Nalewka ziołowa, macerat olejowy i ocet – czym się różnią

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Poza naparem substancje z ziół wydobywa się także alkoholem, olejem roślinnym albo octem [1][2][3]. Od rozpuszczalnika zależy, co trafi do wyciągu: hiperycyna (jedna z substancji czynnych dziurawca) rozpuszcza się w alkoholu i w oleju, ale nie w wodzie [4]. Dawniej nalewki przeznaczano głównie do picia, a część także na skórę, natomiast olej z dziurawca i ocet nagietkowy stosowano zewnętrznie [1][4][3].
W skrócie
- Alkohol dobrze wydobywa olejki eteryczne, a nalewki są trwalsze od nietrwałych naparów i odwarów.
- Hiperycyna z dziurawca przechodzi do alkoholu i oleju, ale nie do naparu.
- Olej z dziurawca i ocet nagietkowy tradycyjnie stosowano na skórę, m.in. przy ranach, siniakach i trądziku.
- Czosnek w oleju bez chłodzenia może zawierać jad kiełbasiany, nawet gdy wygląda i pachnie normalnie.
- Olej z dziurawca na skórze może wywołać reakcję na słońce, a arniki nie przyjmuje się doustnie ani nie nakłada na uszkodzoną skórę.
Alkohol, olej, ocet – trzy rozpuszczalniki
Substancje czynne roślin wydobywa się najczęściej alkoholem albo wodą [1]. Wyciągi wodne, takie jak napary i odwary, są nietrwałe i najczęściej przygotowuje się je w domu [1]. Nalewki, czyli wyciągi w alkoholu, są dość trwałą postacią [1]. Wytrawianie mieszaniną alkoholu i wody wyraźnie zmniejsza też liczbę drobnoustrojów w surowcu, podobnie jak zalewanie wrzątkiem [5].
Alkohol dobrze rozpuszcza olejki eteryczne (lotne, pachnące substancje roślin), dlatego z roślin olejkowych najtrwalsze są nalewki [6]. W piśmiennictwie zielarskim nalewkę z kwiatu nagietka opisuje się jako znacznie silniejszą od wyciągów wodnych [7]. Nalewkę z rumianku uznaje się tam za skuteczniejszą i znacznie trwalszą od naparu [8]. Olej tłusty wydobywa z kolei substancje rozpuszczalne w tłuszczach: hiperycyna z dziurawca przechodzi do oleju i alkoholu, ale nie do naparu ani odwaru [4]. Ocet ziołowy w dawnych przepisach przygotowywano głównie do smarowania skóry i do okładów [3][9].
Nalewka: wyciąg w alkoholu
Nalewka powstaje przez wytrawianie, czyli długie moczenie suchego, rozdrobnionego surowca w alkoholu [1]. W wytwórniach farmaceutycznych używano do tego najczęściej alkoholu 70-procentowego [1]. Nalewki przeznaczano w większości do użytku wewnętrznego, a niektóre do stosowania na skórę i błony śluzowe [1]. Do picia odmierzano je kroplami [1]. Nalewki do użytku zewnętrznego zwykle rozcieńczano wodą i używano jako płukanek lub okładów [1].
W dawnych przepisach rozdrobnione ziele (nadziemna część rośliny) zalewano alkoholem i trzymano 14 dni w zamkniętym naczyniu, często wstrząsając [10][11]. Potem płyn przecedzano, a surowiec wyciskano [10][11]. Nalewkę, na przykład z bylicy boże drzewko, przechowywano w butelce z ciemnego szkła, bo światło niszczy jej składniki [11]. Nalewki ze świeżych roślin mogą wcale nie zachowywać składników lepiej niż te z suszu, bo zawierają mało alkoholu, a w świeżej roślinie zachodzą przemiany rozkładające składniki [12].
Nalewkę z nagietka lekarskiego (Calendula officinalis) przygotowywano z kwiatów albo kwitnącego ziela zalanych alkoholem 40-procentowym [3]. Pito ją rozcieńczoną w kieliszku wody, a do okładów mieszano ją z wodą [3]. Dawniej rozcieńczoną nalewkę nagietkową kładziono w okładach na świeże krwawiące rany oraz na rany trudno gojące się [13][14]. W piśmiennictwie zielarskim przetworom z nagietka stosowanym na skórę przypisuje się działanie przeciwzapalne, bakteriobójcze i grzybobójcze [3].
