Kora wierzby i wiązówka: zielarskie korzenie aspiryny

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Kora wierzby i kwiat wiązówki błotnej zawierają salicylany – związki, z których dziewiętnastowieczni chemicy wyprowadzili kwas acetylosalicylowy, substancję czynną aspiryny [1][2][3][4]. Historia tych roślin łączy dawne ludowe odwary z powstaniem jednego z najbardziej znanych leków, a dawna nazwa wiązówki przetrwała w pierwszej nazwie kwasu salicylowego [1][5]. Równie ciekawe jest pytanie, czym domowy odwar różni się od tabletki z apteki.
W skrócie
- W dawnym zielarstwie korę wierzby i kwiat wiązówki stosowano przy gorączce, przeziębieniu i dolegliwościach reumatycznych.
- Z kory wierzby wyodrębniono związki salicylowe, a z kwiatów wiązówki, dawniej zaliczanej do rodzaju tawuła (Spiraea), uzyskano „kwas spireowy”, który okazał się kwasem salicylowym.
- Odwar z kory działa powoli, bo ma znacznie mniej salicylanów niż syntetyczne preparaty, i nie zastępuje aspiryny u osób z chorobami serca.
- Kora wierzby jest przeciwwskazana przy uczuleniu na salicylany i niedoborze G6PD, a w okresie karmienia piersią się jej nie zaleca.
- U dzieci poniżej 15 lat źródła każą brać pod uwagę ryzyko zespołu Reye'a.
Wierzba i wiązówka w dawnym zielarstwie
Wierzba purpurowa (Salix purpurea) to jeden z gatunków wierzby, z których jako surowiec zielarski pozyskuje się korę gałązek [1][6]. W lecznictwie ludowym korę wierzby podawano przy niepokoju i kłopotach ze snem, gdy towarzyszyły im choroby reumatyczne, gorączkowe albo choroby układu pokarmowego [7]. Na początku XX wieku opisywano jej użycie m.in. przy krztuścu, gorączkach, gośćcu (dawnej nazwie chorób reumatycznych) i krwawej biegunce [6]. Zewnętrznie korę wykorzystywano wtedy do kąpieli, płukania gardła i mycia głowy przy łupieżu [6].
W piśmiennictwie zielarskim przetwory z kory wierzby zalecano w chorobach gorączkowych, zwłaszcza w grypie i przeziębieniu [3]. Odwar z kory opisywano też jako środek pomocniczy w przewlekłych chorobach reumatycznych stawów i mięśni [3]. Przetwory z kory stosowano również w łagodnych nerwobólach i migrenie [3]. Korę często łączono w mieszankach napotnych i przeciwgorączkowych, np. z kwiatem lipy, kwiatem bzu czarnego czy owocem róży [7].
Wiązówka błotna (Filipendula ulmaria) dostarcza kwiatów oraz ziela (nadziemnej części rośliny) [8]. Kwiat wiązówki opisywano jako środek wspomagający przy przewlekłym gośćcu stawowym, szczególnie u osób starszych [9]. Sięgano po niego także przy pierwszych objawach reumatyzmu mięśniowego, w stanach podgorączkowych oraz przy bólach stawów i mięśni [9]. Przetwory z kwiatów stosowano też pomocniczo w przeziębieniu i grypie, zwykle razem z innymi ziołami o podobnym działaniu [2]. Z kwiatów przygotowywano napar albo krótko gotowany odwar [2][9]. W piśmiennictwie zielarskim polecano łączenie wiązówki z wierzbą w mieszankach na dolegliwości reumatyczne [8].
Od salicyny do aspiryny
W 1828 roku Johann Andreas Buchner wprowadził do lecznictwa mieszaninę związków salicylowych wyodrębnionych z kory wierzby [1]. Później Raffaele Piria otrzymał czysty kwas salicylowy z salicyny, czyli substancji z kory wierzby [1].
Na początku lat trzydziestych XIX wieku szwajcarski aptekarz Johann Pagenstecher uzyskał z kwiatów wiązówki błotnej destylat działający przeciwbólowo [1]. Wiązówkę zaliczano wtedy do rodzaju tawuła (Spiraea) i od jej łacińskiej nazwy nowy związek nazwano kwasem spireowym [1][5]. Carl Löwig ustalił później, że kwas spireowy to ten sam związek co kwas salicylowy [1]. Dlatego pierwotna łacińska nazwa kwasu salicylowego nawiązywała do tawuły, z którą wiąże się odkrycie salicylanów [8][5].
W 1853 roku Charles Gerhardt otrzymał kwas acetylosalicylowy, który drażnił mniej niż czysty kwas salicylowy [1]. Hermann Kolbe ustalił budowę kwasu salicylowego i opracował sposób wytwarzania go na skalę przemysłową [1].
