Szałwia lekarska z ogródka: płukanki, pot i granice umiaru

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Szałwia lekarska (Salvia officinalis) to jeden z kilku gatunków szałwii, który można uprawiać w doniczce albo w ogrodzie [1][2]. Jej liście od dawna kojarzą się z płukaniem gardła, a w dawnym zielarstwie także z ograniczaniem pocenia [1][3]. Z liści przygotowuje się napary, nalewki i wyciągi płynne, które stosuje się zarówno do płukania, jak i doustnie [2][4].
W skrócie
- Szałwię lekarską tradycyjnie stosuje się do płukania gardła, jamy ustnej i dziąseł przy stanach zapalnych.
- Dawniej napar, nalewkę i sok z liści stosowano przy nadmiernym poceniu; w opisach obserwacji u ludzi wyciąg hamował pocenie wywołane lekiem.
- Duże dawki wyciągów przyjmowane długo mogą wywołać nudności, wymioty, otępienie i drgawki, co wiąże się z tujonem.
- Po wypiciu olejku szałwiowego opisywano zatrucia z drgawkami.
- Liść szałwii jest przeciwwskazany w ciąży i podczas karmienia piersią.
Liście prosto z grządki
Surowcem leczniczym szałwii lekarskiej są liście [2]. Zawierają one olejek eteryczny (lotną, pachnącą część rośliny), w którym jest między innymi tujon [4]. Są w nich też garbniki (substancje, które ściągają i wysuszają błony śluzowe) [4].
W piśmiennictwie zielarskim opisuje się napary nie tylko z suszonych, ale też ze świeżych liści szałwii [2]. Przed zaparzeniem zaleca się tam porwać listki na kawałki albo pognieść je tłuczkiem [2]. Świeżym przetworom przypisuje się w tym piśmiennictwie silniejsze działanie odkażające [2].
Nie każda szałwia działa tak samo. Dziko rosnąca w górach południowej Polski szałwia lepka nie zawiera tujonu i nie hamuje pocenia [5].
Płukanki do gardła i jamy ustnej
Szałwię lekarską stosuje się przy stanach zapalnych jamy ustnej, dziąseł i gardła [1][6]. Najczęściej przygotowuje się z niej mocną herbatkę do płukania gardła [1]. Płukanki z szałwii wykorzystuje się też przy krwawieniu dziąseł, także po wyrwaniu zęba [1].
W piśmiennictwie zielarskim podaje się na napar 1–2 łyżki liści na szklankę wrzącej wody, pozostawione pod przykryciem [6]. Taki napar opisuje się tam do płukania gardła, okładów i przemywania [6].
Do płukania jamy ustnej i gardła używa się też nalewki albo wyciągu płynnego z liści, rozcieńczonych wodą [4]. Nierozcieńczoną nalewką w piśmiennictwie zielarskim zaleca się pędzlować afty i bolesne ranki na dziąsłach [2][6].
Wyciągom z szałwii przypisuje się działanie przeciwzapalne na błony śluzowe [4][7]. Mają one zmniejszać zaczerwienienie i drobne krwawienia z uszkodzonych naczyń włosowatych [4]. Po miejscowym kontakcie z produktami z szałwii opisywano sporadyczne reakcje uczuleniowe [8].
Szałwia na pocenie w dawnym zielarstwie
W przedwojennym zielniku opisano napar z 10 g liści na litr wody, pity przy nocnych potach u chorych na gruźlicę [3]. Ten sam napar podawano też przy biegunce, przeziębieniu i kaszlu [3].
Nalewkę i wyciąg płynny z liści szałwii przyjmowano doustnie, by ograniczyć pocenie [4]. Jako środek przeciwpotny wymieniano także sok ze świeżych liści [7]. Napar z szałwii bywa też dodawany do kąpieli albo używany do moczenia stóp przy nadmiernej potliwości [1].
W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się szałwii zmniejszanie wydzielania potu, łoju i mleka [2].
Co wiadomo z obserwacji u ludzi
Działanie przeciwpotne liścia szałwii opisywano u zwierząt i u ludzi [7]. Wyciąg wodny lub alkoholowy hamował obfite pocenie wywołane wcześniejszym zastrzykiem pilokarpiny (leku, który pobudza wydzielanie potu) [7]. W takim doświadczeniu pocenie wywoływano więc celowo lekiem, a nie badano codziennej potliwości [7].
Według opisów obserwacji u ludzi działanie przeciwpotne pojawia się szybko i jest najsilniejsze po 2–3 godzinach [7]. Opisy te pochodzą z poradnika dla lekarzy, a nie z badań, w których porównywano osoby biorące szałwię z osobami, które jej nie brały [7].
Tujon, olejek i duże dawki
Tujon, obecny między innymi w szałwii i piołunie, jest neurotoksyczny, czyli szkodzi układowi nerwowemu [9]. Stanowi on dużą część olejku eterycznego z liści szałwii [8].
Duże dawki wyciągów z szałwii przyjmowane przez dłuższy czas mogą wywołać nudności, wymioty, otępienie i drgawki [7][4]. Źródła wiążą te objawy z tujonem zawartym w olejku eterycznym [7][4]. W piśmiennictwie zielarskim wymienia się przy nadmiernych dawkach także bóle i zawroty głowy [2].
Po wypiciu olejku szałwiowego opisywano zatrucia z nawracającymi wymiotami, ślinotokiem i napadami drgawek [8]. Objawy takiego zatrucia mogą pojawić się z opóźnieniem, od kilku minut do kilku godzin [8].
