Czy herbatki ziołowe można pić codziennie? To zależy od rośliny

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Herbatki ziołowe to popularny napój na całym świecie i zarazem dawny sposób podawania roślin leczniczych [1]. Czy można je pić codziennie, zależy jednak od rośliny. Dla części ziół nie opisano problemów przy długim stosowaniu, a dla innych źródła podają wyraźny limit czasu [2][3][4].
W skrócie
- Przy długim przyjmowaniu tych samych preparatów ziołowych zaleca się, by dawały wyraźną korzyść.
- Liść mięty pieprzowej w zalecanych dawkach według piśmiennictwa nie wywołuje objawów szkodliwych.
- Lukrecji bez nadzoru specjalisty nie przyjmuje się dłużej niż 6–8 tygodni, bo może podnosić ciśnienie i obniżać potas.
- Senes stosuje się dłużej niż 2 tygodnie tylko pod nadzorem specjalisty, a ziele skrzypu jest przeciwwskazane przy niedoborze witaminy B1.
- Herbatki mogą zawierać szkodliwe dla wątroby alkaloidy pirolizydynowe, które w dużej części przechodzą do naparu.
„Naturalne” nie znaczy „bez granic”
W fitoterapii zaleca się, by nie przyjmować długo tych samych preparatów ziołowych bez wyraźnej korzyści [5]. Przegląd badań nad herbatkami ziołowymi znalazł niewiele prac o ich skuteczności i bezpieczeństwie [1].
Długie przyjmowanie garbników (substancji o cierpkim, ściągającym smaku), np. częste picie mocnej herbaty, utrudnia wchłanianie witamin i soli mineralnych [6]. Picie dużych ilości mocnej herbaty wiąże się też z wieloma objawami niepożądanymi [7]. Inne źródła również nie zalecają długiego stosowania garbników [8]. Podobnie długie stosowanie wyciągów z roślin śluzowych osłabia wchłanianie witamin i soli mineralnych, bo śluz powleka żołądek i jelita [9].
Granice ma nawet napój pity na co dzień, taki jak herbata mate z ostrokrzewu paragwajskiego [10]. Duże ilości i długie picie mate wiązano w obserwacjach z większym ryzykiem kilku nowotworów, m.in. jamy ustnej, przełyku i płuca [10]. U dorosłej kobiety niewydolność wątroby powiązano z długim piciem mate z niewielką domieszką alkaloidów pirolizydynowych (substancji mogących uszkadzać wątrobę) [10][5].
Z drugiej strony dla tymianku nie opisano znanych problemów przy długim stosowaniu [2]. Dla ostropestu plamistego nie podaje się ograniczeń długiego stosowania [3].
Herbatki pite na co dzień
Mięta pieprzowa (Mentha piperita) jest rośliną przyprawową, leczniczą i kosmetyczną, cenioną za miętowy smak i aromat [11]. Według piśmiennictwa liść mięty pieprzowej i wyciągi z niego w zalecanych, a nawet nieco wyższych dawkach nie wywołują objawów szkodliwych [12].
Melisa lekarska (Melissa officinalis) to roślina, której napar z liści stosuje się przy pobudzeniu nerwowym, bezsenności i niepokoju [13]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że trudno przyjąć melisę w ilościach wywołujących działania niepożądane [14]. W tym samym piśmiennictwie przypisuje się jednak wyciągom z melisy, przyjmowanym długo i w dużych ilościach, hamowanie pracy tarczycy [15]. Niektóre osoby są uczulone na olejek melisowy, co objawia się zaczerwienieniem skóry, świądem i pokrzywką [14].
Kwiat rumianku pospolitego (Matricaria chamomilla) to bardzo popularny środek ziołowy, stosowany doustnie i zewnętrznie [16]. W przeglądzie wielu badań rumianek wydawał się poprawiać jakość snu, ale dla lęku i bezsenności dowodów było mało, a autorzy uznali, że potrzebne są większe badania [17]. Łagodne działania niepożądane zgłoszono tylko w trzech badaniach z tego przeglądu [17].
Osoby z alergią na rumianek nie powinny go spożywać, bo opisywano po nim wstrząs anafilaktyczny (nagłą, ciężką reakcję uczuleniową) [18]. Na preparaty z rumianku bywają uczulone osoby wrażliwe na olejki rumiankowe [19].
