Melisa lekarska – cytrynowy napar, olejek i to, co mówią badania

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Melisa lekarska (Melissa officinalis) od dawna należy do tradycyjnej medycyny europejskiej i irańskiej, a w kuchni służy jako przyprawa [1]. Napar z jej liści tradycyjnie pije się przy niepokoju, bezsenności i nerwowych kłopotach z trawieniem [2][3]. Coraz więcej uwagi badaczy przyciąga jej wpływ na samopoczucie psychiczne [4].
W skrócie
- Liście melisy tradycyjnie stosuje się przy niepokoju, bezsenności i nerwowych kłopotach z trawieniem.
- W przeglądzie wielu badań melisa nieco łagodziła lęk i objawy depresji, bez poważnych działań niepożądanych.
- W piśmiennictwie zielarskim podkreśla się, że kupny susz, zwłaszcza mielony, często zawiera bardzo mało olejku.
- Według piśmiennictwa zielarskiego duże ilości wyciągów przyjmowane długo mogą hamować czynność tarczycy.
- W dawkach leczniczych melisa nie powinna pogarszać prowadzenia pojazdów, choć w jednym badaniu największa dawka wyciągu obniżała czujność.
Cytrynowa roślina z ogrodu
Melisa to wieloletnia roślina, która dobrze znosi polskie warunki i może rosnąć w przydomowym ogrodzie [5]. Dawniej nazywano ją rojownikiem [6]. Najwięcej zapisów o jej tradycyjnym stosowaniu pochodzi z Europy, regionu Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu [1]. W zachodnim ziołolecznictwie sięgano po nią m.in. przy gorączce, bolesnym miesiączkowaniu, niestrawności z wzdęciami i depresji [7]. Tradycyjnie uchodzi za środek rozkurczowy i relaksujący [8].
Melisa lekarska. Drobne, białe kwiaty wyrastają w kątach pomarszczonych liści o karbowanych brzegach. Fot. Krzysztof Ziarnek (Kenraiz) / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0Napar ze świeżej melisy z własnej uprawy ma gorzkawo-cytrynowy, lekko ściągający smak i herbacianą barwę [6]. Surowcem są głównie liście, które są bogatsze w olejek eteryczny niż ziele (nadziemna część rośliny) [2].
Wieczorny napar i spokojniejszy żołądek
Napar i inne przetwory z liści melisy tradycyjnie stosuje się jako środek uspokajający przy pobudzeniu nerwowym, niepokoju i bezsenności [2]. Piśmiennictwo zielarskie wymienia też trudności z zasypianiem oraz zaburzenia rytmu serca i wahania ciśnienia wywołane emocjami [3]. Działanie uspokajające przypisuje się tam przede wszystkim składnikom olejku eterycznego [2][3].
W piśmiennictwie zielarskim opisuje się zalewanie łyżki suchych, świeżo rozdrobnionych liści szklanką wrzątku i parzenie pod przykryciem przez 20 minut [6]. W wieczornych mieszankach melisę łączy się m.in. z rumiankiem, chmielem i miętą, a napar pije się przed snem [2]. Do naparu zaleca się świeżą melisę, bo zawiera więcej olejku, a suszone liście rozdrabnia się tuż przed zaparzeniem [5]. Świeże listki można też zamrozić na zimę i parzyć na bieżąco [9].
Liście melisy stosuje się także przy zaburzeniach trawienia towarzyszących stanom nerwowym, bólach w nadbrzuszu i łagodnych, przewlekłych nieżytach żołądka i jelit [3]. Zwykle są wtedy składnikiem mieszanek, a bardzo rzadko pije się je samodzielnie [3]. Łączy się je m.in. z miętą pieprzową, rumiankiem, kminkiem i korzeniem dzięgla [3]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się liściom działanie rozkurczowe, rozluźniające mięśnie jelit i pobudzające wydzielanie soków trawiennych [3]. U osób starszych z refluksem odradza się alkoholowe preparaty z melisy, bo alkohol może nasilać dolegliwości; jako zamiennik wymienia się napar ze świeżych liści [5].
Olejek, którego w torebce często brakuje
W piśmiennictwie zielarskim to olejkowi eterycznemu przypisuje się uspokajające działanie melisy, więc susz ubogi w olejek ma słabiej uspokajać [6]. Olejek mieści się w drobnych włoskach na liściach, które łatwo pękają przy mieleniu, przesypywaniu i suszeniu w zbyt wysokiej temperaturze [6].

