Rośliny trujące, których nie zbiera się samemu

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Konwalia majowa, naparstnica purpurowa, pokrzyk wilcza jagoda, lulek czarny, zimowit jesienny i bieluń dziędzierzawa należą do roślin trujących lub silnie toksycznych [1][2][3]. Z części z nich pochodzą jednak substancje stosowane w lecznictwie, na przykład atropina z pokrzyku czy kolchicyna z zimowita [2][4].
W skrócie
- Konwalia, naparstnica, lulek i bieluń są uznawane za toksyczne i nie powinny być przyjmowane doustnie.
- Pokrzyk wilcza jagoda jest w całości silnie trujący, a jego jagody można pomylić z jadalnymi owocami.
- Naparstnicę przed kwitnieniem pomylono z żywokostem – dwie osoby zmarły.
- Zatrucie kolchicyną z zimowita może być śmiertelne i nie ma na nie odtrutki.
- Ziele konwalii wydaje się w aptekach wyłącznie na receptę lekarską.
Czego nie stosować samodzielnie
Konwalia majowa (Convallaria majalis) jest toksyczna i nie powinna być przyjmowana doustnie, chyba że jest to wyraźnie wskazane [1]. Naparstnica purpurowa (Digitalis purpurea) jest toksyczna i nie powinna być przyjmowana doustnie [1]. Pokrzyk wilcza jagoda (Atropa belladonna) jest w całości silnie trującą rośliną [2]. Lulek czarny (Hyoscyamus niger) jest toksyczny i nie powinien być przyjmowany doustnie [1]. Zimowit jesienny (Colchicum autumnale) zawiera kolchicynę, substancję bardzo toksyczną [3]. Bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium) jest toksyczny i nie powinien być przyjmowany doustnie [1].
Pomyłki, które kończą się w szpitalu
W stanie Waszyngton starsze małżeństwo zebrało naparstnicę, biorąc ją za żywokost, bo przed kwitnieniem obie rośliny są do siebie podobne [5]. Oba zatrucia zakończyły się śmiercią [5]. W innym opisanym przypadku dwaj wcześniej zdrowi mężczyźni przypadkiem zjedli sporo naparstnicy i mieli zaburzenie przewodzenia w sercu [6]. Po leczeniu wielokrotnymi dawkami węgla aktywnego obaj wyzdrowieli [6].
Czarne lub ciemnogranatowe jagody pokrzyku można pomylić z innymi jadalnymi owocami, co jest szczególnie groźne dla dzieci [7][8]. Opisywano też sklepowe herbatki ziołowe zanieczyszczone częściami pokrzyku, które wywoływały objawy zatrucia [5]. Pokrzyk jest rośliną chronioną i rzadko spotyka się go w naturze [9].
Nasiona bielunia dziędzierzawy trafiały do żywności, a zatrucia po zjedzeniu takich skażonych produktów notowano w różnych miejscach na świecie [10]. Do zatruć zimowitem dochodzi także przez przypadkowe zjedzenie rośliny, a samozatrucie jego kwiatami jest możliwe [11][12].
Jak wygląda zatrucie
Konwalia i naparstnica zawierają glikozydy nasercowe (substancje silnie działające na serce) [5][13]. Nadmiar tych glikozydów wywołuje uporczywe wymioty, silne bóle brzucha i liczne dodatkowe skurcze serca [14]. Dawka śmiertelna wywołuje trzepotanie i migotanie komór, czyli groźne dla życia zaburzenia rytmu serca [14]. Glikozydy naparstnicy gromadzą się w organizmie, bo ich rozkład i wydalanie nie nadążają za wchłanianiem [14][13]. Wśród objawów przedawkowania naparstnicy wymienia się też nudności, zaburzenia widzenia oraz zawroty i bóle głowy [15]. Saponiny (substancje pieniące się jak mydło) z ziela, czyli nadziemnej części konwalii, mogą podrażniać błonę śluzową przewodu pokarmowego [14].
