Jemioła – od świątecznej ozdoby do zastrzyków w onkologii

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Jemioła pospolita (Viscum album) to roślina półpasożytnicza, która rośnie na gałęziach drzew iglastych i liściastych [1]. Jest popularną ozdobą w okresie świąt, a w medycynie ludowej stosowano ją m.in. do obniżania ciśnienia krwi i przy raku [2][3]. Z tego ludowego stosowania wyrosły preparaty do wstrzykiwań, po które dziś sięgają chorzy na nowotwory jako dodatek do leczenia [3][4].
W skrócie
- Jemioła to półpasożyt drzew, a jej skład zmienia się zależnie od drzewa, na którym rośnie.
- Dawniej ziele jemioły stosowano przy niewielkim podwyższeniu ciśnienia, później nie zalecano go do tego z powodu braku dowodów działania.
- W przeglądach badań wyciągi z jemioły w większości badań nie wydłużały życia chorych na nowotwory, a jakość życia bywała nieco lepsza.
- Jagody jemioły są silnie trujące; opisywano zatrucia u dzieci po ich zjedzeniu.
- Ze względu na toksyczność jemioła może nie nadawać się do samodzielnego stosowania; źródła zalecają unikanie jej w ciąży i podczas karmienia piersią.
Roślina z gałęzi drzew
Jemioła pasożytuje na drzewach iglastych, np. sośnie i jodle, oraz liściastych, np. topoli, dębie czy jabłoni [1]. Jej skład chemiczny zmienia się w zależności od drzewa, na którym rośnie [1]. Surowiec pozyskuje się ze stanowisk naturalnych, ponieważ jemioły nie uprawia się na plantacjach [5]. Jako zioło straciła w Polsce na popularności, a produkcja i sprzedaż jej przetworów spada [2].
Jemioła pospolita na topoli. Kuliste, żółtozielone kępy jemioły wyrastają wprost z konarów drzewa, na którym pasożytuje. Fot. Christine Meinecke / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0Już Hipokrates polecał jemiołę w chorobach śledziony, a Hildegarda z Bingen – przy padaczce i chorobach wątroby [3]. Hildegarda zwracała też uwagę, że jemiołę z różnych drzew stosowano inaczej, np. tę z gruszy przy porodzie [6]. Znaczenie jemioły w dawnej medycynie bywa jednak przesadzane: większość starych farmakopei w ogóle jej nie uwzględniała, a ceniono ją głównie w medycynie ludowej [2].
Ciśnienie krwi: tradycja sprzed stu lat
Od początku XX wieku jemiołę zaczęto zalecać przy nadciśnieniu i miażdżycy [2]. W piśmiennictwie zielarskim ziele (nadziemną część rośliny) jemioły wymieniano przy przewlekłym, niewielkim podwyższeniu ciśnienia i przy wahaniach ciśnienia pod wpływem emocji [7][8]. Podawano je też przy przyspieszonej pracy serca, także w okresie przekwitania, oraz pomocniczo przy postępującej miażdżycy [7][8]. Działanie obniżające ciśnienie przypisywano wyciągom wodnym i alkoholowym przyjmowanym doustnie [8]. Nie ustalono jednak, który składnik rośliny miałby za to odpowiadać [8][7]. Późniejsze opracowania nie zalecały preparatów z jemioły m.in. w regulacji ciśnienia, z powodu braku dowodów ich działania [9].
Lektyny i wiskotoksyny
Ziele jemioły zawiera m.in. lektyny (białka połączone z cukrami) i wiskotoksynę, a ilość tych składników jest bardzo zmienna [8]. W piśmiennictwie opisuje się, że te substancje silnie uszkadzają tkankę guza tylko wtedy, gdy wstrzyknie się je bezpośrednio do niego [7][8]. Nie rozpuszczają się w wodzie, więc nie przechodzą do naparu ani odwaru, a do tego nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego [7][8]. Napar z ziela nie zawiera więc tych składników, którym przypisuje się działanie na guz po wstrzyknięciu [7].

Jemioła w zastrzykach
Ludowe stosowanie jemioły przy raku stało się podstawą do opracowania preparatu do wstrzykiwań, polecanego w chorobach nowotworowych [3]. Badania kliniczne dotyczą głównie preparatów z jemioły stosowanych w medycynie antroposoficznej (nurcie medycyny niekonwencjonalnej) [4]. Chorzy stosują wyciągi z jemioły jako dodatek do standardowego leczenia, by złagodzić objawy choroby i skutki leczenia oraz poprawić jakość życia [4][10]. Istnieją też nowoczesne preparaty doustne o określonej zawartości składników czynnych [1]. Przy wstrzyknięciach w skórę zachowuje się kolejność ampułek o rosnącym stężeniu, aby nie wywołać zbyt silnej reakcji całego organizmu [11].
