Chmiel – gorzka szyszka od piwa, snu i przekwitania

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Chmiel zwyczajny (Humulus lupulus) to roślina, której szyszki od stuleci nadają piwu gorzki smak i chronią je przed zepsuciem [1]. W ziołolecznictwie te same szyszki tradycyjnie służą jako środek uspokajający i nasenny [2][3]. Dziś chmiel budzi zainteresowanie także z powodu fitoestrogenów, czyli roślinnych substancji podobnych do estrogenów, po które sięgają kobiety w okresie przekwitania [1][4].
W skrócie
- Szyszki chmielu tradycyjnie stosuje się jako środek uspokajający i ułatwiający zasypianie, często razem z kozłkiem.
- Chmiel zawiera 8-prenylonaryngeninę, jeden z najsilniejszych znanych roślinnych odpowiedników estrogenów.
- Przy objawach przekwitania przegląd badań nie potwierdził w pełni przydatności chmielu.
- Chmiel rzadko wywołuje reakcje alergiczne, głównie po dotknięciu świeżych szyszek.
- W depresji źródła zalecają unikanie ziołowych środków uspokajających, w tym chmielu, a przy karmieniu piersią konsultację ze specjalistą.
Szyszki z żeńskich roślin
Chmiel należy do rodziny konopiowatych, do której zalicza się też konopie [5]. Szyszki rozwijają się na roślinach żeńskich [6]. Chmiel może rosnąć w miejscach wilgotnych, da się go też uprawiać w ogrodzie [6]. Szyszki można zbierać także z roślin dziko rosnących [7].
Szyszka chmielu w przekroju. Między łuskami świeżo zerwanej szyszki widać żółte ziarenka lupuliny, czyli gruczołów, które łatwo się osypują. Fot. Andrew Kvalheim / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0Szyszki pokrywają drobne gruczoły, które łatwo osypują się jako żółty lub brązowy proszek nazywany lupuliną [8][7]. Browarom zależy głównie na goryczy szyszek, a w zielarstwie najbardziej ceni się właśnie te gruczoły [8]. Gorycz piwu nadają związki zwane humulonami i lupulonami, które chronią też napój przed bakteriami i pleśnią [1]. Według dawnych źródeł suszone szyszki i lupulina zachowują właściwości lecznicze krótko, około roku [8][7].
Tradycja: nerwy, zasypianie i trawienie
Szyszki chmielu i lupulinę tradycyjnie stosowano przy zmęczeniu i wyczerpaniu nerwowym, nadmiernej drażliwości oraz trudnościach z zasypianiem [9][3]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się im utrudnianie dopływu bodźców do mózgu i działanie uspokajające [3][9]. Opisuje się tam także działanie nasenne, rozkurczowe i przeciwlękowe szyszek i lupuliny [7].

W mieszankach uspokajających chmiel tradycyjnie łączy się z korzeniem kozłka (waleriany), liściem melisy i zielem serdecznika (ziele to nadziemna część rośliny) [3][7]. W piśmiennictwie opisuje się mieszankę z szyszek chmielu, korzenia kozłka i kilku innych ziół, pitą po jedzeniu przy bezsenności, pobudzeniu nerwowym i niepokoju [9].
Według piśmiennictwa zielarskiego składniki uspokajające chmielu słabo rozpuszczają się w wodzie, dlatego napar działa przede wszystkim na trawienie [8][6]. Szyszki chmielu stosuje się tradycyjnie przy niestrawności, wzdęciach, odbijaniu i nadmiernej fermentacji w jelitach [3]. W piśmiennictwie podaje się przepis na napar z łyżki szyszek na szklankę wrzącej wody, pity przed posiłkiem dla poprawy trawienia i łagodnego uspokojenia [9].
Działanie uspokajające chmielu ocenia się jako łagodne, dlatego nie powinien on niekorzystnie wpływać na prowadzenie pojazdów i obsługę maszyn [10]. W depresji i w bezsenności z narastającym niepokojem we wczesnych godzinach porannych źródła zalecają unikanie ziołowych środków uspokajających, w tym chmielu [10]. Stosowanie takich środków powinno być też ograniczone w czasie [10]. W jednej z tradycji zielarskich depresja jest wręcz przeciwwskazaniem do chmielu, choć nie jest to pogląd powszechnie przyjęty [10].
