sodu i chloru, czyli składników soli kuchennej, a także kwasu moczowego [2][3]. Takie działanie nazywa się saluretycznym, czyli wypłukującym sól z organizmu [3]. Liściom przypisuje się też słabe działanie napotne, u części osób w ogóle niezauważalne [2].
Wyciąg z liści wymieniano przy przewlekłych chorobach dróg moczowych, gdy wydziela się mniej moczu [3]. Wymieniano go także przy obrzękach w niewydolności serca i nerek oraz przy zatrzymywaniu w organizmie soli mineralnych [3]. Liść stosowano ponadto u chorych na dnę (chorobę związaną z nadmiarem kwasu moczowego), u których występowała też kamica nerkowa [6]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się wyciągom z liści także pomoc w rozkruszaniu złogów moczanowych i wypłukiwaniu piasku moczowego [5]. Wodnym i wodno-alkoholowym wyciągom przypisuje się tam również działanie przeciwobrzękowe i odkażające drogi moczowe [5].
Liść brzozy często trafia do moczopędnych mieszanek ziołowych, na przykład z zielem nawłoci, zielem skrzypu, owocem jałowca czy kwiatem bzu czarnego [3].
Napar, odwar czy krople
W piśmiennictwie podaje się napar z 1–2 łyżek rozdrobnionych liści, zalanych wrzątkiem i odstawionych pod przykryciem [5]. Taki napar wypija się małymi porcjami w ciągu dnia [5].
Opisywany jest też odwar: liście zalewa się wrzątkiem, krótko gotuje, odstawia i przecedza [3]. W piśmiennictwie zielarskim spotyka się jednak opinię, że gotowanie może przyspieszać rozkład cennych składników liści, dlatego odwary bywają odradzane [5].
Sokiem z liści brzozy nazywa się płyn wyciśnięty ze świeżych, zmiażdżonych liści i utrwalony alkoholem [2]. To inny produkt niż wiosenny sok wypływający z pnia drzewa [2]. Sok z liści przyjmuje się w kroplach rozcieńczonych wodą, kilka razy dziennie [3][2][6]. Opisuje się go jako środek łagodnie moczopędny i słabo napotny, stosowany pomocniczo w chorobie reumatycznej [2].
Sok brzozowy – wiosenny napój z pnia
Naturalny sok brzozowy pozyskuje się wiosną z nawierconego pnia albo naciętych gałęzi [2][3]. W tradycji uważa się go za środek ogólnie wzmacniający i regulujący przemianę materii [2][3]. Przypisuje mu się też zapobieganie powstawaniu kamieni moczowych [2][3]. Stosowano go przy kamicy moczowej, zapaleniu nerek i pęcherza oraz dla wzmocnienia organizmu [2].
W piśmiennictwie opisuje się kurację, w której sok pije się kilka razy dziennie między posiłkami, łącznie 15 litrów na całą kurację [2]. Świeży sok szybko traci trwałość i nawet w lodówce wytrzymuje tylko kilka dni [2].
W medycynie ludowej sok brzozowy służył też do pielęgnacji skóry i włosów, a wewnętrznie jako środek wzmacniający i „czyszczący krew” [7]. Mieszano go ze spirytusem i wcierano we włosy, by je wzmocnić [7]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się mu również pobudzanie oddawania moczu i pocenia się [7].
Pączki, gałązki i dziegieć
Pączki brzozy nie działają moczopędnie i obecnie nie stosuje się ich w tym celu [3]. Zimą, gdy brak liści, dawne piśmiennictwo proponowało odwar z młodych gałązek, najlepiej z samych pędów, pity z miodem [8]. Dziegieć brzozowy to lepka, smolista substancja, którą można spotkać w niektórych szamponach i mydłach [1].
Liście brzozy a skóra
Przetwory z liści stosuje się pomocniczo w niektórych chorobach skóry: trądziku młodzieńczym, łojotokowym zapaleniu skóry i łuszczycy [2][3]. Zewnętrznie liście służą do obmywań i okładów przy zaczerwienieniu, wysychaniu i łuszczeniu się naskórka [3]. Wymienia się je także przy chorobach owłosionej skóry głowy i przy zapaleniu węzłów chłonnych [3].