Pokrzyk, lulek i bieluń zawierają atropinę i hioscynę, czyli alkaloidy (silnie działające substancje roślinne) [16]. Zatrucie pokrzykiem objawia się szybkim biciem serca, szybkim lub chrapliwym oddechem, bardzo wysoką gorączką i niepokojem [5]. Dochodzą do tego splątanie i omamy przechodzące w majaczenie [5]. Działania niepożądane liści lulka i bielunia są takie same jak pokrzyku [17][18]. Skopolamina z liści bielunia wywołuje znaczne zaburzenia myślenia, otępienie i dezorientację [18]. Działanie wyciągu z lulka jest niestałe, bo proporcje jego alkaloidów bywają różne [17]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że w dalszym okresie zatrucia tymi alkaloidami może dojść do śmierci z porażenia ośrodka oddechowego [9].
Ostre zatrucie kolchicyną z zimowita objawia się krwawą biegunką, krwią w moczu, skąpym oddawaniem moczu i wstrząsem [4]. Narasta też porażenie ośrodkowego układu nerwowego [4]. Zatrucie kolchicyną zdarza się rzadko, ale jest poważne, może być śmiertelne i nie ma na nie odtrutki [11]. W opisie dwóch zatruć zimowitem obaj chorzy mieli na początku takie same objawy, ale jeden wyzdrowiał, a drugi zmarł z powodu niewydolności wielu narządów [11]. Z tego powodu przy podejrzeniu zatrucia kolchicyną zaleca się leczenie na zasadach intensywnej terapii, niezależnie od nasilenia objawów [11].
U mężczyzny, który zjadł około 40 kwiatów zimowita, wystąpiły nudności, wymioty, ból brzucha, a później biegunka [19]. Leczono go głównie podtrzymująco i wyzdrowiał [19].
Leki tylko z rąk lekarza
Ziele konwalii jest surowcem silnie działającym, dlatego wraz z przetworami wydaje się je w aptekach wyłącznie na receptę lekarską [20]. Glikozydy naparstnicy stosuje się w lecznictwie przede wszystkim w niewydolności serca i niektórych zaburzeniach rytmu [13]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że liść naparstnicy był punktem wyjścia dla współczesnych leków nasercowych, takich jak digoksyna (lek nasercowy na receptę) [15].
Atropina z pokrzyku jest stosowana między innymi w kroplach rozszerzających źrenicę i w zastrzykach przy zatruciach niektórymi środkami ochrony roślin [2]. Kolchicynę z zimowita stosuje się przeciwbólowo w ostrym napadzie dny moczanowej (bolesnego zapalenia stawów) [4]. Nie podaje się jej już długotrwale ani zapobiegawczo, bo istnieją bezpieczniejsze leki syntetyczne [4].
Rośliny z rodziny psiankowatych, w tym bieluń i pokrzyk, są przeciwwskazane przy jaskrze (chorobie oka), zatrzymaniu moczu oraz porażeniu i niedrożności jelit [21]. Przeciwwskazania do stosowania liścia lulka i liścia bielunia są takie same jak dla pokrzyku [17][18]. Konwalia w połączeniu z wapniem, chinidyną (lekiem na zaburzenia rytmu serca), długo przyjmowanymi lekami sterydowymi, środkami przeczyszczającymi i niektórymi lekami moczopędnymi może nasilać działanie i objawy niepożądane [5]. Przy preparatach naparstnicy opisywano interakcje między innymi z preparatami wapnia i witaminą D, lekami przeciwkrzepliwymi, sterydami, insuliną i lekami przeczyszczającymi [15]. Bieluń należy do roślin podejrzewanych o wywoływanie wad rozwojowych u płodu [5].
Dzieci i nastolatki
Dzieci są bardziej wrażliwe na alkaloidy obecne w pokrzyku, lulku i bieluniu [9][16]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że dzieci mogą ulec śmiertelnemu zatruciu po zjedzeniu 4–5 owoców wilczej jagody [9]. Źródła uznają za niedopuszczalny dostęp dzieci do takich roślin, także uprawianych w ogrodzie [9].
Opisano przypadek 11-letniej dziewczynki, której podano pokrzyk jako środek na żółtaczkę [8]. Z ciężkim zatruciem trafiła na oddział intensywnej terapii, a po leczeniu objawowym jej stan się poprawił [8].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Kolchamina, inny alkaloid zimowita, jest 7–8 razy mniej toksyczna od kolchicyny [3]. U mężczyzny zatrutego kwiatami zimowita najwyższe stężenie kolchicyny w osoczu krwi wynosiło 4,34 ng/mL po 13 godzinach [19]. W drugim opisanym przypadku zatrucia zimowitem chory zmarł 52 godziny po zjedzeniu rośliny [11]. Dwaj mężczyźni zatruci naparstnicą mieli we krwi stężenie digoksyny 4,9 μg/litr [6].
