Morszczyn pęcherzykowaty: morska alga, w której jodu bywa za dużo

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Morszczyn pęcherzykowaty (Fucus vesiculosus) to brunatna alga morska, której plecha od dawna jest surowcem zielarskim [1][2]. Tradycyjne zastosowania morszczynu wiążą się z zawartością jodu, a w piśmiennictwie zielarskim polecano go przy wolu, niedoborze jodu i otyłości [3][1]. Ilość jodu w tej algach zależy jednak mocno od tego, z jakiego morza pochodzi surowiec [2].
W skrócie
- Morszczyn pęcherzykowaty to brunatna alga, którą tradycyjnie stosowano przy niedoczynności tarczycy z niedoboru jodu i wolu endemicznym.
- Ilość jodu w surowcu bardzo się różni, dlatego morszczyn nie jest obecnie zalecany w leczeniu chorób tarczycy.
- Długie przyjmowanie dużych ilości może wywołać lub zaostrzyć nadczynność tarczycy, a także prowadzić do niedoczynności tarczycy.
- Morszczyn gromadzi metale ciężkie, a opisano zatrucia tabletkami z wodorostami zanieczyszczonymi arsenem i innymi metalami.
- Jest przeciwwskazany w nadczynności tarczycy oraz w ciąży i podczas karmienia piersią.
Brunatna alga z Bałtyku i Atlantyku
Surowcem zielarskim jest plecha morszczynu, czyli całe ciało glonu, które nie dzieli się na łodygę i liście [2]. Plecha pachnie morzem i ma słonawy smak [1]. Zawiera organiczne związki jodu, śluzowe wielocukry, m.in. kwas alginowy, a także sole mineralne [2].
Morszczyn pęcherzykowaty. Płaska, widlasto rozgałęziona plecha z parami kulistych pęcherzyków powietrznych; ten fragment morze wyrzuciło na bałtycką plażę w Łazach. Fot. Agnieszka Kwiecień (Nova) / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0Najwięcej jodu ma surowiec z Atlantyku, a bałtycki zawiera go wielokrotnie mniej [2][1]. Dawniej najbardziej ceniono właśnie morszczyn atlantycki [4]. W dawnych przepisach mieszano surowiec bałtycki z atlantyckim, by uzyskać wymaganą zawartość jodu [5].
Od wola do tabletek na odchudzanie
W piśmiennictwie zielarskim morszczyn stosowano przede wszystkim w niedoczynności tarczycy wynikającej z niedoboru jodu, a pomocniczo w wolu endemicznym (powiększeniu tarczycy z braku jodu w diecie) [2][5]. Przypisywano mu dostarczanie łatwo przyswajalnych związków jodu, których tarczyca potrzebuje do wytwarzania hormonów [2][5]. Sproszkowaną plechę przyjmowano doustnie albo przygotowywano z niej odwar, a z powodu nieprzyjemnego zapachu zwykle łączono ją z innymi ziołami [6]. W piśmiennictwie zielarskim opisuje się też, że rozdrobniona plecha pęcznieje w jelitach i może ułatwiać wypróżnienie przy zaparciach [2].
Morszczynowi przypisywano w piśmiennictwie zielarskim przyspieszanie przemiany materii i usuwanie wody z organizmu, dlatego polecano go przy otyłości [1][4]. Inne źródło zielarskie zaznacza jednak, że przyspieszanie przemiany materii przez jod ma sens tylko w niedoczynności tarczycy z niedoboru jodu, a nie w otyłości [6]. To samo źródło uznaje morszczyn jako środek na przemianę materii za lek przestarzały, a pewniejsze wyniki przypisuje soli jodowanej [5].
W jednym badaniu porównywano dorosłych z nadwagą i podwyższonym cholesterolem, którzy przez 12 tygodni brali specjalny wyciąg z morszczynu, z osobami dostającymi kapsułki bez substancji czynnej [7]. Wyciąg nie zmienił większości badanych wskaźników ryzyka chorób serca, a jedynie nieznacznie podniósł tak zwany dobry cholesterol HDL [7]. Autorzy zaznaczają, że potwierdzenie znaczenia tej zmiany wymaga badania na większej grupie [7].
Jod: za mało szkodzi, za dużo też
Glony morskie gromadzą jod, a niektóre gatunki zawierają go bardzo dużo [8]. W przeglądzie wielu badań długotrwałe nadmierne spożycie jodu wiązało się z różnymi niekorzystnymi skutkami dla zdrowia [8]. Autorzy przeglądu zauważają, że ilości jodu zdolne wywołać takie skutki łatwo przyjąć, jedząc algi [8]. Ze względu na zmienną zawartość jodu i jego różne wchłanianie morszczyn nie jest obecnie zalecany w leczeniu chorób tarczycy [3]. Nie zaleca się też leczniczego stosowania przetworów z morszczynu [3].