Na co uważać
Obrzęki nóg czy twarzy mogą mieć wiele przyczyn, w tym choroby serca i nerek, które wymagają rozpoznania lekarskiego. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że przetwory z brzozy w zalecanych dawkach nie wywołują działań niepożądanych [2]. Krajowe soki z liści, w odróżnieniu od zagranicznych, nie są standaryzowane, czyli mogą mieć różną zawartość składników [2].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Suszony liść brzozy zawiera 1,5–2,3% flawonoidów, m.in. hiperozyd, mirycetynę i luteolinę (odmiany barwników flawonoidowych) [2][3]. Zawiera też do 9% garbników katechinowych (substancji o działaniu ściągającym), saponiny tylko w młodych liściach, ślady olejku eterycznego, witaminę C i sole mineralne [2][3]. Spotyka się również dane o zawartości flawonoidów w liściach rzędu 3–7% [5]. Według Farmakopei Polskiej VI liść powinien zawierać nie mniej niż 1,5% flawonoidów w przeliczeniu na hiperozyd [5]. Liście mają wysoki stosunek potasu do sodu [9]. Betulina i kwas betulinowy (substancje z grupy trójterpenów) występują w liściach, ale w większym stężeniu w korze brzozy [5].
W dawnym piśmiennictwie świeżemu sokowi z liści przypisuje się nasilanie przesączania krwi w kłębuszkach nerkowych (drobnych filtrach nerki) i nieznaczne zwiększanie wydzielania żółci [2]. Część składników tego soku ma wiązać szkodliwe produkty przemiany materii w związki rozpuszczalne w wodzie, wydalane z moczem [2]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się flawonoidom i trójterpenom liści działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe przez hamowanie enzymów uczestniczących w powstawaniu stanu zapalnego [5].
Dla soku z liści utrwalonego alkoholem podaje się 30–50 kropli w kieliszku wody 3–4 razy dziennie, 30 minut przed jedzeniem (dawka z dawnego piśmiennictwa, nie zalecenie) [3]. Dla konserwowanego soku z brzozy opisuje się picie co najmniej 2 razy dziennie po 100–150 ml przez 2–3 tygodnie (dawka z piśmiennictwa zielarskiego, nie zalecenie) [5].
Najczęstsze pytania
- Czy liście brzozy działają moczopędnie?
Liść brzozy zalicza się do tradycyjnych surowców moczopędnych [4]. W piśmiennictwie zielarskim opisuje się, że jego przetwory zwiększają ilość moczu oraz wydalanie sodu, chloru i kwasu moczowego [2][3].
- Jak pije się sok brzozowy z pnia?
W tradycyjnej kuracji świeży sok z pnia pije się kilka razy dziennie między posiłkami [2]. Szybko się psuje i nawet w lodówce wytrzymuje tylko kilka dni [2].
- Czy brzoza ma związek z kamicą nerkową?
W tradycji sokowi brzozowemu przypisuje się zapobieganie powstawaniu kamieni moczowych [2][3]. Liść brzozy stosowano u chorych na dnę, u których występowała też kamica nerkowa [6].
- Czy pączki brzozy też są moczopędne?
Nie, pączki zawierają tylko znikome ilości flawonoidów, nie działają moczopędnie i nie stosuje się ich w tym celu [3][2].
- Czym jest dziegieć brzozowy?
To lepka, smolista substancja, którą można spotkać w niektórych szamponach i mydłach [1].
Źródła
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „16. Brzoza brodawkowata”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Betula verrucosa — Brzoza brodawkowata”
- Irena Matławska (red.), „Farmakognozja. Część 1”
- Henryk Różański, „Liść brzozy – Folium Betulae”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- Henryk Różański, „Sok z brzozy – Succus Betulae”, rozanski.li
- August Czarnowski, „Zielnik lekarski. Zastosowanie, opis botaniczny i uprawa najważniejszych polskich roślin lekarskich” (1938), monografia „Brzoza”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”