Fitoestrogeny i przekwitanie
Gruczoły szyszek chmielu wytwarzają flawonoidy (barwniki roślinne), z których część działa podobnie do estrogenów [1]. Najsilniejszym znanym dotąd fitoestrogenem jest 8-prenylonaryngenina i to ona odpowiada głównie za estrogenne działanie chmielu [1][4]. Starsze kobiety sięgają po suplementy z chmielem jako po naturalną alternatywę dla hormonalnej terapii zastępczej, by złagodzić objawy przekwitania [4].
W dawnym piśmiennictwie zielarskim szyszki chmielu zalecano przy zaburzeniach nerwowych okresu przekwitania [9]. W piśmiennictwie fitoterapeutycznym podaje się też, że chmiel może łagodzić łagodne uderzenia gorąca w okresie menopauzy [11][6]. Przegląd badań klinicznych z 2021 roku ocenił jednak, że dostępne dane nie w pełni uzasadniają stosowanie chmielu przy objawach przekwitania [12].
Ze względu na działanie estrogenne długotrwałe stosowanie chmielu w okresie przekwitania nie jest zalecane bez konsultacji lekarskiej [6][4]. U kobiet lupulina może powodować obfitsze miesiączki, a niekiedy ich przyspieszenie [9].
Ksantohumol, składnik, który szybko znika
Ksantohumol to główny flawonoid tego rodzaju w resztkach szyszek pozostałych po warzeniu piwa [4]. Ma aktywność estrogenną, ale w świeżo zebranych szyszkach szybko zanika na skutek utleniania, nawet przy przechowywaniu w chłodzie [10].
W jednym badaniu u 20 dorosłych z aktywną chorobą Leśniowskiego-Crohna (przewlekłą chorobą zapalną jelit) porównywano osoby, które brały ksantohumol, z osobami, które go nie brały [13]. Ksantohumol był w tej grupie dobrze tolerowany i nie stwierdzono poważnych działań niepożądanych, które można by mu przypisać [13]. Badano czystą substancję w postaci suplementu, a nie napar z szyszek ani piwo [13].
Na co uważać
Opisano nadwrażliwość na chmiel po przyjmowaniu doustnym i po stosowaniu na skórę, a dotykanie świeżych roślin może wywołać reakcję alergiczną [9]. Reakcje po kontakcie, w tym pokrzywka, dotyczą zwłaszcza świeżych szyszek i pyłu chmielowego, są bardzo rzadkie i nie wywołują problemów z oddychaniem [10]. Nie przenoszą się też na nadwrażliwość na spożywane produkty z chmielu, takie jak piwo [10].
W ciąży szyszki chmielu przyjmowało niewiele kobiet i nie zauważono u nich szkód dla płodu, ale danych jest za mało, by uznać to za bezpieczne, a badań na zwierzętach brakuje [10]. Działanie estrogenne chmielu budzi w ciąży teoretyczne obawy, choć do takiego efektu potrzebne byłyby prawdopodobnie bardzo duże dawki [10]. Źródła zalecają, by w okresie karmienia piersią nie stosować chmielu bez konsultacji ze specjalistą [10]. Powodem ostrożności jest możliwe działanie uspokajające chmielu na karmione niemowlę [10].
Dzieci i nastolatki
Brak danych o stosowaniu chmielu u dzieci, choć nie oczekuje się działań niepożądanych [10]. Ze względu na działanie estrogenne ciągłe stosowanie wyciągów z chmielu nie jest zalecane u dzieci i młodzieży, zwłaszcza w okresie rozwoju [6].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Szyszki chmielu zawierają do 1,6% olejku eterycznego (głównie humulen i mircen), około 10% gorzkich związków żywicowych (humulon, lupulon), flawonoidy i do 5% garbników (substancji ściągających) [9][3]. Za główny związek uspokajający uważano 2-metylo-3-butenol, którego w szyszkach jest około 0,1% [9]. Lupulina zawiera do 30% żywic z humulonem i lupulonem oraz flawonoidy, w tym ksantohumol [9]. W piśmiennictwie zielarskim część odprężającego efektu chmielu przypisuje się substancjom powstającym przy rozpadzie jego alfa-kwasów (gorzkich kwasów chmielowych) [6].
