Kozieradka: nasiona o zapachu syropu klonowego pod lupą badań

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Kozieradka pospolita (Trigonella foenum-graecum) to roślina, której drobne nasiona są jednocześnie przyprawą i dawnym surowcem zielarskim [1][2]. Ich zapach tak bardzo przypomina syrop klonowy, że pachniały nim noworodki matek, które jadły kozieradkę podczas porodu [3]. Przeglądy badań u ludzi wiązały kozieradkę z niższym poziomem cukru u osób z cukrzycą oraz ze zmianami stężenia testosteronu u mężczyzn [2][4].
W skrócie
- Kozieradka to przyprawa, m.in. w mieszankach curry, i dawny surowiec zielarski o zapachu przypominającym syrop klonowy.
- Nasiona zawierają dużo śluzu i saponin; tradycyjnie opisywano je jako pobudzające trawienie i zmiękczające skórę.
- W przeglądzie badań nasiona wiązały się z niższym poziomem cukru u osób z cukrzycą; wyniki są na razie wstępne.
- Kozieradkę tradycyjnie podaje się karmiącym, ale nie podaje się jej w ciąży, dzieciom ani młodzieży.
- Przy alergii na orzeszki ziemne lub ciecierzycę źródła zalecają unikanie kozieradki.
Przyprawa z dalekich kuchni
Kozieradka jest rośliną przyprawową i pokarmową, a jej nasiona wchodzą w skład niektórych mieszanek curry [5]. W Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech przyprawia się nią sery alpejskie, a na Bałkanach także tamtejsze sery [5]. W Azji jest szeroko używana w kuchni i jako tradycyjny środek przy cukrzycy [2]. Surowiec pochodzi głównie z Indii, Turcji, Chin, Maroka i Francji [6].
Nasiona kozieradki. Drobne, kanciaste, żółtobrązowe nasiona z wyraźną bruzdką; w tej postaci kozieradka trafia do kuchni i mieszanek przypraw. Fot. Ajay Suresh / Wikimedia Commons, CC BY 2.0Charakterystyczny zapach nadaje nasionom substancja zapachowa obecna w śladowej ilości olejku eterycznego [6][3][7]. To ta sama substancja, która odpowiada za woń kojarzoną z syropem klonowym [3].
Mielone nasiona dodaje się do gotowanych ziemniaków, sosów i innych potraw [8]. Całe nasiona trudno zmielić w domowym młynku, bo ostrza ślizgają się po ich powierzchni [8]. W sprzedaży są zarówno nasiona całe, jak i już zmielone [6][8].
Śluz, saponiny i gorycz
Nasiona zawierają dużo śluzu, czyli substancji, które w wodzie pęcznieją i tworzą gęstą, kleistą masę [7][9]. Mają też saponiny (substancje, które w wodzie pienią się jak mydło), białko, tłuszcz i substancje gorzkie [7]. Są ponadto bogate w żelazo [3].

Dawniej nasiona kozieradki traktowano przede wszystkim jako środek śluzowy do użytku zewnętrznego [7]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się im działanie zmiękczające i osłaniające na skórze [9]. Ze względu na saponiny kozieradka może być jednak niewskazana do nakładania na otwarte rany [3].
Przyjmowane doustnie nasiona opisywano w zielarstwie jako środek pobudzający trawienie oraz wydzielanie śliny i soków trawiennych [7][9]. Przypisywano im też sprzyjanie przyrostowi masy ciała i ogólnie wzmacniające działanie [7][9]. Gorzkie składniki miały pobudzać wydzielanie w przewodzie pokarmowym, a śluz działać osłaniająco [7]. Doustnie nasiona podawano zwykle w mieszankach z innymi ziołami [7]. W nowszych badaniach na zwierzętach nasiona dodawane do paszy tylko słabo pobudzały apetyt i przyrost masy [7].
W piśmiennictwie zielarskim opisuje się jedzenie zmielonych nasion, a także kleik i odwar, którego się nie przecedza [5]. Przy wodnych przetworach zaleca się zjadanie także gęstej, śluzowej części, a nie samego płynu [8]. Wyciągi sporządza się z nasion zmielonych [6].
Cukier i testosteron: co pokazały przeglądy
Przegląd 10 badań, w których porównywano osoby jedzące nasiona kozieradki z osobami, które ich nie jadły, wykazał niższy poziom cukru we krwi [2]. Dotyczyło to cukru na czczo, cukru po wypiciu roztworu glukozy i wskaźnika średniego cukru z ostatnich miesięcy [2]. Wyraźny efekt widziano głównie u osób z cukrzycą [2]. Autorzy ocenili jednak większość tych badań jako słabej jakości, a długotrwały wpływ na poziom cukru uznali za niepewny [2]. Do mocniejszych wniosków potrzebne są lepsze badania z dokładnie opisanym preparatem [2].