Niewłaściwe stosowanie roślin bogatych w jod, takich jak morszczyn, może prowadzić do nadczynności tarczycy, do utajonej niedoczynności tarczycy i do choroby Hashimoto (przewlekłego zapalenia tarczycy) [9]. Duże ilości morszczynu przyjmowane przez długi czas mogą wywołać lub zaostrzyć nadczynność tarczycy, zwłaszcza u osób nadwrażliwych [10][3]. Nadmiar morszczynu przyjmowany długo może też wywołać niedoczynność tarczycy [11]. Już niewielka dzienna ilość morszczynu może dostarczyć jodu powyżej progu, od którego rośnie ryzyko nadczynności tarczycy [9][3].
Opisano przypadki nadczynności tarczycy wywołanej jodem po wielomiesięcznym przyjmowaniu tabletek z wodorostami (kelpem) [9]. Część z nich dotyczyła osób, w których rodzinie występowało wole lub niedoczynność tarczycy [9]. U osób z istniejącą chorobą tarczycy tabletki z wodorostami wywoływały z kolei niedoczynność tarczycy z powiększeniem wola [9]. Po tabletkach z kelpem dostarczających dużo jodu opisano też wykwity podobne do trądziku [9].
Według dawnego amerykańskiego szacunku od 1% do 3% ludzi jest wrażliwych na jod, co ma znaczenie przy bogatym w jod morszczynie [9].
Metale ciężkie i arsen
Morszczyn gromadzi metale ciężkie z morskiego środowiska [9]. Zawiera również arsen [1]. W przeglądzie zagrożeń w europejskim łańcuchu produkcji alg arsen, kadm i jod znalazły się wśród głównych zagrożeń, obok bakterii Salmonella [12]. Na ich ilość wpływają m.in. rodzaj glonu, pora roku, miejsce zbioru i przetwarzanie, a uprawa w pobliżu przemysłu może pogarszać jakość wody [12]. Pozyskiwanie morszczynu z Bałtyku jest odradzane z powodu znacznego zanieczyszczenia tego morza [13].

Opisano przypadek ciężkich zaburzeń wytwarzania krwinek czerwonych i spadku liczby płytek krwi po kilku tygodniach przyjmowania tabletek z kelpem zanieczyszczonych arsenem [9]. W innym przypadku tabletki z morszczynem zawierające arsen, kadm, rtęć i chrom wiązano z nadmiernym oddawaniem moczu, silnym pragnieniem i prawdopodobnym uszkodzeniem nerek [9]. Przegląd badań o jedzeniu glonów zwraca uwagę, że zawarte w nich jod i związki arsenu mogą szkodzić zdrowiu [14].
Kto nie powinien sięgać po morszczyn
Morszczyn jest przeciwwskazany w nadczynności tarczycy i w związanych z nią zaburzeniach pracy serca [9]. Zaleca się unikać go u osób nadwrażliwych na jod oraz przy chorobach tarczycy innych niż wynikające z niedoboru jodu lub niedoczynności tarczycy [9]. Przy stosowaniu dłużej niż miesiąc zaleca się ścisłą obserwację, czy nie pojawiają się objawy nadczynności tarczycy [9]. Inne źródła zalecają ostrożność przy każdym długotrwałym stosowaniu [11].
Jod z morszczynu przenika przez łożysko i przechodzi do mleka matki, dlatego morszczyn nie może być stosowany w ciąży ani w okresie karmienia piersią [9][3]. Inne źródła przy karmieniu piersią zalecają ostrożność i stosowanie wyłącznie po poradzie specjalisty [9].
Nie zaleca się łączenia morszczynu z lekami zawierającymi jod, np. z amiodaronem (lekiem na zaburzenia rytmu serca) [9]. Zaleca się też nie łączyć go z węglanem litu (lekiem stosowanym m.in. w chorobie dwubiegunowej), bo takie połączenie może sprzyjać niedoczynności tarczycy [9].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Plecha zawiera organiczne związki jodu w ilości ok. 0,04% w surowcu bałtyckim i do 3,5% w atlantyckim [2]. Polska farmakopea (FP IV) wymagała 0,1% jodu, dlatego oba surowce mieszano [5]. Wśród wielocukrów (substancji pęczniejących w wodzie) są kwas alginowy do 19%, fukoidyna do 7% i laminaryna ok. 2%; plecha zawiera też mannitol (alkohol cukrowy) w ilości 5–12% [2]. Jod związany organicznie, którego dużo jest w morszczynie, znacznie silniej pobudza tarczycę niż jod mineralny [9]. Starsze źródło podaje, że morszczyn stosowano dawniej także w nadczynności tarczycy, bo jod hamuje uwalnianie jej hormonów [6].
Dawka jodu 0,15 mg na dobę, powyżej której może dojść do wywołania lub nasilenia nadczynności tarczycy, odpowiada zaledwie około 200 mg morszczynu na dobę [9][3]. Tymczasowe maksymalne tolerowane dzienne pobranie jodu wynosi 0,017 mg/kg masy ciała, a zalecane dzienne spożycie jodu u dorosłych 0,10–0,14 mg [9]. Poza tarczycą u osób podatnych nadmiar jodu może rzadko powodować obrzęki i zmiany skórne (do 25 mg jodu na dobę), a gorączkę jodową i obrzęk ślinianek przy 50–500 mg jodu na dobę; pokarmy i suplementy rzadko dostarczają takich ilości [9]. Według przeglądu badań dane o skutkach jednorazowego dużego spożycia jodu są ograniczone [8].