W opisanej w piśmiennictwie zielarskim analizie herbatek ekspresowych z mielonej melisy olejku było tak mało, że trudno go było zmierzyć [6]. W takim suszu znalazły się też łodygi, piasek oraz inne rośliny, np. trawy i rdesty [6]. Także krojona melisa ze sklepu zielarskiego nie spełniała wymogu farmakopei, czyli co najmniej 0,05% olejku [6]. Dlatego w piśmiennictwie zielarskim zaleca się własną uprawę, a przy zakupie melisę krojoną zamiast mielonej [6].
Opisano też możliwość zanieczyszczenia upraw melisy alkaloidami pirolizydynowymi (substancjami pochodzącymi z innych roślin), zwłaszcza ze starca jakubka rosnącego w pobliżu [5].
Nastrój i sen w świetle badań
W przeglądzie wielu badań osoby biorące melisę miały mniej nasilony lęk i objawy depresji niż osoby, które dostawały obojętny preparat (placebo) [10]. Nie zauważono przy tym poważnych działań niepożądanych [10]. Według autorów melisa może łagodzić te objawy zwłaszcza w stanach nagłych, ale badań było mało i różniły się metodami, więc wyniki trzeba traktować ostrożnie [10].
Inny przegląd ocenia melisę jako obiecujący środek uspokajający, który może poprawiać jakość snu, ale podkreśla potrzebę lepszych badań [4]. Poprawę jakości snu opisano też po mieszance melisy z kozłkiem lekarskim (walerianą) u ochotników i u osób z łagodną bezsennością [7]. Starszy przegląd wskazuje, że w badaniach u ludzi pokazano wpływ melisy na lęk, nastrój i pamięć, choć potrzebne są badania potwierdzające [1].
Opryszczka: tradycja i jedno badanie
W piśmiennictwie zielarskim olejkiem melisowym i nalewką z liści smaruje się opryszczkę [6][9]. Przypisuje się tam olejkowi hamowanie rozwoju wirusów, np. wirusa opryszczki [6][9]. Przegląd badań wymienia działanie przeciwwirusowe wśród efektów melisy pokazanych w badaniach u ludzi [1]. W badaniu preparatu z melisy do smarowania opryszczki działania niepożądane zdarzały się podobnie często jak przy placebo [7].
Niektóre osoby reagują na olejek melisowy uczuleniem z zaczerwienieniem, świądem i pokrzywką [6]. Opisano też pokrzywkę po maseczce do twarzy u kobiety uczulonej m.in. na wyciąg z melisy [7].
Tarczyca, senność i kierownica
W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że wyciągi z melisy przyjmowane w dużych ilościach i przez dłuższy czas hamują czynność tarczycy [9]. Świeży napar i nalewkę z liści wymienia się tam nawet przy nadczynności tarczycy, z zastrzeżeniem, że nie stosuje się ich długo [5]. W jednym badaniu na szczurach wyciąg z melisy obniżał poziom hormonu przysadki, który pobudza tarczycę [7].
Według źródeł melisa w dawkach leczniczych nie powinna pogarszać zdolności prowadzenia pojazdów ani obsługi maszyn [7]. W jednym małym badaniu u 20 zdrowych młodych osób największa dawka specjalnego wyciągu obniżała jednak odczuwaną czujność [11]. Najmniejsza dawka zwiększała za to odczuwany spokój krótko po przyjęciu [11].
Przetwory z melisy przyjmowane w zalecanych dawkach opisuje się jako nieszkodliwe [2]. U 11 zdrowych osób jednorazowa dawka wyciągu z melisy była dobrze tolerowana i nie zmieniła wyników badań wątroby, nerek i krwi [12]. Ziele melisy uznaje się za zgodne z karmieniem piersią, ale olejek może przenikać do mleka i działać na dziecko łagodnie uspokajająco [7].
Dzieci i nastolatki
Brakuje danych o bezpieczeństwie melisy u dzieci, choć działań niepożądanych się nie oczekuje [7].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Liść melisy zawiera zwykle 0,1%, a najwyżej 0,3% olejku eterycznego, z cytralem i cytronelalem jako ważnymi składnikami [2]. Zawiera też około 5% garbników (substancji ściągających), kwasy fenolowe, flawonoidy i triterpeny [2]. Inne źródła podają zawartość olejku od 0,10% do 2% [5]. W herbatkach ekspresowych z mielonej melisy zmierzono zaledwie 0,006% olejku, przy typowych 0,1–0,3% [6].
Badania na zwierzętach i komórkach sugerują, że melisa i jej składniki mogą wpływać na kilka układów przekazujących sygnały w mózgu [4]. W przeglądzie wielu badań, obejmującym prace do 30 października 2020 r., melisa wypadała lepiej niż placebo w skalach lęku i depresji [10]. Badania bardzo się jednak między sobą różniły, dlatego autorzy zalecają ostrożność w ocenie wyników [10].