Odwar z kory a tabletka
Kora wierzby zawiera związki, z których dopiero w organizmie powstaje kwas salicylowy i jego pochodne [10][3]. Tym związkom piśmiennictwo zielarskie przypisuje przeciwgorączkowe, przeciwbólowe i przeciwreumatyczne działanie kory [10]. Według dawnych poradników odwar z kory działa powoli, bo zawiera znacznie mniej salicylanów niż dawki syntetycznych preparatów [3][7]. Salicylany z kory wierzby działają też w organizmie inaczej niż aspiryna [4].
W korze są także garbniki (substancje, które ściągają i wysuszają błony śluzowe) oraz flawonoidy (barwniki roślinne) [3]. Dawne poradniki wiązały wartość kory z łącznym działaniem salicylanów, garbników i flawonoidów [7]. Ze względu na garbniki korę stosowano też przy nieżytach żołądka i jelit oraz lekkiej biegunce [3][7]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się naturalnej salicynie, w odróżnieniu od syntetycznych salicylanów, brak drażnienia błony śluzowej żołądka [6]. Inne źródła zalecają jednak ostrożność z korą przy stanach zapalnych i owrzodzeniach przewodu pokarmowego [11].
Ostrego zatrucia salicylanami po korze wierzby się nie oczekuje, bo do stężenia we krwi takiego jak po dużej dawce aspiryny trzeba by spożyć ogromne ilości salicyny [4]. Kora wierzby nie nadaje się jednak na naturalny zamiennik aspiryny u osób z chorobami serca, bo nie wpływa na krzepnięcie krwi tak jak ona [12].
Co pokazały badania u ludzi
W jednym badaniu u ludzi wyciąg z kory wierzby o ustalonej zawartości salicyny bardzo słabo osłabiał zlepianie się płytek krwi (komórek biorących udział w krzepnięciu), choć efekt nie wyglądał na przypadkowy [4]. Badano specjalny wyciąg o stałej zawartości salicyny, a nie domowy odwar z kory [4]. Tak słabe działanie zgadza się z oceną, że kora nie zastępuje aspiryny u osób z chorobami serca [4][12].
Opisano jeden przypadek anafilaksji (gwałtownej, groźnej reakcji alergicznej) po suplemencie diety z korą wierzby [11]. U jednej osoby z wrodzonym niedoborem G6PD doszło do ostrego rozpadu czerwonych krwinek, być może związanego z preparatem z korą wierzby [11]. W piśmiennictwie nie ma doniesień o przedawkowaniu kory wierzby [11].
Na co uważać
Kora wierzby jest przeciwwskazana u osób uczulonych lub nadwrażliwych na salicylany [11][13]. Możliwe reakcje nadwrażliwości to m.in. katar, pokrzywka, skurcz oskrzeli, napad astmy i zapaść [11]. Przeciwwskazaniem jest też wrodzony niedobór G6PD (dziedziczna skłonność do rozpadu czerwonych krwinek), bo grozi niedokrwistością z rozpadu krwinek [11]. Wiązówka także zawiera salicylany, dlatego źródła zalecają jej unikanie lub ostrożność u osób nadwrażliwych na salicylany albo z niedoborem G6PD [14].
Częste łagodne działania niepożądane kory to ból brzucha, nudności, ból głowy, zawroty głowy, zmęczenie, poty, wysypka i reakcje alergiczne [11]. Ze względu na garbniki ostrożność z korą zaleca się przy zaparciach, niedokrwistości z niedoboru żelaza i niedożywieniu [11]. Przy wiązówce źródła zalecają unikanie długotrwałego przyjmowania dużych ilości, zwłaszcza przy zaparciach, niedokrwistości z niedoboru żelaza i niedożywieniu [14]. Duże ilości przetworów z obu roślin mogą wywoływać zaparcia, a wiązówka może też drażnić jamę ustną i przewód pokarmowy [3][2][15]. Przy stanach zapalnych i owrzodzeniach przewodu pokarmowego ostrożność zaleca się także przy wiązówce [14].
Kora wierzby może nieznacznie nasilać działanie leków rozrzedzających krew (np. aspiryny) i wchodzić w interakcje z lekami przeciwzakrzepowymi, w tym z warfaryną (lekiem przeciwzakrzepowym na receptę) [11]. Ostrożność zaleca się też przy jednoczesnym przyjmowaniu syntetycznych salicylanów albo silnych leków przeciwbólowych [11]. Przy wiązówce ostrożność zaleca się u osób przyjmujących warfarynę i u osób z zaburzeniami krzepnięcia krwi [14]. Garbniki wiązówki mogą zmniejszać wchłanianie witaminy B1, żelaza i innych minerałów oraz leków zawierających alkaloidy, dlatego zaleca się odstęp co najmniej 2 godzin [14]. Także korę wierzby zaleca się przyjmować w odstępie czasu od tych preparatów [4].
