Glistnik jaskółcze ziele: dlaczego nie jest ziołem do picia

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Glistnik jaskółcze ziele (Chelidonium majus) to roślina, która wydziela pomarańczowy sok mleczny [1][2]. Sokiem smarowano kurzajki, a ziele (nadziemną część rośliny) dawniej podawano przy dolegliwościach wątroby i dróg żółciowych [3][4]. Glistnik nie należy jednak do ziół o łagodnym działaniu, a jego historia pokazuje, dlaczego tradycja to za mało, by sięgać po roślinę na własną rękę [5].
W skrócie
- Glistnik wydziela pomarańczowy sok mleczny z alkaloidami i jest uznawany za roślinę trującą.
- Po preparatach doustnych z glistnikiem, także po herbatce, opisano dziesiątki przypadków uszkodzenia wątroby, które zwykle ustępowały po odstawieniu.
- Świeży sok jest toksyczny, a jego dostanie się do oka może prowadzić do utraty wzroku.
- Preparatów glistnika, zwłaszcza doustnych, nie stosuje się bez porady lekarza.
- Glistnika nie podaje się przy chorobach wątroby ani przy jaskrze; jest odradzany przy karmieniu piersią i przeciwwskazany pod koniec ciąży.
Roślina z pomarańczowym sokiem
Glistnik wydziela pomarańczowy sok mleczny [1][2]. Sok zawiera alkaloidy (silnie działające substancje roślinne), dlatego glistnik uznaje się za roślinę trującą [1]. Ziele zawiera wiele alkaloidów, które działają różnie, a czasem przeciwstawnie [6]. Wśród nich wymienia się chelidoninę i sangwinarynę [6][5].
Zjedzenie surowej rośliny może podrażnić błony śluzowe [1]. Przedawkowanie ziela grozi pieczeniem w ustach i przełyku, bólem żołądka, mdłościami i wymiotami [5].
Kurzajki i sok – ludowy zwyczaj z ryzykiem
Najbardziej znanym zwyczajem związanym z glistnikiem jest smarowanie kurzajek, czyli brodawek zwykłych [3][2]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się glistnikowi działanie hamujące namnażanie komórek, którym tłumaczono jego wpływ na brodawki [3]. W tekstach zielarskich podkreśla się, że do brodawek używano świeżego soku nanoszonego wielokrotnie, a nie nalewki z suszonego ziela [2].
Glistnik jaskółcze ziele. Z przerwanej, owłosionej łodygi wypływa gęsty, pomarańczowy sok mleczny. Fot. Douglas Goldman / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0Sok nałożony na skórę może wywołać reakcję alergiczną z pieczeniem, świądem, bólem lub zaczerwienieniem [1]. Po pojawieniu się takich objawów smarowanie się przerywa [1]. Opisano też przypadek kontaktowego zapalenia skóry, czyli zapalenia w miejscu styczności z rośliną [4]. Najgroźniejszy jest kontakt z oczami: świeży sok jest toksyczny, a jego dostanie się do oka może prowadzić do utraty wzroku [1].
Dawniej przy dolegliwościach żółciowych
Tradycyjnie ziele glistnika stosowano przy schorzeniach wątroby, takich jak żółtaczka, przekrwienie wątroby i niestrawność związana z żółcią [4]. W piśmiennictwie zielarskim opisuje się je jako ziele zwiększające wytwarzanie żółci i ułatwiające jej odpływ [7][5]. Przypisywano mu też działanie rozkurczowe, które miało łagodzić bóle przy kolce jelitowej i żółciowej [5]. Nalewkę glistnikową wydawano z przepisu lekarza, między innymi przy bólach brzucha i pomocniczo w kamicy żółciowej [5]. W Niemczech glistnik dopuszczono do stosowania przy skurczowych dolegliwościach dróg żółciowych i przewodu pokarmowego [4].

Silne pobudzanie wydzielania żółci przez glistnik może wywoływać nudności u osób z uszkodzoną wątrobą [7]. Ziele jest przeciwwskazane w ostrym zapaleniu żołądka i w chorobie wrzodowej [6]. Inne źródła zalecają ostrożność między innymi przy ropnym zapaleniu pęcherzyka żółciowego, niedrożności jelit i raku wątroby [8].