W badaniu z grupą porównawczą 20 zdrowych młodych osób dostawało co 7 dni jednorazowo 300, 600 i 900 mg standaryzowanego wyciągu z melisy albo placebo (dawki użyte w badaniu, nie zalecenie) [11]. Po 600 mg dłużej utrzymywała się lepsza dokładność uwagi, ale przy niektórych dawkach i w niektórych godzinach pamięć działała słabiej [11]. Odczuwany spokój rósł krótko po 300 mg, a czujność spadała po 900 mg przez cały czas obserwacji [11].
U 11 zdrowych osób jednorazowa dawka wyciągu zawierającego 500 mg kwasu rozmarynowego (jednego ze składników melisy) była dobrze tolerowana (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) [12][4]. Jedzenie opóźniało wchłanianie tej substancji i zwiększało jej ilość we krwi [12].
Jednorazowe dożylne podanie wyciągu zdrowym szczurom obniżyło poziom TSH (hormonu przysadki pobudzającego tarczycę) we krwi i w przysadce [7]. W innym doświadczeniu wyciąg nie zmienił poziomu hormonów tarczycy w ciągu 3 godzin i nie obniżał TSH u szczurów z wolem [7]. Łagodne działanie przeciwtarczycowe tłumaczy się łączeniem się polifenoli melisy (m.in. kwasów fenolowych) z TSH, co osłabia jego działanie [7].
Nalewka z melisy nie uszkadzała materiału genetycznego w testach na bakteriach i grzybach [7]. Cytral, składnik olejku melisy, podawany szczurom w diecie przez 13 tygodni nie wywoływał widocznych zmian w narządach [7]. W późniejszym badaniu cytral powodował jednak u szczurów powiększenie wątroby [7]. W modelu doświadczalnym wyciąg z melisy uczulał bardzo słabo w porównaniu z tromantadyną (lekiem przeciwwirusowym) [7].
Najczęstsze pytania
- Czy melisa pomaga zasnąć?
Napar z liści melisy tradycyjnie pije się przy bezsenności i trudnościach z zasypianiem [2][3]. Przegląd badań uznaje, że melisa może poprawiać jakość snu, ale wyniki są na razie wstępne [4].
- Czy melisa działa na lęk i obniżony nastrój?
W przeglądzie wielu badań osoby biorące melisę miały nieco mniej nasilony lęk i objawy depresji niż osoby na placebo [10]. Nie zauważono przy tym poważnych działań niepożądanych [10].
- Czy po melisie można prowadzić samochód?
Według źródeł melisa w dawkach leczniczych nie powinna pogarszać zdolności prowadzenia pojazdów [7]. W jednym małym badaniu największa dawka specjalnego wyciągu obniżała jednak odczuwaną czujność [11].
- Czy melisa wpływa na tarczycę?
W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że wyciągi z melisy przyjmowane w dużych ilościach i długo hamują czynność tarczycy [9]. W jednym badaniu na szczurach wyciąg obniżał poziom hormonu pobudzającego tarczycę [7].
- Dlaczego melisa z torebki może słabo działać?
W piśmiennictwie zielarskim uspokajające działanie przypisuje się olejkowi, a mielony susz w torebkach zawierał go bardzo mało [6].
Źródła
- Shakeri A, Sahebkar A, Javadi B. Melissa officinalis L. - A review of its traditional uses, phytochemistry and pharmacology. Journal of ethnopharmacology, 2016
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „84. Melisa lekarska”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Melissa officinalis — Melisa lekarska”
- Mathews IM, Eastwood J, Lamport DJ et al. Clinical Efficacy and Tolerability of Lemon Balm (Melissa officinalis L.) in Psychological Well-Being: A Review. Nutrients, 2024
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Henryk Różański, „Dlaczego melisa rzadko działa uspokajająco?”, rozanski.li
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Lemon Balm”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Henryk Różański, „Melisa – Melissa – wyciąg uspokajający”, rozanski.li
- Ghazizadeh J, Sadigh-Eteghad S, Marx W et al. The effects of lemon balm (Melissa officinalis L.) on depression and anxiety in clinical trials: A systematic review and meta-analysis. Phytotherapy research : PTR, 2021
- Kennedy DO, Scholey AB, Tildesley NT et al. Modulation of mood and cognitive performance following acute administration of Melissa officinalis (lemon balm). Pharmacology, biochemistry, and behavior, 2002
- Noguchi-Shinohara M, Ono K, Hamaguchi T et al. Pharmacokinetics, Safety and Tolerability of Melissa officinalis Extract which Contained Rosmarinic Acid in Healthy Individuals: A Randomized Controlled Trial. PloS one, 2015