Korę wierzby przyjmowało niewiele kobiet w ciąży i nie zauważono szkód dla płodu, ale danych jest za mało, by uznać to za bezpieczne [11]. Przy wiązówce u niewielu kobiet w ciąży również nie zauważono szkód, ale w badaniach na zwierzętach widziano uszkodzenia płodu o nieznanym znaczeniu dla ludzi [14]. Według źródeł wiązówki nie należy stosować w ciąży ani podczas karmienia piersią bez porady lekarskiej [14]. W okresie karmienia piersią kory wierzby się nie zaleca, bo salicylany przenikają do mleka i mogą wywołać u dziecka reakcje nadwrażliwości [11]. Salicylany z wiązówki przenikające do mleka mogą powodować u niemowląt plamistą wysypkę [14].
Dzieci i nastolatki
U dzieci poniżej 15 lat źródła każą brać pod uwagę ryzyko zespołu Reye'a (rzadkiej, groźnej choroby atakującej wątrobę i mózg), choć nie opisano przypadków związanych z korą wierzby [11]. Podobne zastrzeżenie dotyczy wiązówki, choć nie jest pewne, czy jej salicylany mogą wywołać tę chorobę [14]. Przy bólu u dzieci zaleca się ostrożność ze stosowaniem kory wierzby [11].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Kora wierzby purpurowej zawiera do 10% glikozydów fenolowych, m.in. salicyny i salikortyny (związków, z których w organizmie powstaje kwas salicylowy), oraz około 10% garbników [3][7]. Farmakopea Polska wymaga, by kora wierzby zawierała nie mniej niż 1,5% sumy pochodnych salicylowych w przeliczeniu na salicynę [1]. W analizie kory 91 dziko rosnących okazów wierzby purpurowej zawartość glikozydów salicylowych wyraźnie różniła się między roślinami [16]. Kwiat wiązówki zawiera do 1,2% glikozydów fenolowych, 10–15% garbników i około 0,2% olejku eterycznego z aldehydem salicylowym i salicylanem metylu [2]. Części nadziemne wiązówki zawierają 0,6–0,8% kwasu salicylowego [15].
W kwaśnym środowisku żołądka glikozydy kory rozpadają się, a uwolniony alkohol salicylowy przechodzi w kwas salicylowy, którego sole szybko trafiają do krwi [7][3]. Związkom salicylowym obu roślin piśmiennictwo zielarskie przypisuje hamowanie wytwarzania prostaglandyn (substancji podtrzymujących stan zapalny) [3][2].
W badaniu klinicznym przyjmowanie przez 4 tygodnie wyciągu z kory wierzby zawierającego 240 mg salicyny na dobę (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) dało bardzo słabe, ale nieprzypadkowe zmniejszenie zlepiania się płytek krwi [4]. Stężenie salicylanów we krwi ≥300 mg/l, typowe po 6,5–9,8 g aspiryny, wymagałoby spożycia ponad 50 g salicyny na dobę [4]. Salicylany przenikają przez łożysko, a kwas acetylosalicylowy szkodził płodom w badaniach na zwierzętach, bez rozstrzygających dowodów u ludzi [4].
Najczęstsze pytania
- Czy kora wierzby to naturalna aspiryna?
Nie do końca: kora zawiera związki, z których w organizmie powstaje kwas salicylowy, ale salicylany z kory działają inaczej niż aspiryna [10][4]. Odwar z kory działa powoli, bo ma znacznie mniej salicylanów niż dawki syntetycznych preparatów [3]. Kora nie nadaje się na zamiennik aspiryny u osób z chorobami serca [12].
- Co wspólnego ma wiązówka z historią kwasu salicylowego?
Z kwiatów wiązówki, zaliczanej dawniej do rodzaju tawuła (Spiraea), w XIX wieku uzyskano przeciwbólowy destylat, a nowy związek nazwano kwasem spireowym [1][5]. Później ustalono, że był to kwas salicylowy [1].
- Kto nie powinien stosować kory wierzby?
Kora jest przeciwwskazana przy uczuleniu lub nadwrażliwości na salicylany oraz przy wrodzonym niedoborze G6PD [11][13]. Nie zaleca się jej w okresie karmienia piersią [11]. Może też nasilać działanie leków rozrzedzających krew i wchodzić w interakcje z lekami przeciwzakrzepowymi, w tym z warfaryną [11].
Źródła
- Henryk Różański, „Kwiat wierzby – Flos Salicis (Amentum Salicis) w praktycznej terapii”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „149. Wiązówka błotna”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „150. Wierzba purpurowa (wiklina)”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Willow Bark”
- Henryk Różański, „Parzydło – Aruncus w dawnej medycynie”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Wierzba – Salix w praktycznej fitoterapii”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Salix purpurea — Wierzba purpurowa”
- Henryk Różański, „Wiązówka – Filipendula (Spiraea) jako surowiec salicylowy”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Filipendula ulmaria — Wiązówka błotna”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Willow bark”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Principles of herbal pharmacology”
- Irena Matławska (red.), „Farmakognozja. Część 1”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Meadowsweet”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Meadowsweet”
- Sulima P, Krauze-Baranowska M, Przyborowski JA. Variations in the chemical composition and content of salicylic glycosides in the bark of Salix purpurea from natural locations and their significance for breeding. Fitoterapia, 2017