Liść pokrzywy zwyczajnej (Urtica dioica) tradycyjnie uchodzi za odżywczy przy stosowaniu wewnętrznym [20]. Tradycyjnie zaleca się też wiosenną kurację: codzienne picie surowego soku z młodych pokrzyw zebranych przed kwitnieniem [9]. W jednym badaniu sok z liści pokrzywy pito przez 12 tygodni i był dobrze tolerowany [21]. Badanie nie miało jednak grupy porównawczej, co ogranicza wartość jego wyników [21]. Opisano też mężczyznę z zapaleniem skóry po okładzie z ziół, w tym rumianku, i po piciu herbaty z pokrzywy [21].
Herbatki z limitem czasu
Korzeń lukrecji gładkiej (Glycyrrhiza glabra) stosuje się w chorobach żołądka i jelit, m.in. przy nieżycie i chorobie wrzodowej [22]. Lukrecji nie powinno się przyjmować dłużej niż 6–8 tygodni bez nadzoru specjalisty [23].
Inne źródło podaje krótszy limit: bez konsultacji z lekarzem korzenia lukrecji nie stosuje się dłużej niż 4–6 tygodni [4].
Długie przyjmowanie większych dawek lukrecji powoduje zatrzymywanie wody i sodu oraz utratę potasu, co prowadzi do obrzęków [22]. Nadmiar lukrecji może wywołać nadciśnienie i niedobór potasu we krwi [24][25]. Długie spożywanie dużych ilości lukrecji może nawet prowadzić do ciężkiego nadciśnienia i niewydolności serca [23]. Opisano chorego z niedoborem potasu po długim spożywaniu naturalnego korzenia lukrecji [25].
Lukrecja jest przeciwwskazana przy obrzękach i niewydolności serca [23]. Nie powinno się jej łączyć z długo stosowanymi lekami moczopędnymi (zwiększającymi ilość oddawanego moczu) ani przeczyszczającymi [23].
Ziele (nadziemna część rośliny) skrzypu polnego (Equisetum arvense) opisuje się w piśmiennictwie zielarskim m.in. jako moczopędne [26]. Ziołowe środki moczopędne działają słabo, ale zaleca się unikanie długiego stosowania ich dużych dawek [27]. Ziele skrzypu jest przeciwwskazane przy niedoborze witaminy B1 z zapaleniem wielu nerwów i zwolnionym biciem serca [28]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że przy dłuższym stosowaniu przetworów ze skrzypu trzeba uzupełniać witaminę B1 [29].
Osobną grupę stanowią zioła przeczyszczające, takie jak senes, pobudzające jelita do wypróżnień [30]. Senes nie powinien być stosowany długo, a dłużej niż 2 tygodnie tylko pod nadzorem specjalisty [30]. Według innego źródła po takim czasie surowce z antrazwiązkami (substancjami przeczyszczającymi) mogą osłabiać pracę jelit i zaburzać gospodarkę solami mineralnymi [31]. Przy długim stosowaniu ziół przeczyszczających lub leków moczopędnych, przy których organizm traci potas, zaleca się ostrożność [32].
Ukryty problem: zanieczyszczenia herbatek
Herbatki mogą być zanieczyszczone alkaloidami pirolizydynowymi (substancjami wytwarzanymi przez niektóre chwasty) [33]. Takie alkaloidy mogą powodować chorobę wątroby, w której zamykają się jej drobne żyły [5]. Wśród dziesięciu naturalnie zanieczyszczonych herbatek zbadanych pod tym kątem były m.in. mięta pieprzowa, senes, czarna i zielona herbata [34]. Duża część tych alkaloidów przechodziła z suszu do naparu [35][34]. W innym badaniu czas parzenia nie okazał się ważnym czynnikiem dla ilości alkaloidów w naparze [35].
W analizie korzyści i ryzyka uznano, że korzyści z picia herbat i naparów ziołowych wyraźnie przewyższają znikome ryzyko takiego zanieczyszczenia [33]. Nie ma danych z obserwacji ludzi o szkodliwości regularnego przyjmowania małych ilości tych alkaloidów [33]. Podkreślono jednak, że producenci muszą dalej dbać o dobrą jakość herbatek [33].