Co pokazały przeglądy badań u chorych na nowotwory
W badaniach nad jemiołą porównywano zwykle chorych, którzy dostawali wyciąg, z chorymi, którzy go nie dostawali [12][13]. W dużym przeglądzie takich badań większość nie pokazała wpływu jemioły na długość przeżycia, a zwłaszcza badania najlepszej jakości nie wykazały korzyści [10]. Autorzy tego przeglądu nie znaleźli podstaw, by ze względu na przeżycie zalecać jemiołę chorym na nowotwory [10]. Inny przegląd ocenił dowody na dłuższe przeżycie jako słabe: część badań sugerowała korzyść, ale żadne z nich nie było wysokiej jakości [13]. Autorzy jednego z nowszych omówień piszą o dobrych dowodach na dłuższe przeżycie w raku trzustki, choć sami wskazują na potrzebę dalszych badań [4].
Więcej sygnałów korzyści dotyczy jakości życia [12][13]. W przeglądzie wielu badań wyciągi z jemioły wiązały się z umiarkowaną poprawą ogólnej jakości życia, a część dolegliwości, np. ból i nudności, łagodniała [12]. Większość tych badań mogła jednak być obciążona błędami, a same badania bardzo się od siebie różniły [12]. Inny przegląd znalazł pewne dowody poprawy jakości życia u kobiet z rakiem piersi w trakcie chemioterapii, ale tylko w dwóch badaniach lepszej jakości, które trzeba powtórzyć [13]. W obserwacjach fermentowanego soku z jemioły, stosowanego obok leczenia nowotworów, korzyści były ograniczone [14]. W badaniach wyciągi z jemioły były zwykle dobrze znoszone i dawały niewiele działań niepożądanych, zależnie od dawki [13].
Czego nie stosować samodzielnie
Ze względu na toksyczność jemioła może nie nadawać się do samodzielnego stosowania [14]. Źródła zalecają, by przetwory z jemioły stosować po konsultacji z lekarzem [8]. Jemioła działa dość silnie, a po przedawkowaniu może wywołać wymioty, kolki, a nawet majaczenie i drgawki [8]. Opisywano też, że może powodować zapalenie wątroby [15]. Jej jagody są silnie trujące [14]. Źródła zalecają unikanie jemioły w ciąży i w okresie karmienia piersią [14].
Preparatów z jemiołą, które obniżają ciśnienie, nie stosuje się u osób z niskim ciśnieniem [11]. U osób leczonych kardiologicznie oraz przyjmujących leki na nadciśnienie, leki przeciwzakrzepowe lub leki osłabiające odporność (np. po przeszczepie) jemioła może wymagać dodatkowej kontroli [14]. Po zastrzykach z jemioły opisywano dreszcze, gorączkę, bóle głowy i za mostkiem, zaburzenia krążenia przy wstawaniu oraz reakcje uczuleniowe [9]. Za przeciwwskazania do zastrzyków uznaje się uczulenie na białko i przewlekłe zakażenia, np. gruźlicę [9].
W piśmiennictwie zielarskim zwraca się uwagę, że gorąca woda, mocny alkohol i trawienie niszczą czynne składniki jemioły [16][1]. Domowy napar czy nalewka nie są więc odpowiednikiem preparatów badanych u chorych na nowotwory [7][16]. Skład rośliny jest przy tym bardzo zmienny, także zależnie od drzewa, na którym rośnie [8][1].
Dzieci i nastolatki
Opisywano przypadki zatruć u dzieci po zjedzeniu owoców jemioły [9]. Jagody jemioły, popularnej świątecznej ozdoby, są silnie trujące [14][2].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Ziele zawiera flawonoidy (barwniki roślinne, m.in. pochodne kwercytryny), aminy (cholinę, acetylocholinę, histaminę), kwas kawowy, kwas oleanolowy, glikoproteidy typu lektyn i 0,05–0,1% wiskotoksyny [8][7]. Z ziela wyodrębniono cztery czynne frakcje peptydowe; jedna z nich, o nieustalonym składzie, ma obniżać ciśnienie przez rozszerzanie dużych naczyń krwionośnych [11]. Według dawnych opracowań wyciągi lekko obniżały ciśnienie przez bezpośredni wpływ na serce, a nie przez układ nerwowy [7]. W piśmiennictwie zielarskim zauważa się, że acetylocholina, której przypisywano to działanie, rozkłada się przy gotowaniu i trawieniu, więc po połknięciu nie może działać [2]. W latach 30. XX wieku opisywano spadek ciśnienia ze 195 mm Hg do 135 mm Hg po miesięcznej kuracji preparatami jemioły; to dawne doniesienie [3]. Niemiecka Komisja E opisywała ziele jemioły wyłącznie jako surowiec do roztworów do wstrzykiwań śródskórnych [9].
