Napar czy odwar? Jak przygotować rumianek, lipę, dąb i prawoślaz

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Napar, odwar i maceracja na zimno to trzy najprostsze domowe sposoby przygotowania ziół, a każdy z nich pasuje do innego surowca. Kwiat rumianku i lipy tradycyjnie się zaparza, korę dębu i korzeń lukrecji gotuje, a korzeń prawoślazu moczy w chłodnej wodzie [1][2][3][4][5]. Wybór metody zależy od tego, z jakiej części rośliny się korzysta i jakie substancje mają przejść do wody.
W skrócie
- Kwiat rumianku i lipy tradycyjnie się zaparza, korę dębu i korzeń lukrecji gotuje, a korzeń prawoślazu moczy w chłodnej wodzie.
- W piśmiennictwie zielarskim z prawoślazu zaleca się maceraty, bo napar ma słabsze właściwości śluzowe.
- Lukrecja jest przeciwwskazana przy obrzękach i niewydolności serca, a jej długie picie m.in. przy nadciśnieniu.
- Długie przyjmowanie kory dębu uznaje się za szkodliwe, bo garbniki utrudniają wchłanianie żelaza, wapnia i innych składników.
- W jednym badaniu napary z lipy i rumianku zmniejszały wchłanianie żelaza z posiłku.
Trzy sposoby, jedna woda
Napar przygotowuje się, zalewając surowiec wrzącą wodą i odstawiając go na pewien czas pod przykryciem. Odwar powstaje wtedy, gdy surowiec gotuje się w wodzie. Maceracja polega na moczeniu surowca w wodzie bez gotowania, zwykle przez kilka godzin. Zwyczajowo delikatne części roślin, takie jak kwiaty, się zaparza, a twarde, takie jak kora i korzenie, gotuje. Granice nie są sztywne: w piśmiennictwie zielarskim korzeń lukrecji opisuje się i w odwarze, i w naparze, a kwiat lipy także w odwarach [4][6].
Napar: kwiat rumianku i lipy
Rumianek pospolity (Matricaria chamomilla) tradycyjnie stosuje się jako łagodny środek uspokajający oraz przy podrażnieniach przewodu pokarmowego, wzdęciach i skurczach [7]. W ziołolecznictwie korzysta się z kwiatu, czyli koszyczka kwiatowego [8]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się napar z jednej łyżki kwiatów na szklankę wrzącej wody, pity porcjami w ciągu dnia [1]. Przy nieżycie (stanie zapalnym) przewodu pokarmowego zaleca się tam napar, a nie nalewkę, pity często, małymi porcjami [1]. Dawniej naparu używano też zewnętrznie: do płukania gardła i jamy ustnej oraz do okładów na oczy i rany [9].
Przy znanej alergii na rumianek źródła zalecają unikanie go, bo bywa wiązany z anafilaksją (gwałtowną, ciężką reakcją alergiczną) [7]. U osób po przeszczepie nerki przyjmujących cyklosporynę (lek zapobiegający odrzuceniu przeszczepu) opisywano interakcję z herbatkami ziołowymi, w tym rumiankową, choć bez oznak odrzucenia narządu [7].
Lipa drobnolistna (Tilia cordata) dostarcza kwiatów, które tradycyjnie pije się w naparze przy przeziębieniu z gorączką i nieżycie dróg oddechowych [2]. W piśmiennictwie zielarskim za główne działanie kwiatu lipy uważa się działanie napotne, a napary i odwary z kwiatów mają łagodnie nasilać pocenie w chorobach z gorączką [10][6]. Kwiatom lipy przypisuje się też korzystny wpływ na napięcie nerwowe, a śluzom z naparu łagodzenie podrażnień gardła [6][2]. Jako typową ilość dla dorosłych podaje się 6–12 g suszonego kwiatu na dobę, także w postaci naparu [11].
Przy stwierdzonej alergii na lipę źródła zalecają unikanie jej kwiatu, choć reakcje alergiczne na niego zdarzają się rzadko [11].
Odwar: kora dębu i korzeń lukrecji
Kora dębu szypułkowego (Quercus robur) należy do surowców bogatych w garbniki (substancje o działaniu ściągającym) [3]. Do picia stosuje się ją w odwarach; w piśmiennictwie podaje się jednorazowo 3 g kory, a do użytku zewnętrznego większe ilości [3]. Zewnętrznie wyciągi z kory dębu stosuje się przy zapaleniach jamy ustnej i gardła, niewielkich oparzeniach, odmrożeniach, wypryskach, małych ranach i drobnych krwawieniach [12][13]. Doustnie wyciągi z kory opisuje się przy nieswoistych biegunkach oraz przewlekłych nieżytach żołądka i jelit [12].
Garbniki kory dębu przyjmowane doustnie przy prawidłowej pracy jelit wywołują zaparcie [13]. Długie przyjmowanie wyciągów bogatych w garbniki, takich jak kora dębu, uznaje się za niekorzystne, a nawet szkodliwe [13]. Garbniki wiążą bowiem żelazo, wapń, magnez, cynk i inne pierwiastki oraz unieczynniają witaminę B1, utrudniając wchłanianie składników pokarmowych [13].