W opisanych przypadkach nadczynność tarczycy wystąpiła m.in. po proszku z kelpu dostarczającym ok. 10 mg jodu dziennie przez około rok oraz po tabletkach z kelpem przyjmowanych przez 8 miesięcy (ilości opisane w przypadkach, nie zalecenie) [9]. Niedoczynność tarczycy z wolem opisano po tabletkach zawierających 0,12–1,25 mg jodu na tabletkę, przyjmowanych przez rok po 6 dziennie (ilość opisana w przypadku, nie zalecenie) [9]. Wykwity podobne do trądziku opisano m.in. przy 10–12 tabletkach z kelpem dziennie dostarczających 15 mg jodu (ilość opisana w przypadku, nie zalecenie) [9]. Zaburzenia krwi opisano po tabletkach z kelpem zanieczyszczonych arsenem, przyjmowanych 3 × 550 mg dziennie przez 6 tygodni, a prawdopodobne uszkodzenie nerek po tabletkach z morszczynem przyjmowanych 9 × 400 mg dziennie (ilości opisane w przypadkach, nie zalecenie) [9].
Farmakopea Europejska zaleca, by surowiec zawierał łącznie mniej niż 10 ppm (części na milion) kadmu, miedzi, żelaza, ołowiu, niklu i cynku, mniej niż 0,2 ppm kadmu i mniej niż 1 ppm arsenu [9]. Arsen w morszczynie jest głównie związany organicznie i szybko wydalany, a formy nieorganicznej, dla której ustalono tolerowane pobranie, jest w surowcu znacznie mniej [9]. Dla arsenu nieorganicznego maksymalne tolerowane dzienne pobranie wynosi 0,002 mg/kg, a tymczasowe tolerowane tygodniowe pobranie 0,015 mg/kg; dla arsenu organicznego limitu nie określono [9].
W badaniu z grupą porównawczą 34 dorosłych z nadwagą lub otyłością (21 kobiet, 13 mężczyzn) przez 12 tygodni przyjmowało 2000 mg dziennie wyciągu z morszczynu bogatego w polifenole (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) albo kapsułki bez substancji czynnej [7]. Cholesterol HDL wzrósł o 9,5%, ale nie zmieniły się cholesterol LDL, cholesterol całkowity, trójglicerydy, glukoza, insulina, wskaźniki stanu zapalnego, sprawność umysłowa ani nastrój [7].
Najczęstsze pytania
- Czy morszczyn pomaga schudnąć?
W piśmiennictwie zielarskim przypisywano mu przyspieszanie przemiany materii i polecano go przy otyłości [1][4]. Inne źródło zielarskie podkreśla, że ma to sens tylko w niedoczynności tarczycy z niedoboru jodu, a nie w otyłości [6]. W jednym badaniu u dorosłych z nadwagą wyciąg z morszczynu nie zmienił większości wskaźników ryzyka chorób serca [7].
- Czy morszczyn można stosować przy chorobach tarczycy?
Ze względu na zmienną zawartość jodu morszczyn nie jest obecnie zalecany w leczeniu chorób tarczycy [3]. Jest przeciwwskazany w nadczynności tarczycy, a przy innych chorobach tarczycy niż te z niedoboru jodu lub niedoczynności zaleca się go unikać [9].
- Czy morszczyn można przyjmować w ciąży i podczas karmienia piersią?
Nie, morszczyn nie może być stosowany w ciąży ani w okresie karmienia, bo jod przechodzi do mleka matki [3].
Źródła
- Henryk Różański, „morszczyn – Fucus jako lek naturalny”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „89. Morszczyn pęcherzykowaty”
- Irena Matławska (red.), „Farmakognozja. Część 1”
- Henryk Różański, „Glony w medycynie”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Fucus vesiculosus — Morszczyn pęcherzykowaty”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- Murray M, Dordevic AL, Cox K et al. Twelve weeks' treatment with a polyphenol-rich seaweed extract increased HDL cholesterol with no change in other biomarkers of chronic disease risk in overweight adults: A placebo-controlled randomized trial. The Journal of nutritional biochemistry, 2021
- Blikra MJ, Aakre I, Rigutto-Farebrother J. Consequences of acute and long-term excessive iodine intake: A literature review focusing on seaweed as a potential dietary iodine source. Comprehensive reviews in food science and food safety, 2024
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Bladderwrack”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Optimising safety”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Banach JL, Hoek-van den Hil EF, van der Fels-Klerx HJ. Food safety hazards in the European seaweed chain. Comprehensive reviews in food science and food safety, 2020
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Murai U, Yamagishi K, Kishida R et al. Impact of seaweed intake on health. European journal of clinical nutrition, 2021