W jednym badaniu u zdrowych osób kozieradka nie zmieniała poziomu cukru ani tłuszczów we krwi po posiłku [3]. W badaniu z grupą porównawczą u chorych na cukrzycę typu 2 dwuletnia obserwacja nie wykazała długotrwałych działań niepożądanych proszku ziołowego zawierającego kozieradkę [3].
Przegląd czterech takich badań sugeruje, że wyciąg z kozieradki może wpływać na całkowite stężenie testosteronu we krwi u mężczyzn [4]. Badano wyciągi z kozieradki, a nie przyprawę kuchenną [4].
Kozieradka a karmienie piersią
W medycynie ludowej nasiona kozieradki podawano karmiącym, by zwiększyć ilość mleka [9]. Nadal są w tym celu szeroko stosowane i uznaje się je za zgodne z karmieniem piersią [3]. Przegląd badań nad szkodliwością kozieradki wymienia zwiększanie wydzielania mleka wśród efektów obserwowanych w badaniach u ludzi i zwierząt [1].
Kozieradka zjedzona przez matkę podczas porodu sprawiała, że noworodek pachniał syropem klonowym [3]. Prowadziło to do fałszywego podejrzenia rzadkiej wrodzonej choroby przemiany materii, zwanej chorobą syropu klonowego [3].
Na co uważać
Kozieradki nie należy podawać kobietom w ciąży [8][1]. W badaniach na zwierzętach wyciągi z kozieradki działały poronnie i szkodziły zarodkom [1][3]. Przegląd badań nad jej szkodliwością opisuje także wady wrodzone u ludzi i zwierząt [1]. Inne źródła mówią o niestosowaniu jej w ciąży bez porady specjalisty [3].
Źródła zalecają unikanie kozieradki przez osoby uczulone na orzeszki ziemne lub ciecierzycę, z powodu możliwej alergii krzyżowej [1]. Tego samego zaleca się przy przewlekłej astmie i przy stwierdzonej alergii na przyprawy [1][3]. Opisano ciężką alergię, w której wdychanie proszku z nasion wywołało wodnisty katar, świszczący oddech i omdlenie [3]. U kobiety z astmą pasta z kozieradki nałożona na skórę głowy wywołała obrzęk twarzy i świszczący oddech [3]. Objawy astmy opisywano też u pracowników stykających się w pracy z proszkiem z kozieradki [3].
U pacjenta biorącego warfarynę (lek przeciwzakrzepowy na receptę) produkt łączący kozieradkę z inną rośliną, boldo, podniósł wynik badania krzepnięcia krwi [3]. Nie ustalono, który składnik za to odpowiadał [3]. Inne źródło uznaje obawy przed łączeniem kozieradki z warfaryną za niepoparte wiarygodnymi dowodami [10].
Jak inne surowce bogate w saponiny, kozieradka przyjmowana doustnie może drażnić żołądek i wywoływać refluks (cofanie się treści żołądka do przełyku) [3]. W badaniu z dużą dawką nasion łagodne dolegliwości żołądkowo-jelitowe wystąpiły u niewielkiej części chorych [3]. Duże lub częste dawki mogą utrudniać wchłanianie żelaza [3]. Kozieradka może być niewskazana przy celiakii, złym wchłanianiu tłuszczów, niedoborze witamin A, D, E i K oraz niektórych podrażnieniach górnej części przewodu pokarmowego [3].
Ostrożność zaleca się przy dużych dawkach u osób z niedoczynnością tarczycy [3]. Ostrożnie stosuje się ją także u osób z wcześniej istniejącym zastojem żółci [3]. Przy nowotworach zależnych od hormonów stosowanie kozieradki wymaga ostrożności, bo może wpływać na gospodarkę hormonalną [8].
Dzieci i nastolatki
Kozieradki nie należy podawać dzieciom ani młodzieży, bo jej składniki działają hormonalnie, a ich organizm wciąż się rozwija [8]. Za potencjalnie ryzykowne uznaje się też podawanie jej dzieciom z bólami wzrostowymi [8]. Częste jedzenie kozieradki wiązano z niedokrwistością u dzieci w Etiopii, bo utrudnia ona wchłanianie żelaza [3]. Inne źródło podaje, że brak informacji o stosowaniu kozieradki u dzieci, a działań niepożądanych się nie spodziewa [3].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Nasienie zawiera 20–30% śluzu, głównie galaktomannanów (wielocukrów tworzących śluz), do 0,3% saponin steroidowych, do 30% białek i do 10% tłuszczów [7]. Inne źródło podaje 5–6% saponin steroidowych typu furostanu i 0,70–0,87% diosgeniny (związku uwalnianego z tych saponin) [3][6]. Za zapach syropu klonowego odpowiada sotolon (substancja zapachowa z olejku eterycznego), wspólny dla kozieradki i choroby syropu klonowego [3][6].