Korzeń lukrecji gładkiej (Glycyrrhiza glabra) w XIX wieku gotowano w wodzie i podawano przy kaszlu, przeziębieniu i zaparciu [4]. W piśmiennictwie zielarskim lukrecję wymienia się przy nieżytach i chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy oraz po operacjach przewodu pokarmowego [14]. Podaje się tam 1–2 łyżki rozdrobnionego korzenia na szklankę wody, gotowane jako odwar albo dłużej parzone jako napar [4]. Przy nieżytach przewodu pokarmowego i dróg oddechowych zaleca się małe porcje, ale często [4].
Lukrecja jest przeciwwskazana przy obrzękach i niewydolności serca [15]. Przeciwwskazaniami do jej długiego stosowania są też m.in. nadciśnienie, niewydolność nerek i wątroby oraz niski poziom potasu we krwi [4]. Przy digoksynie (leku nasercowym) i innych podobnych lekach nasercowych źródła zalecają ostrożność z powodu ryzyka spadku potasu we krwi [15]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że nadużywanie lukrecji może podnosić ciśnienie krwi, obniżać potas, a nawet prowadzić do rozpadu tkanki mięśniowej [16].
W tym samym piśmiennictwie dopuszcza się krótkie kuracje lukrecją, trwające 1–4 tygodnie [4]. Większość osób, które codziennie przyjmowały dużą ilość glicyryzyny (słodkiej substancji z korzenia lukrecji), miała działania niepożądane [17][4].
Maceracja na zimno: korzeń prawoślazu
Prawoślaz lekarski (Althaea officinalis) dostarcza korzenia i liści, uznawanych za surowce przeciwkaszlowe i osłaniające [5]. Tradycyjnie stosuje się go przy suchym, drażniącym kaszlu, także u dzieci [18]. Korzeń zawiera dużo śluzów, czyli substancji, które pęcznieją w wodzie i pokrywają błony śluzowe cienką, długo utrzymującą się warstwą [19][5]. W piśmiennictwie zielarskim tej warstwie przypisuje się ochronę błon śluzowych, łagodzenie stanu zapalnego i ułatwianie gojenia [19].
Z korzenia i liści zaleca się sporządzać maceraty na zimnej lub ciepłej wodzie [5]. Napary uchodzą w piśmiennictwie zielarskim za wartościowe, ale bez tak silnych właściwości śluzowych [5]. Opisywany przepis to 2–3 łyżki rozdrobnionego surowca zalane chłodną przegotowaną wodą, pozostawione na kilka godzin z mieszaniem i przecedzone [5]. Macerat pije się tam łykami przy chrypce, kaszlu, zapaleniu gardła i podrażnieniu przewodu pokarmowego [5]. W badaniach na zwierzętach wyciąg z prawoślazu działał przeciwkaszlowo [18].
Wyciągi z prawoślazu stosowane regularnie przez długi czas mogą prowadzić do niedoborów witamin i soli mineralnych, bo śluzy utrudniają wchłanianie [19]. Przy niedokrwistości i przyjmowaniu preparatów żelaza źródła podają, że prawoślazu nie należy przyjmować razem z posiłkami ani z tymi preparatami [20].
Herbatki, żelazo i ciąża
Herbatki ziołowe mogą wyraźnie utrudniać wchłanianie żelaza z jedzenia [21]. W jednym badaniu u dorosłych napar z kwiatu lipy zmniejszał wchłanianie żelaza z posiłku z chlebem w porównaniu z wodą [11][21]. Podobnie, choć nieco słabiej, działał w tym badaniu napar z rumianku [21]. Im więcej polifenoli (grupy substancji roślinnych) zawierał napój, tym silniej hamował wchłanianie żelaza [21][11]. Tę właściwość zaleca się uwzględniać w poradach żywieniowych dotyczących żelaza [21].
W ciąży lukrecja jest przeciwwskazana do długiego stosowania, a kontakt dziecka z lukrecją w łonie matki może niekorzystnie wpływać na jego pamięć i zachowanie [4][15]. Przy rumianku jedno badanie sugeruje związek jego regularnego picia przez kobiety ciężarne z większym ryzykiem poronienia zagrażającego i przedwczesnego porodu [7]. U niewielu kobiet ciężarnych stosujących prawoślaz nie zauważono szkód, ale danych jest za mało, by uznać to za bezpieczne [22]. Długie picie lukrecji uchodzi też za przeciwwskazane podczas karmienia piersią, choć inne źródła uznają ją za zgodną z karmieniem [4][15].