Przerwy i szczególne sytuacje
W zapobieganiu kamicy moczowej mieszankę ziół zmienia się po kilku tygodniach na inną [9]. Tłumaczy się to tym, że organizm przyzwyczaja się do składników ziół i ich działanie słabnie [9]. Wszystkie zioła zaleca się odstawić około tygodnia przed operacją [32].
W ciąży i podczas karmienia piersią zaleca się unikanie wysokich i długotrwałych dawek lukrecji [23]. Kontakt dziecka z lukrecją przed urodzeniem może niekorzystnie wpływać na jego pamięć i zachowanie [23]. W jednym badaniu regularne spożywanie rumianku w ciąży wiązano z częstszymi zagrażającymi poronieniami i przedwczesnymi porodami [18]. Pokrzywę i ziele skrzypu stosowało niewiele kobiet w ciąży bez zauważonych szkód, ale danych jest za mało, by uznać to za bezpieczne [21][36].
Dzieci i nastolatki
Herbatki ziołowe zawierające alkaloidy pirolizydynowe mogą wywołać u niemowląt odwracalną chorobę wątroby [5]. Źródło nie określa granicy wieku. U jednego dziecka ze skłonnością do alergii po wypiciu herbaty z rumianku wystąpiła ciężka reakcja anafilaktyczna [18].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Wzrost ciśnienia po lukrecji obserwowano już przy 50 g lukrecji, czyli 75 mg glicyryzyny (słodkiej substancji z korzenia) dziennie przez 2 tygodnie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) [37][38]. Wzrost ciśnienia był tym większy, im większa dawka, a wrażliwość różniła się między osobami [37]. Suchy wyciąg wodny z korzenia z 108 lub 217 mg glicyryzyny dziennie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) nie wywołał wyraźnych działań u zdrowych ochotników przez 4 tygodnie [37].
Kwas glicyretynowy z lukrecji hamuje w nerkach mechanizm chroniący przed kortyzolem, więc kortyzol zaczyna działać jak hormon zatrzymujący sód [24]. Skutkiem mogą być nadciśnienie i niedobór potasu, a obraz ten nazywa się rzekomym hiperaldosteronizmem [24][22]. Niedobór potasu po długim spożywaniu dużych ilości lukrecji może być związany z zatorowością [23]. W piśmiennictwie zielarskim opisuje się, że przewlekłe przedawkowywanie lukrecji może prowadzić do rozpadu mięśni szkieletowych [39].
W badaniu z 2025 r. do naparów z czarnej i ziołowej herbaty przechodziło 30–68% alkaloidów pirolizydynowych i tropanowych, średnio 49% [35]. Ważniejsze od czasu parzenia okazały się właściwości samych związków i kwasowość naparu [35]. W badaniu dziesięciu naturalnie zanieczyszczonych herbat parzonych według instrukcji producenta przechodziło 38–100% alkaloidów, z wartością środkową 95% [34]. W dawce dobowej preparatu nie może być więcej niż 100 ug alkaloidów pirolizydynowych o szkielecie 1,2-nienasyconej necyny i ich N-tlenków [31].
W badaniu bez grupy porównawczej 114 osób piło przez 12 tygodni 10–20 ml soku z liści pokrzywy dziennie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) [21]. Objawy reumatyczne i dolegliwości z dróg moczowych się zmniejszyły, ale bez grupy porównawczej nie wiadomo, ile poprawy przyszłoby samo [21].
Przegląd preparatów z rumianku objął 12 badań z grupą porównawczą [17]. Jakość snu i objawy zespołu lęku uogólnionego poprawiały się, a objawy lęku po 2 i 4 tygodniach [17]. W trzech badaniach nad lękiem doraźnym różnica mogła być przypadkowa, a bezsenność oceniało tylko jedno badanie, bez wyraźnej zmiany [17].
W piśmiennictwie zielarskim wymienia się w zielu skrzypu składnik rozkładający witaminę B1 [26]. Objawy po piciu dużych ilości mocnej herbaty przypisywano wcześniej raczej kofeinie, a wiąże się je też z garbnikami [7].
Najczęstsze pytania
- Czy herbatki ziołowe można pić codziennie?