Wątroba: co pokazały opisy przypadków
Mimo przypisywanego mu działania ochronnego na wątrobę glistnik wiązano z wieloma przypadkami jej uszkodzenia [9]. W przeglądzie opisów 16 chorych z różnych krajów Europy uszkodzenie wątroby uznano za prawdopodobnie lub bardzo prawdopodobnie związane z wyciągami z glistnika [10]. Prawie wszyscy chorzy mieli żółtaczkę i bardzo wysokie wyniki prób wątrobowych [10]. Mimo ciężkiego przebiegu choroba kończyła się zwykle powrotem do zdrowia [10].
W niedawnej pracy opisano dwie kobiety z uszkodzeniem wątroby po glistniku [11]. Jedna brała kapsułki z glistnikiem na kamicę żółciową, druga regularnie piła herbatkę z glistnika „dla zdrowia” [11]. Po odstawieniu glistnika i leczeniu dożylnym stan obu kobiet się poprawił [11]. W przeglądzie dołączonym do tej pracy przypadki dotyczyły różnych postaci glistnika, a po jego odstawieniu chorzy zwykle wracali do zdrowia [11].
Uszkodzenia wątroby obserwowano na ogół po wysokodawkowych preparatach niemieckich [8]. Długotrwałe stosowanie wiąże się z niskim ryzykiem umiarkowanej, nieprzewidywalnej reakcji ze strony wątroby [4]. Przy objawach uszkodzenia wątroby źródła zalecają przerwanie stosowania glistnika [8]. Autorzy jednego przeglądu uznali, że wobec braku wyraźnych korzyści ryzyko stosowania preparatów z glistnikiem przeważa nad pożytkiem [9].
Czego nie stosować samodzielnie
Glistnik nie należy do ziół o łagodnym działaniu, dlatego jego preparatów, zwłaszcza doustnych, nie stosuje się bez porady lekarza [5]. Ze względu na alkaloidy i rzadkie uszkodzenia wątroby źródła odradzają stosowanie długotrwałe, poza stosowaniem na skórę [4]. W Wielkiej Brytanii sprzedaż glistnika ograniczono do zielarzy [4].
Większe dawki i długie stosowanie ziela mogą uszkodzić oczy, dając objawy podobne do jaskry (choroby oczu z podwyższonym ciśnieniem w gałce ocznej) [6][5]. Ziele jest przeciwwskazane u osób z jaskrą, także jako składnik mieszanek ziołowych [6][3].
Glistnika nie podaje się osobom z ciężką chorobą wątroby ani z wcześniejszym jej uszkodzeniem [4]. W ciąży glistnik może szkodzić płodowi lub noworodkowi [4]. Ziele zwiększa kurczliwość macicy i jest przeciwwskazane w końcowym okresie ciąży [6]. Stosowanie glistnika podczas karmienia piersią jest zdecydowanie odradzane [4]. Interakcji glistnika z lekami nie udokumentowano [4].
Dzieci i nastolatki
Brak danych o stosowaniu glistnika u dzieci, a długotrwałe stosowanie uznaje się u nich za prawdopodobnie nieodpowiednie [8]. Opisano śmiertelne zatrucie 4-letniego chłopca w 1936 roku, choć nie ma pewności, czy przyczyną był glistnik [4].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Wyciągi z glistnika zawierają ponad 20 składników, w tym różne czynne alkaloidy izochinolinowe [10]. Wśród alkaloidów glistnika wymienia się między innymi chelerytrynę, protopinę, berberynę i sangwinarynę [12]. Chelidonina i β-homochelidonina słabo uspokajają ośrodkowy układ nerwowy [6]. W piśmiennictwie zielarskim chelidoninę opisuje się jako związek pokrewny papawerynie (lekowi rozkurczowemu), który rozluźnia mięśnie gładkie [2]. W badaniach na komórkach i na zwierzętach ziele hamowało wzrost bakterii, grzybów chorobotwórczych i pasożytniczych pierwotniaków, co przypisuje się sangwinarynie i chelerytrynie [6][5].