W przeglądzie badań z grupą porównawczą, w których podawano nasiona kozieradki, cukier na czczo był niższy średnio o 0,96 mmol/l (10 badań), a dwie godziny po wypiciu glukozy o 2,19 mmol/l (7 badań) [2]. Hemoglobina glikowana (wskaźnik średniego cukru z ostatnich miesięcy) spadła o 0,85% w 3 badaniach [2]. Wyniki badań znacznie się różniły, częściowo zależnie od tego, czy badani chorowali na cukrzycę, i od stosowanej dawki; większość badań była niskiej jakości [2]. W badaniu z nasionami w dawce 2,5 g dwa razy dziennie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) nie zmieniła się skłonność płytek krwi do zlepiania ani rozpuszczanie skrzepów, a u zdrowych osób cukier i tłuszcze po posiłku [3]. W badaniach doświadczalnych aminokwas 4-hydroksyizoleucyna z nasion nasilał wydzielanie insuliny przez trzustkę zależnie od poziomu glukozy [3].
Przegląd dotyczący testosteronu objął cztery badania porównujące wyciąg z kozieradki z grupą kontrolną, a nie całe nasiona [4]. W piśmiennictwie zielarskim saponinom kozieradki przypisuje się rolę surowca do wytwarzania hormonów steroidowych, w tym testosteronu, a roślinie – pobudzanie wydzielania insuliny [6].
Jako typową dawkę dla dorosłych podaje się 2 g suszonych nasion na dzień, a przy obniżaniu cukru i tłuszczów we krwi stosowano do 25 g na dzień (dawki z piśmiennictwa, nie zalecenie) [3]. Łagodne dolegliwości żołądkowo-jelitowe odnotowano w badaniu z dawką 25 g nasion na dzień (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) [3]. Ostrożność przy niedoczynności tarczycy dotyczy dawek powyżej 20 g na dzień [3]. W opublikowanym piśmiennictwie nie znaleziono przypadków przedawkowania kozieradki [3].
U zwierząt wodny wyciąg z nasion w dużych dawkach nie powodował zgonów, ale pod mikroskopem stwierdzono martwicę tkanki nerek i wątroby [3]. Odgoryczony proszek z nasion podawany myszom i szczurom nie wywołał objawów zatrucia [3]. W tradycyjnych tekstach ajurwedyjskich kozieradka figuruje jako środek poronny w dwóch z pięciu sprawdzonych źródeł, przy szerokim rozumieniu tego pojęcia [3]. Wyciągi pobudzały izolowaną macicę, lecz takie wyniki mają niewielkie znaczenie dla działania po przyjęciu doustnym [3].
Najczęstsze pytania
- Czy kozieradka obniża cukier we krwi?
Według przeglądu badań u ludzi nasiona kozieradki mogą obniżać poziom cukru u osób z cukrzycą, ale wyniki są na razie wstępne [2]. W jednym badaniu u zdrowych osób poziom cukru po posiłku się nie zmieniał [3].
- Czy kozieradka podnosi testosteron?
Przegląd czterech badań sugeruje, że wyciąg z kozieradki może wpływać na stężenie testosteronu u mężczyzn [4]. Badano wyciągi, a nie przyprawę kuchenną [4].
- Dlaczego karmiące piją kozieradkę?
Nasiona tradycyjnie podawano karmiącym, by zwiększyć ilość mleka, i nadal są w tym celu szeroko stosowane [9][3]. Uznaje się je za zgodne z karmieniem piersią [3].
Źródła
- Ouzir M, El Bairi K, Amzazi S. Toxicological properties of fenugreek (Trigonella foenum graecum). Food and chemical toxicology : an international journal published for the British Industrial Biological Research Association, 2016
- Neelakantan N, Narayanan M, de Souza RJ et al. Effect of fenugreek (Trigonella foenum-graecum L.) intake on glycemia: a meta-analysis of clinical trials. Nutrition journal, 2014
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Fenugreek”
- Mansoori A, Hosseini S, Zilaee M et al. Effect of fenugreek extract supplement on testosterone levels in male: A meta-analysis of clinical trials. Phytotherapy research : PTR, 2020
- Henryk Różański, „Zioła przeciwcukrzycowe jako alternatywy dla leków hipoglikemicznych syntetycznych, cz. II”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Kozieradka – Trigonella w sporcie”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „64. Kozieradka pospolita”
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Trigonella foenum graecum — Kozieradka pospolita”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Optimising safety”