Przegląd badań nad wyciągiem z kwiatu nagietka – a nie konkretnie nad domową nalewką – znalazł pewne dowody korzystnego wpływu na gojenie ran [15]. Przy świeżych ranach zgodne wyniki dało głównie kilka badań na zwierzętach i jedno badanie u ludzi [15]. Przy owrzodzeniach i oparzeniach wyniki były niejednoznaczne, a autorzy przeglądu podkreślają potrzebę większych, dobrze zaplanowanych badań [15].
Wyciągi alkoholowe i olejowe z ziela dziurawca zwyczajnego (Hypericum perforatum) tradycyjnie wymienia się jako stosowane przy nerwicach i depresji [16]. Nalewkę czosnkową przygotowywano ze startych ząbków czosnku pospolitego (Allium sativum) zalanych alkoholem, a gotową przechowywano w lodówce [17]. Przyjmowano ją kroplami w mleku lub kefirze [17]. W piśmiennictwie zielarskim czosnkowi przypisuje się łagodzenie stanu zapalnego dróg oddechowych i ułatwianie odkrztuszania [17].
Nalewkę z arniki górskiej (Arnica montana) opisuje się do użytku zewnętrznego: mieszano ją z gliceryną, wodą i odrobiną octu [18][19]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się składnikom kwiatów arniki przenikanie przez skórę, wzmacnianie drobnych naczyń krwionośnych oraz zmniejszanie obrzęku i bólu po stłuczeniach [20]. W jednym małym badaniu u 10 trenujących mężczyzn okład z błota z mentolem i arniką mógł przyspieszać powrót siły i zmniejszać bolesność mięśni po ciężkim treningu [21]. Te same osoby stosowały raz ten okład, a raz okład pozorny; badano gotową mieszankę, a nie nalewkę [21].
Macerat olejowy: kwiaty w oleju
Olej z dziurawca otrzymuje się, mocząc kwiaty w oleju roślinnym z wykorzystaniem światła słonecznego [2]. W dawnej recepturze aptecznej świeże kwiaty dziurawca zwilżano spirytusem, zalewano olejem słonecznikowym i ogrzewano na parze, aż stały się kruche [4]. Po odcedzeniu otrzymywano intensywnie czerwony olej [4]. W innym opisie kwiaty ze spirytusem i oliwą ogrzewano w naczyniu wstawionym do garnka z wodą, aż odparowały woda i alkohol [22]. Przy takim ogrzewaniu zwraca się uwagę na mały ogień, bo opary alkoholu mogą się zapalić [22].
Olej z dziurawca stosowano zewnętrznie w chorobach skóry [4]. Tradycyjnie smarowano nim zapalenia skóry, rany, siniaki i łupież [2]. W piśmiennictwie zielarskim olejowe przetwory dziurawca wymienia się też przy zranieniach, bólach mięśni i oparzeniach pierwszego stopnia [22]. Olejowym wyciągom ze świeżych kwiatów przypisuje się tam działanie przeciwzapalne w niektórych chorobach skóry [4].
Wyciągi olejowe z kwiatów nagietka służyły dawniej do barwienia masła [14]. W dawnym piśmiennictwie opisywano też domowy zamiennik nalewki: kwiaty nagietka zamykano w butelce wystawionej na słońce i odlewano płyn zbierający się na dnie, nazywany „olejkiem lotnym” [13]. Czosnek również przygotowuje się w postaci maceratu olejowego, który ma inny skład niż świeży czosnek czy sproszkowany susz [23].
Ocet ziołowy do smarowania skóry
Ocet nagietkowy przygotowywano z drobno posiekanego, świeżego kwitnącego ziela nagietka, zalanego octem z dodatkiem spirytusu [3]. Mieszaninę odstawiano na 10 dni, często wstrząsając, a potem przecedzano [3]. Tradycyjnie smarowano nim skórę przy brodawkach, zgrubieniach, trądziku, świądzie, zapaleniu skóry i stłuczeniach [3].
W piśmiennictwie zielarskim opisuje się też ocet arnikowy: kwiaty albo ziele arniki zalewa się ciepłym octem spożywczym i odstawia na kilka dni [9]. Rozcieńczony wodą służył do okładów na miejsca stłuczone, z siniakami, krwiakami i obrzękiem [9]. Podobnie po uderzeniach i zwichnięciach stosowano okłady z nalewki arnikowej rozcieńczonej wodą albo wodą zakwaszoną octem [9]. Arniki nie wolno jednak stosować na uszkodzoną skórę ani w pobliżu oczu lub ust [19].