To zależy od rośliny: dla tymianku nie opisano znanych problemów przy długim stosowaniu [2]. Dla lukrecji czy senesu źródła podają limit czasu stosowania [23][30]. Ogólnie zaleca się, by nie przyjmować długo tych samych preparatów ziołowych bez wyraźnej korzyści [5].
- Czy miętę i melisę można pić często?
Według piśmiennictwa liść mięty pieprzowej w zalecanych dawkach nie wywołuje objawów szkodliwych [12]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że trudno przyjąć melisę w szkodliwych ilościach, ale przypisuje się jej wyciągom brane długo i w dużych ilościach hamowanie pracy tarczycy [14][15].
- Dlaczego herbatki z lukrecji nie pije się długo?
Długie przyjmowanie większych dawek lukrecji powoduje zatrzymywanie wody i sodu, utratę potasu i obrzęki [22]. Może też prowadzić do ciężkiego nadciśnienia i niewydolności serca, dlatego bez nadzoru specjalisty nie przyjmuje się jej dłużej niż 6–8 tygodni [23].
- Czy zanieczyszczenia w herbatkach są groźne?
Herbatki mogą zawierać alkaloidy pirolizydynowe, które mogą uszkadzać wątrobę, a u niemowląt opisano po nich odwracalną chorobę wątroby [5]. W analizie korzyści i ryzyka uznano jednak, że korzyści z picia herbat i naparów ziołowych przewyższają znikome ryzyko takiego zanieczyszczenia [33].
Źródła
- Poswal FS, Russell G, Mackonochie M et al. Herbal Teas and their Health Benefits: A Scoping Review. Plant foods for human nutrition (Dordrecht, Netherlands), 2019
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Thyme”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „St Mary’s thistle”
- Irena Matławska (red.), „Farmakognozja. Część 2”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Optimising safety”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987)
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „45. Herbata chińska”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- „Mate”, mskcc.org
- Henryk Różański, „Mięta – Mentha w medycynie i kosmetyce”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „85. Mięta pieprzowa”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „84. Melisa lekarska”
- Henryk Różański, „Dlaczego melisa rzadko działa uspokajająco?”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Melisa – Melissa – wyciąg uspokajający”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Kwiat rumianku – Anthodium Chamomillae”, rozanski.li
- Hieu TH, Dibas M, Surya Dila KA et al. Therapeutic efficacy and safety of chamomile for state anxiety, generalized anxiety disorder, insomnia, and sleep quality: A systematic review and meta-analysis of randomized trials and quasi-randomized trials. Phytotherapy research : PTR, 2019
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Chamomile, German”
- Henryk Różański, „Kwiat rumianku – Flos Matricariae = Chamomillae”, rozanski.li
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to pathological states”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Nettle”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „75. Lukrecja gładka”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Licorice”
- van Uum SH. Liquorice and hypertension. The Netherlands journal of medicine, 2005
- Mumoli N, Cei M. Licorice-induced hypokalemia. International journal of cardiology, 2008
- Henryk Różański, „Ziele skrzypu – Herba Equiseti”, rozanski.li
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005)
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Equisetum arvense — Skrzyp polny”
- Henryk Różański, „Equisetum – skrzyp jako elastotropica i uragoga”, rozanski.li
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Senna”
- Irena Matławska (red.), „Farmakognozja. Część 1”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Appendices A-E”
- Habs M, Binder K, Krauss S et al. A Balanced Risk-Benefit Analysis to Determine Human Risks Associated with Pyrrolizidine Alkaloids (PA)-The Case of Tea and Herbal Infusions. Nutrients, 2017
- Reinhard H, Zoller O. Pyrrolizidine alkaloids in tea, herbal tea and iced tea beverages- survey and transfer rates. Food additives & contaminants. Part A, Chemistry, analysis, control, exposure & risk assessment, 2021
- Kaltner F, Gottschalk C, de Vries E et al. Transfer of pyrrolizidine and tropane alkaloids from tea and herbal tea to infusions. Food chemistry, 2025
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Horsetail”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Licorice”
- Henryk Różański, „Lukrecja – Glycyrrhiza (Liquiritiae = Glycyrrhizae Radix, Süßholzwurzel) w farmakopei i fitoterapii”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Działanie farmakologiczne korzenia lukrecji– Radix Glycyrrhizae = Radix Liquiritiae.”, rozanski.li