Przegląd z 2019 roku objął 28 publikacji z 2639 chorymi; niemal zawsze jemiołę dodawano do standardowego leczenia, a większość badań nie wykazała wpływu na przeżycie [10]. Przegląd z 2008 roku objął 21 badań z grupą porównawczą i 3484 chorymi, w których oceniano 5 preparatów od 5 producentów oraz jeden niedostępny w handlu [13]. Z 13 badań nad przeżyciem 6 sugerowało korzyść, ale żadne nie miało wysokiej jakości, a dwa badania u chorych na czerniaka oraz raka głowy i szyi wskazywały, że wyciągi nie wydłużają przeżycia [13]. Z 16 badań nad jakością życia i samopoczuciem 14 sugerowało korzyść, lecz tylko 2, u kobiet z rakiem piersi w trakcie chemioterapii, miały wyższą jakość [13]. Przegląd z 2020 roku objął 26 publikacji z 30 zestawami danych; efekt dla ogólnej jakości życia wyniósł d = 0,61, co oznacza efekt średniej wielkości, a poprawę widziano w 50% ocenianych obszarów, np. bólu i nudności [12]. Większość badań w tym przeglądzie miała wysokie ryzyko błędów albo budziła zastrzeżenia; autorzy tłumaczą to trudnością ukrycia przed chorymi, czy dostają jemiołę [12]. Wśród 1000 pacjentów stosujących fermentowany sok z jemioły obok leczenia nowotworów nie zgłoszono poważnej toksyczności, a korzyści były ograniczone [14].
Najczęstsze pytania
- Czy jemioła obniża ciśnienie krwi?
W dawnym piśmiennictwie zielarskim ziele jemioły wymieniano przy przewlekłym, niewielkim podwyższeniu ciśnienia [7]. Późniejsze opracowania nie zalecały jednak jej preparatów do regulacji ciśnienia z powodu braku dowodów działania [9]. Źródła zalecają stosowanie przetworów z jemioły po konsultacji z lekarzem, a u osób z niskim ciśnieniem preparatów obniżających ciśnienie się nie stosuje [8][11].
- Czy jemioła leczy raka?
W przeglądach badań wyciągi z jemioły w większości badań nie wydłużały życia chorych na nowotwory [10][13]. W części badań chorzy stosujący wyciągi obok zwykłego leczenia mieli nieco lepszą jakość życia [12][13].
- Czy owoce jemioły są trujące?
Tak, jagody jemioły są silnie trujące [14]. Opisywano przypadki zatruć u dzieci po zjedzeniu owoców jemioły [9].
- Czy można samemu przygotować napar albo nalewkę z jemioły?
Ze względu na toksyczność jemioła może nie nadawać się do samodzielnego stosowania, a po przedawkowaniu może wywołać wymioty, kolki, a nawet drgawki [14][8]. Lektyny i wiskotoksyna nie przechodzą do naparu ani odwaru, więc taki napój nie odpowiada preparatom badanym u chorych na nowotwory [7].
Źródła
- Henryk Różański, „Jemioła – Viscum”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Jemioła – Viscum, czy jest skuteczna i co leczy? cz. I”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Jemioła – Viscum jako lek w dawnych czasach, cz. IV”, rozanski.li
- Thronicke A, Schad F, Debus M et al. Viscum album L. Therapy in Oncology: An Update on Current Evidence. Complementary medicine research, 2022
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Henryk Różański, „Jemioła – Viscum wg św. Hildegardy, cz. III”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Viscum album — Jemioła pospolita”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „51. Jemioła pospolita”
- Henryk Różański, „Jemioła – Viscum wg monografii Komisji E, cz. II”, rozanski.li
- Freuding M, Keinki C, Micke O et al. Mistletoe in oncological treatment: a systematic review : Part 1: survival and safety. Journal of cancer research and clinical oncology, 2019
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- Loef M, Walach H. Quality of life in cancer patients treated with mistletoe: a systematic review and meta-analysis. BMC complementary medicine and therapies, 2020
- Horneber MA, Bueschel G, Huber R et al. Mistletoe therapy in oncology. The Cochrane database of systematic reviews, 2008
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005)
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Optimising safety”
- Henryk Różański, „Jemioła – Viscum raz jeszcze”, rozanski.li