W organizmie ksantohumol może przekształcać się m.in. w izoksantohumol i 8-prenylonaryngeninę, a te flawonoidy szybko łączą się z kwasem glukuronowym [4]. Opisuje się też, że chmiel hamuje aromatazę (enzym wytwarzający estrogeny), co wiąże się z 8-prenylonaryngeniną [4]. Fenolowe związki chmielu są znane jako związki hamujące kilka enzymów wątroby, które rozkładają wiele leków [4]. W modelu doświadczalnym pobudzenie estrogenne nabłonka pochwy wymagało stężenia 100 µg/ml, około 500 razy większego niż w piwie [10].
Przegląd z 2021 roku dotyczący ziół stosowanych w okresie przekwitania uznał, że dostępne dane nie w pełni uzasadniają stosowanie chmielu, kozieradki, kozłka i soi w tym wskazaniu [12]. W badaniu z grupą porównawczą 20 dorosłych z aktywną chorobą Leśniowskiego-Crohna przyjmowało 24 mg czystego ksantohumolu na dobę (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) albo placebo (preparat bez substancji czynnej) przez 8 tygodni [13]. Uczestnicy przyjmowali preparat regularnie w ponad 95%, a zmiany w badaniach laboratoryjnych były niewielkie i przemijające w obu grupach [13]. W analizie 19 uczestników tego badania poprawa objawów u osób biorących ksantohumol wiązała się ze spadkiem wtórnych kwasów żółciowych i wzrostem jednej z substancji wyciszających stan zapalny, co według autorów sugeruje korzystny wpływ na środowisko jelit [14]. Typową dawkę suszonych szyszek chmielu, także w naparze, podaje się dla dorosłych jako 1,5–3 g na dobę (dawka z piśmiennictwa, nie zalecenie) [10]. W Niemczech chmiel ma pozytywną monografię Komisji E [10].
Najczęstsze pytania
- Czy chmiel pomaga zasnąć?
Chmiel jest tradycyjnie stosowany jako środek uspokajający i nasenny, m.in. przy nerwowo uwarunkowanych trudnościach z zaśnięciem [2][3]. W mieszankach łączy się go często z korzeniem kozłka i melisą [3][7].
- Czy chmiel łagodzi uderzenia gorąca w menopauzie?
W piśmiennictwie fitoterapeutycznym podaje się, że chmiel może łagodzić łagodne uderzenia gorąca [11]. Przegląd badań uznał jednak, że dostępne dane nie w pełni uzasadniają jego stosowanie przy objawach przekwitania [12].
- Czy po chmielu można prowadzić samochód?
Działanie uspokajające chmielu ocenia się jako łagodne, dlatego nie powinien on niekorzystnie wpływać na prowadzenie pojazdów i obsługę maszyn [10].
- Czy chmiel można stosować w ciąży i podczas karmienia piersią?
U niewielu kobiet w ciąży nie zauważono szkód, ale danych jest za mało, by uznać chmiel w ciąży za bezpieczny [10]. Przy karmieniu piersią źródła zalecają, by nie stosować chmielu bez konsultacji ze specjalistą, bo może działać uspokajająco na niemowlę [10].
Źródła
- Tronina T, Popłoński J, Bartmańska A. Flavonoids as Phytoestrogenic Components of Hops and Beer. Molecules (Basel, Switzerland), 2020
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Humulus lupulus — Chmiel zwyczajny”
- Bolton JL, Dunlap TL, Hajirahimkhan A et al. The Multiple Biological Targets of Hops and Bioactive Compounds. Chemical research in toxicology, 2019
- Henryk Różański, „Konopie i kanabinoidy w medycynie naturalnej. Konopie wg dra med. Gerharda Madausa”, rozanski.li
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Henryk Różański, „Strobilus Lupuli et lupulinum, czyli chmiel jako sedativum”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Gruczołki chmielu – Glandulae Lupuli w medycynie XIX i początku XX wieku.”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „24. Chmiel zwyczajny”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Hops”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Principles of herbal pharmacology”
- Kenda M, Glavač NK, Nagy M et al. Herbal Products Used in Menopause and for Gynecological Disorders. Molecules (Basel, Switzerland), 2021
- Bradley R, A Staab C, E Jamieson P et al. Safety and Tolerability of Xanthohumol in Adults With Crohn's Disease: Results of a Triple-Masked, Randomized, Placebo-Controlled Phase 2 Trial. Molecular nutrition & food research, 2026
- Jamieson PE, Gu I, Reichart NJ et al. Modulation of Microbiota-Derived Bile Acids Linked to Symptom Amelioration in Crohn's Disease: Insights From a Randomized Clinical Trial With Xanthohumol Supplementation. Molecular nutrition & food research, 2026