Konwalatoksyna, główny glikozyd nasercowy konwalii, wywołuje u ludzi zatrucia pokarmowe, a w badaniach na komórkach uszkadzała komórki wyściełające naczynia krwionośne [22]. Konwalatoksyna zakłóca pomiar digoksyny we krwi w części testów laboratoryjnych [23].
W piśmiennictwie opisuje się, że w lulku hioscyjamina pobudza niektóre ośrodki mózgu, a skopolamina je poraża, powodując uspokojenie, otępienie i osłabienie woli [17][24]. W badaniu na szczurach podawanie bielunia ciężarnym samicom wiązało się z zaburzeniami pamięci u dorastającego potomstwa [25].
Najczęstsze pytania
- Dlaczego konwalii nie zbiera się do domowego stosowania?
Konwalia jest toksyczna i nie powinna być przyjmowana doustnie, chyba że jest to wyraźnie wskazane [1]. Jej ziele może wywołać ciężkie zatrucie, dlatego w aptekach wydaje się je wyłącznie na receptę lekarską [20].
- Z czym można pomylić naparstnicę?
Przed kwitnieniem naparstnica jest podobna do żywokostu [5]. Starsze małżeństwo zebrało ją omyłkowo zamiast żywokostu i oba zatrucia skończyły się śmiercią [5].
- Czy zatrucie zimowitem może być śmiertelne?
Tak, kolchicyna z zimowita jest bardzo toksyczna, a zatrucie nią może być śmiertelne i nie ma na nie odtrutki [3][11].
Źródła
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Appendices A-E”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „168. Pokrzyk wilcza jagoda”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „175. Zimowit jesienny”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Colchicum autumnale — Zimowit jesienny”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005)
- Mitchell A. Bitter pill to swallow: a case of accidental poisoning with digitalis purpurea. BMJ case reports, 2010
- Lacković Z. "Bunanje": XX Century Abuse of Atropa Belladonna Halucinogenic Berries in Continental Croatia. Psychiatria Danubina, 2017
- Berdai MA, Labib S, Chetouani K et al. Atropa belladonna intoxication: a case report. The Pan African medical journal, 2012
- Henryk Różański, „Alkaloidy i surowce tropanowe w dawnej i współczesnej medycynie. Wymogi farmakopealne.”, rozanski.li
- Gravador RS, Haughey S, Meneely J et al. Reports of tropane alkaloid poisonings and analytical techniques for their determination in food crops and products from 2013 to 2023. Comprehensive reviews in food science and food safety, 2024
- Brncić N, Visković I, Perić R et al. Accidental plant poisoning with Colchicum autumnale: report of two cases. Croatian medical journal, 2001
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Optimising safety”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Digitalis purpurea — Naparstnica purpurowa”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- Henryk Różański, „Naparstnica – liść (Folium Digitalis; niem. Fingerhutblatt, fr. Feuille de digitale, ital. Foglia di digitale) – Digitalis jako źródło leków nasercowych”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Zastosowanie środków roślinnych w leczeniu biegunek”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Hyoscyamus niger — Lulek czarny”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Datura stramonium — Bieluń dziędzierzawa”
- Danel VC, Wiart JF, Hardy GA et al. Self-poisoning with Colchicum autumnale L. flowers. Journal of toxicology. Clinical toxicology, 2001
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „60. Konwalia majowa”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Morimoto M, Tatsumi K, Yuui K et al. Convallatoxin, the primary cardiac glycoside in lily of the valley (Convallaria majalis), induces tissue factor expression in endothelial cells. Veterinary medicine and science, 2021
- Dasgupta A, Bourgeois L. Convallatoxin, the active cardiac glycoside of lily of the valley, minimally affects the ADVIA Centaur digoxin assay. Journal of clinical laboratory analysis, 2018
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „164. Lulek czarny”
- Bamisi O, Oluwalabani AO, Arogundade TT et al. Neuroinflammation and oxidative redox imbalance drive memory dysfunction in adolescent rats prenatally exposed to Datura Stramonium. Neurotoxicology and teratology, 2024