Na co uważać
Zwykłych nalewek nie stosuje się bezpośrednio na oczy z powodu zawartości alkoholu [24]. Na skórę i błony śluzowe nalewki zwykle nakłada się po rozcieńczeniu wodą [1]. Arniki nie wolno przyjmować doustnie, więc nalewka arnikowa nie nadaje się do picia [19]. Arnika w wyższych stężeniach może wywołać toksyczne uszkodzenie skóry z pęcherzami, a nawet martwicą [19]. Na otwartych ranach kwiaty arniki mogą wywołać podrażnienie, gorączkę, a nawet ropienie [18]. Przyjmowana doustnie arnika niesie wysokie ryzyko uszkodzenia płodu, a kobiety w ciąży i karmiące nie mogą jej zażywać [19][9].
Zatrucie jadem kiełbasianym (botulizm) jest rzadkie, ale może zakończyć się śmiercią [25]. Opisano je u mężczyzny, który zjadł czosnek w oleju z chili z zamkniętego słoika [25]. W innym zdarzeniu trzy osoby zachorowały po pieczywie z czosnkiem w oleju, a w resztkach produktu wykryto bakterie jadu kiełbasianego i sam jad [26]. Taki mało kwaśny czosnek w oleju wymaga stałego chłodzenia, a w przemyśle zaczęto wymagać dodatków zakwaszających lub hamujących rozwój drobnoustrojów [26].
W badaniu laboratoryjnym bakterie jadu kiełbasianego wytwarzały jad w posiekanym czosnku w oleju także w temperaturze pokojowej [27]. Nawet silnie skażony czosnek wyglądał i pachniał normalnie [27]. Bakterie te wykryto również w świeżych główkach czosnku [27]. Drobnoustroje mogą też przetrwać miesiącami w oliwie aromatyzowanej rozmarynem, czosnkiem czy cytryną, a same dodatki zawierały ich więcej niż olej [28].
Olej i kremy z dziurawca nakładane na skórę mogą wywołać reakcję fototoksyczną (podrażnienie skóry wywołane światłem) po słońcu lub naświetlaniach [2]. Reakcje skóry na światło są najczęściej zgłaszanym działaniem niepożądanym dziurawca, choć zdarzają się bardzo rzadko [2]. Nie zaleca się dziurawca osobom nadwrażliwym na światło ani przyjmującym leki uczulające na światło [2]. Uczulenie na światło po przetworach z dziurawca dotyczy zwłaszcza osób o jasnej karnacji [22].
Źródła zalecają unikanie dziurawca u osób uczulonych na niego lub jego składniki, a samo ziele może wywołać alergiczną reakcję skóry [2][29]. Uczuleniu na nagietek często towarzyszy uczulenie na nikiel, mieszaninę substancji zapachowych i propolis [30]. Arnika również może u niektórych osób wywołać uczulenie [9].
Opisano 2 osoby przyjmujące warfarynę (lek przeciwzakrzepowy na receptę), u których po produktach czosnkowych, m.in. oleju, czas krzepnięcia krwi mniej więcej się podwoił [31].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
W wytwórniach nalewki sporządzano najczęściej alkoholem 70%: 1 część surowca słabo działającego na 5 części alkoholu, a 1 część surowca silnie działającego na 10 części [1]. Proporcja 1:5 oznacza, że 5 mL preparatu odpowiada 1 g suszonego zioła; preparaty słabsze niż 1:2 to zwykle nalewki, a 1:1 i 1:2 to wyciągi płynne [12]. Nalewki ze świeżych roślin rzadko są mocniejsze niż 1:5 z powodu wody zawartej w roślinie i niskiego stężenia alkoholu [12]. Tradycyjne płynne postacie dziurawca – nalewki i wyciągi płynne starsze niż kilka miesięcy – uważa się za najpewniejszy sposób uniknięcia wpływu dziurawca na rozkład innych leków w organizmie [2]. Podawana doustnie nalewka z dziurawca poprawiała gojenie ran u szczurów [2].
Kwiaty arniki zawierają laktony seskwiterpenowe (jedną z grup ich substancji czynnych) [9]. W badaniach laboratoryjnych laktony te z nalewek przenikały przez skórę lepiej niż te same związki w czystej postaci [19]. W badaniu z okładem błotnym z mentolem i arniką 10 mężczyzn trenujących siłowo stosowało po ciężkim treningu nóg raz ten okład, a raz okład pozorny, nakładany 4 razy na uda [21]. Po okładzie z arniką ból mięśni był mniejszy, a siła w jednym z testów wracała szybciej; w pozostałych testach siły i w grubości mięśni różnica mogła być przypadkowa [21].
Przegląd badań nad wyciągiem z kwiatu nagietka obejmował 14 badań: 7 na zwierzętach i 7 u ludzi [15]. W dwóch badaniach owrzodzeń żylnych powierzchnia owrzodzeń zmniejszała się bardziej niż w grupie porównawczej, ale przy owrzodzeniach cukrzycowych i oparzeniach u ludzi nie stwierdzono korzyści [15].