Źródła zalecają, by nie przekraczać zalecanych dawek alkoholowych preparatów z szałwii z powodu tujonu [8]. Przy długotrwałym stosowaniu wymagana jest ostrożność, z wyjątkiem odmian ubogich w tujon [8].
Jako typową dawkę dla dorosłych podaje się w piśmiennictwie 3–12 g suszonego liścia dziennie, także w postaci naparu [8]. Przy umiarkowanych dawkach działania niepożądane liścia szałwii są niemal nieznane [8].
Większych dawek liścia szałwii nie zaleca się przy ostrym nieżycie żołądka [7]. W piśmiennictwie zielarskim przeciwwskazaniem są też nowotwory pobudzane przez estrogeny (żeńskie hormony płciowe) [6].
Ciąża i karmienie piersią
Liść szałwii jest przeciwwskazany w ciąży i w okresie karmienia piersią [8][6]. Zalicza się go do środków, które mogą zaszkodzić płodowi lub noworodkowi, choć bez wywoływania wad rozwojowych [8].
Z powodu możliwej toksyczności tujonu i innych składników olejku panuje pogląd, by w ciąży i podczas karmienia nie stosować szałwii w żadnej ilości [8]. Obawa ta jest w dużej mierze teoretyczna, mimo to liść szałwii pozostaje w tym czasie przeciwwskazany [8]. Ze względu na tujon w piśmiennictwie zielarskim nie poleca się preparatów z szałwii kobietom w ciąży [2].
Alkoholowe przetwory z szałwii stosowano tradycyjnie, by zahamować nadmierne wydzielanie mleka u matek karmiących [4]. W tym celu szałwię stosowano także zewnętrznie [8]. W okresie karmienia liść szałwii jest przeciwwskazany, z wyjątkiem stosowania w celu zahamowania laktacji [8].
Dzieci i nastolatki
Brakuje danych o stosowaniu szałwii u dzieci, choć w zalecanych dawkach nie oczekuje się działań niepożądanych [8].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Liść szałwii zawiera do 2,5% olejku eterycznego, w którym α-tujon stanowi do 60%, a β-tujon do 10% [8]. Obok tujonu w olejku są kamfora i cyneol, którym przypisuje się potencjalne działanie sprzyjające napadom drgawek [8]. Liść zawiera też do 8% garbników oraz kwasy wielofenolowe i kwas ursolowy [4].
W piśmiennictwie garbnikom, kwasom wielofenolowym i części składników olejku, zwłaszcza cyneolowi i tujonowi, przypisuje się zabijanie lub hamowanie wzrostu wielu drobnoustrojów chorobotwórczych [4]. Liść szałwii ma hamować wzrost bakterii Gram-dodatnich, także opornych na antybiotyki, a słabiej bakterii Gram-ujemnych [7].
Według opisów obserwacji u ludzi działanie przeciwpotne szałwii utrzymuje się 1–3 dni [7].
Olejek szałwiowy podawany szczurom do jamy brzusznej działał drgawkowo w dawkach powyżej 0,5 g/kg, a dawka śmiertelna wynosiła 3,2 g/kg [8]. Najbardziej toksyczne okazały się kamfora i tujon [8]. Po podaniu doustnym połowa szczurów ginęła po dawce olejku 2,6 g/kg [8].
W opisanych zatruciach olejkiem napady drgawek przebiegały z sinicą i ryzykiem zapadnięcia języka, przedzielone okresami zwiotczenia mięśni [8]. Po 2–3 napadach następował powrót do zdrowia, z niepamięcią tych zdarzeń [8].
Wodne i alkoholowe wyciągi z liścia podawane doustnie szczurom w dawce 250 mg/kg (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) w dniach 1–10 po kryciu nie utrudniały zagnieżdżenia zarodka [8].
Monografia Komisji E podaje dawki dobowe: liść w naparach 4–6 g, olejek 0,1–0,3 g, nalewka 2,5–7,5 g (dawki z monografii, nie zalecenie) [2].
Olejki innych gatunków zawierają mniej tujonu: olejek z Salvia lavandulifolia około 0,5–1%, a olejek z Salvia sclarea do 0,2% [6].
Najczęstsze pytania
- Czy płukanka z szałwii pomaga przy bólu gardła?
Szałwię lekarską tradycyjnie stosuje się do płukania przy stanach zapalnych gardła, jamy ustnej i dziąseł [1]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się jej wyciągom zmniejszanie zaczerwienienia i drobnych krwawień błon śluzowych [4].
- Czy szałwia lekarska hamuje pocenie?
Dawniej napar, nalewkę i sok z liści szałwii stosowano przy nadmiernym poceniu [3][4][7]. W opisach obserwacji u ludzi wyciąg z liścia hamował obfite pocenie wywołane lekiem, a działanie pojawiało się szybko [7].
- Czy można pić olejek szałwiowy?
Po wypiciu olejku szałwiowego opisywano zatrucia z nawracającymi wymiotami, ślinotokiem i drgawkami [8]. Zawarty w olejku tujon jest neurotoksyczny, czyli szkodzi układowi nerwowemu [9].
Źródła
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Henryk Różański, „Szałwia – Salvia w praktycznej terapii”, rozanski.li
- August Czarnowski, „Zielnik lekarski. Zastosowanie, opis botaniczny i uprawa najważniejszych polskich roślin lekarskich” (1938), monografia „Szałwia lekarska”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „138. Szałwia lekarska”
- Henryk Różański, „Szałwia lepka – Salvia glutinosa L. w ziołolecznictwie.”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Szałwia lekarska – Salvia officinalis L. współcześnie”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Salvia officinalis — Szałwia lekarska”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Sage”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Principles of herbal pharmacology”