Dzieci i nastolatki
Rumianek jest uważany za ogólnie bezpieczny dla dzieci i tradycyjnie uchodzi za bardzo łagodne zioło dla nich [7]. U jednego dziecka ze skłonnością do alergii po wypiciu herbaty rumiankowej wystąpiła ciężka reakcja anafilaktyczna, a jako możliwy czynnik sprzyjający wskazywano bylicę [7]. O stosowaniu prawoślazu u dzieci brak danych, ale nie oczekuje się działań niepożądanych [22]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że lipę można podawać dzieciom [2]. Dawniej dzieciom robiono okłady z odwaru lukrecji na brzuch, by ułatwić wypróżnienie [4].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Korzeń prawoślazu zawiera 10–20% śluzów, a kwiaty i liście 5–10% [5]. W korze dębu jest 7–12% garbników, a Farmakopea Polska wymaga w surowcu nie mniej niż 4% garbników [3]. W piśmiennictwie garbnikom kory dębu przypisuje się uszczelnianie drobnych naczyń krwionośnych przewodu pokarmowego, hamowanie drobnych krwawień oraz działanie bakteriobójcze [12].
W badaniu wchłaniania żelaza u dorosłych porównywano posiłek z chlebem popijany różnymi napojami z takim samym posiłkiem popijanym wodą [21]. Napar z kwiatu lipy zmniejszał wchłanianie żelaza o 52%, napar z rumianku o 47%, a czarna herbata o 79–94% [21][11]. Napoje z 20–50 mg polifenoli na porcję zmniejszały wchłanianie żelaza o 50–70% [21].
Wodny suchy wyciąg z korzenia lukrecji z 108 lub 217 mg glicyryzyny dziennie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie), podawany zdrowym ochotnikom przez 4 tygodnie, nie wywoływał wyraźnych działań [17]. Przy 400 mg glicyryzyny dziennie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) większość osób miała działania niepożądane [17]. Doniesienie o zatruciu po herbacie z bardzo starych kwiatów lipy oraz pogląd, że częste picie herbaty lipowej szkodzi sercu, uznaje się za niewiarygodne [11].
Najczęstsze pytania
- Napar czy odwar – czym się różnią?
Napar powstaje przez zalanie surowca wrzącą wodą, a odwar przez gotowanie go w wodzie. Kwiat rumianku i lipy tradycyjnie się zaparza, a korę dębu i korzeń lukrecji gotuje [1][2][3][4].
- Dlaczego korzeń prawoślazu moczy się w zimnej wodzie?
Korzeń zawiera dużo śluzów, które pęcznieją w wodzie i pokrywają błony śluzowe ochronną warstwą [19][5]. W piśmiennictwie zielarskim zaleca się z niego maceraty na zimnej lub ciepłej wodzie, bo napary nie mają już tak silnych właściwości śluzowych [5].
- Jak długo można pić odwar z lukrecji?
W piśmiennictwie zielarskim dopuszcza się krótkie kuracje, trwające 1–4 tygodnie [4]. Długie stosowanie jest przeciwwskazane m.in. przy nadciśnieniu i niskim poziomie potasu, a przy obrzękach i niewydolności serca lukrecja jest przeciwwskazana w ogóle [4][15].
- Czy herbatki ziołowe utrudniają wchłanianie żelaza?
W jednym badaniu napary z kwiatu lipy i z rumianku zmniejszały wchłanianie żelaza z posiłku w porównaniu z wodą [21][11]. Przy niedokrwistości i przyjmowaniu żelaza źródła podają, że prawoślazu nie należy przyjmować razem z posiłkami ani z preparatami żelaza [20].
- Czy odwar z kory dębu można pić na co dzień?
Długie przyjmowanie wyciągów bogatych w garbniki, takich jak kora dębu, uznaje się za niekorzystne, a nawet szkodliwe, bo utrudniają wchłanianie żelaza, wapnia i innych składników [13]. Przy prawidłowej pracy jelit garbniki kory dębu wywołują zaparcie [13].
Źródła
- Henryk Różański, „Kwiat rumianku – Anthodium Chamomillae”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Kwiat lipy – Flos (Inflorescentia) Tiliae w fitoterapii”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Quercus – dąb w fitoterapii”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Lukrecja – Glycyrrhiza (Liquiritiae = Glycyrrhizae Radix, Süßholzwurzel) w farmakopei i fitoterapii”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Prawoślaz lekarski – Althaea officinalis”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „72. Lipa drobnolistna”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Chamomile, German”
- Henryk Różański, „Azulan, Azucalen, azulen i rumianek”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Matricaria chamomilla L. – rumianek pospolity w ziołolecznictwie XIX wieku”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Tilia cordata — Lipa drobnolistna”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Lime Flowers”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Quercus robur — Dąb szypułkowy”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „28. Dąb szypułkowy”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „75. Lukrecja gładka”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Licorice”
- Henryk Różański, „Działanie farmakologiczne korzenia lukrecji– Radix Glycyrrhizae = Radix Liquiritiae.”, rozanski.li
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Licorice”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „113. Prawoślaz lekarski”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005)
- Hurrell RF, Reddy M, Cook JD. Inhibition of non-haem iron absorption in man by polyphenolic-containing beverages. The British journal of nutrition, 1999
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Marshmallow”