Maceraty z czosnku na oleju roślinnym zawierają głównie winyloditiiny, allilo-oligosiarczki i ajoeny (związki siarki), a destylat ze świeżego czosnku – głównie siarczki diallilowe [32]. W doświadczeniu z posiekanym czosnkiem w oleju sojowym, w 35°C i przy 1 zarodniku na gram czosnku, jad pojawiał się po 15 dniach (szczepy typu A) i po 20 dniach (szczepy typu B) [27]. Wśród 115 główek świeżego czosnku wyizolowano 5 szczepów bakterii jadu kiełbasianego typu A [27]. Resztki czosnku w oleju z zatrucia w 1989 roku miały pH 5,7, czyli były mało kwaśne [26]. Reakcje skóry na światło po dziurawcu zgłaszano z częstością 1 na 300 000 przypadków [2].
Najczęstsze pytania
- Czym nalewka ziołowa różni się od naparu?
Nalewka to wyciąg w alkoholu i jest dość trwałą postacią, a napar to nietrwały wyciąg wodny [1]. Alkohol dobrze rozpuszcza m.in. olejki eteryczne oraz hiperycynę z dziurawca, której nie ma w naparze [6][4].
- Czy po posmarowaniu olejem z dziurawca można wychodzić na słońce?
Olej i kremy z dziurawca na skórze mogą wywołać reakcję fototoksyczną po słońcu lub naświetlaniach [2]. Nie zaleca się dziurawca osobom nadwrażliwym na światło ani przyjmującym leki uczulające na światło [2].
- Czy czosnek w oleju może być niebezpieczny?
Opisano zatrucia jadem kiełbasianym po czosnku w oleju, a w badaniu laboratoryjnym skażony czosnek wyglądał i pachniał normalnie [25][26][27]. Taki mało kwaśny produkt wymaga stałego chłodzenia, a w przemyśle dodaje się do niego środki zakwaszające lub hamujące rozwój drobnoustrojów [26].
Źródła
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „St John’s wort”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „91. Nagietek lekarski”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Hypericum perforatum — Dziurawiec zwyczajny”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005)
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987)
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Calendula officinalis — Nagietek lekarski”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Matricaria chamomilla — Rumianek pospolity”
- Henryk Różański, „Arnika – Arnica w ziołolecznictwie”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „29. Doględa wielka”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „18. Bylica boże drzewko”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Dosage and dosage forms in herbal medicine”
- August Czarnowski, „Zielnik lekarski. Zastosowanie, opis botaniczny i uprawa najważniejszych polskich roślin lekarskich” (1938), monografia „Nogietek lekarski czyli ogrodowy”
- Henryk Różański, „Nagietek – Calendula”, rozanski.li
- Givol O, Kornhaber R, Visentin D et al. A systematic review of Calendula officinalis extract for wound healing. Wound repair and regeneration : official publication of the Wound Healing Society [and] the European Tissue Repair Society, 2019
- Irena Matławska (red.), „Farmakognozja. Część 1”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „27. Czosnek pospolity”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Arnica montana — Arnika górska”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Arnica flowers”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „5. Arnika górska”
- Bartolomei S, Nigro F, D'Amico A et al. Mud Pack With Menthol and Arnica Montana Accelerates Recovery Following a High-Volume Resistance Training Session for Lower Body in Trained Men. Journal of strength and conditioning research, 2022
- Henryk Różański, „Olej z kwiatów dziurawca – Oleum Hyperici (Johanniskrautöl) i ziele dziurawca – Herba Hyperici w fitoterapii”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Czy czosnek (Garlic, Knoblauch) działa immunostymulująco?”, rozanski.li
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Eyebright”
- Lohse N, Kraghede PG, Mølbak K. [Botulism an a 38-year-old man after ingestion of garlic in chilli oil]. Ugeskrift for laeger, 2003
- Morse DL, Pickard LK, Guzewich JJ et al. Garlic-in-oil associated botulism: episode leads to product modification. American journal of public health, 1990
- Solomon HM, Kautter DA. Outgrowth and Toxin Production by Clostridium botulinum in Bottled Chopped Garlic. Journal of food protection, 1988
- Kacalova T, Jarosova A, Cwikova O et al. The effect of form and method of flavoring on microbiota of olive oil. Food science & nutrition, 2023
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Optimising safety”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Calendula”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Garlic”
- Henryk Różański, „Czosnek jako surowiec farmakopealny. Sproszkowana cebula czosnku – Allii sativi bulbi pulvis.”, rozanski.li