W ponownej ocenie 21 opublikowanych przypadków z Europy związek z glistnikiem uznano za bardzo prawdopodobny w 2, prawdopodobny w 6, możliwy w 10 i wykluczony w 3 przypadkach [13]. Część ocen obniżały inne możliwe przyczyny choroby i słaba jakość danych [13]. Uszkodzenie ma zwykle ostry przebieg i dotyczy przede wszystkim komórek wątroby [10]. Opisuje się je jako osobniczą, nieprzewidywalną reakcję związaną z przemianami substancji w organizmie, bez cech uczulenia, a nie wiadomo, który składnik ją wywołuje [13]. Przegląd piśmiennictwa do marca 2023 r. objął 38 przypadków, głównie u dorosłych kobiet w wieku 27–77 lat, najczęściej zgłaszanych w Niemczech, przy stosowaniu glistnika od 1 tygodnia do roku [11]. W latach 1997–1999 w niemieckim regionie liczącym ok. 1 mln mieszkańców opisano 10 przypadków ostrego zapalenia wątroby po preparatach glistnika, po wykluczeniu innych przyczyn [8]. W połowie z nich wystąpił zastój żółci, nie było niewydolności wątroby, a stan szybko się poprawiał po odstawieniu [8]. Pierwszy opis pochodzi z 1996 r.: u 69-letniej kobiety po 6 tygodniach przyjmowania tabletek z kilkoma ziołami, w tym glistnikiem, wystąpiło ostre zapalenie wątroby, które wróciło po ponownym ich przyjęciu [8].
U myszy dawka alkaloidów glistnika podanych podskórnie, po której ginie połowa zwierząt, wynosi 300 mg/kg (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) [4]. Wyciąg metanolowy podawany myszom w dawce 350 mg/kg/dzień (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) przez 7 dni spowodował 20% śmiertelność [4]. U szczurów po 4 tygodniach podawania glistnika w dawkach 1,5 i 3 g/kg/dzień (dawki użyte w badaniu, nie zalecenie) nie zaobserwowano objawów toksycznych ani uszkodzenia wątroby [4]. W Wielkiej Brytanii najwyższa dawka przy sprzedaży przez zielarzy wynosi 2 g trzy razy dziennie (dawka określona w przepisach, nie zalecenie) [4].
Najczęstsze pytania
- Czy glistnik jaskółcze ziele jest trujący?
Glistnik wydziela sok mleczny z alkaloidami i jest uznawany za roślinę trującą [1]. Przedawkowanie ziela grozi pieczeniem w ustach, bólem żołądka, mdłościami i wymiotami [5].
- Czy sokiem z glistnika można smarować kurzajki?
Smarowanie brodawek świeżym sokiem glistnika to dawny zwyczaj opisywany w piśmiennictwie zielarskim [3][2]. Sok może wywołać na skórze pieczenie, świąd lub zaczerwienienie, a jego dostanie się do oka może prowadzić do utraty wzroku [1].
- Czy herbatka z glistnika może zaszkodzić wątrobie?
Opisano kobietę, u której uszkodzenie wątroby wiązano z regularnym piciem herbatki z glistnika [11]. Opisane przypadki dotyczyły różnych postaci glistnika, a po jego odstawieniu chorzy zwykle wracali do zdrowia [11].
- Dlaczego glistnika nie stosuje się samodzielnie doustnie?
Glistnik nie należy do ziół o łagodnym działaniu, dlatego jego preparatów, zwłaszcza doustnych, nie stosuje się bez porady lekarza [5]. Autorzy jednego przeglądu uznali, że ryzyko stosowania preparatów z glistnikiem przeważa nad pożytkiem [9].
- Kto nie powinien stosować glistnika?
Glistnika nie podaje się osobom z ciężką chorobą lub uszkodzeniem wątroby, a ziele jest przeciwwskazane przy jaskrze, chorobie wrzodowej i ostrym zapaleniu żołądka [4][6]. Jest przeciwwskazany w końcowym okresie ciąży i zdecydowanie odradzany podczas karmienia piersią [6][4].
Źródła
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Henryk Różański, „Chelidonii Herba jako surowiec farmakopealny i lek”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Chelidonium”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „39. Glistnik jaskółcze ziele”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Chelidonium majus — Glistnik (jaskółcze ziele)”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Greater Celandine”
- Pantano F, Mannocchi G, Marinelli E et al. Hepatotoxicity induced by greater celandine (Chelidonium majus L.): a review of the literature. European review for medical and pharmacological sciences, 2017
- Teschke R, Frenzel C, Glass X et al. Greater Celandine hepatotoxicity: a clinical review. Annals of hepatology, 2012
- Ciornolutchii V, Ismaiel A, Sabo CM et al. A Hidden Cause of Hypertransaminasemia: Liver Toxicity Caused by Chelidonium Majus L. : Report of Two Cases of Herb-Induced Liver Injury and Literature Review. American journal of therapeutics, 2024
- Henryk Różański, „Obrzan – Macleaya w praktycznej fitoterapii.”, rozanski.li
- Teschke R, Glass X, Schulze J et al. Suspected Greater Celandine hepatotoxicity: liver-specific causality evaluation of published case reports from Europe. European journal of gastroenterology & hepatology, 2012