Korzeń łopianu – rzepy, odwar, olej do włosów i co mówią badania

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Łopian większy (Arctium lappa) to dwuletnia roślina, której kolczaste owoce, czyli rzepy, łatwo przyczepiają się do ubrań [1][2][3]. Korzeń łopianu od dawna stosuje się w zielarstwie, zwłaszcza przy przewlekłych dolegliwościach skóry [4][5]. W kuchni łopian może też być warzywem i składnikiem zielonych zup [1].
W skrócie
- Korzeń łopianu tradycyjnie stosowano przy przewlekłych chorobach skóry, łagodnych nieżytach trawiennych i jako środek moczopędny.
- Olej, sok i nalewkę z łopianu wcierano we włosy przy łupieżu i łysieniu.
- W jednym badaniu herbata z łopianu wiązała się z rzadszymi nawrotami zapalenia uchyłków jelita, a w innym małym badaniu z niższymi wskaźnikami zapalenia we krwi.
- Przy zbiorze korzeń łopianu można pomylić z korzeniami innych roślin, także trujących; opisano zatrucia po zanieczyszczonej herbatce z korzenia.
- Okłady z korzenia wywoływały u niektórych osób zapalenie skóry.
Roślina spod płotu i z talerza
Łopian większy rośnie w północnej Azji, Europie i Ameryce Północnej, a ludzie korzystają z niego od setek lat [6]. To roślina dwuletnia, która zakwita dopiero w drugim roku wzrostu [1]. Jej owoce to kolczaste kulki na szczytach pędów, które przyczepiają się do ubrania [2].
Rzepy łopianu większego. Zimą na szczycie zaschniętego pędu zostają kuliste koszyczki obsadzone sztywnymi, haczykowato zagiętymi kolcami, którymi rzepy czepiają się ubrań i sierści. Fot. Famberhorst / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0W zielarstwie używa się przede wszystkim korzenia, rzadziej liści [7]. Taki sam korzeń dają też dwa pokrewne gatunki: łopian mniejszy i łopian pajęczynowaty [5][2]. W tradycyjnej medycynie chińskiej sięga się natomiast po owoce łopianu [8][1].
Korzeń wykopuje się jesienią albo wiosną, a liście zbiera się przed kwitnieniem i w jego trakcie [7].
Korzeń w tradycji: skóra, trawienie, nerki
W klasycznej fitoterapii korzeń łopianu uchodził za środek „czyszczący krew” [2][9]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje mu się działanie oczyszczające głównie przez wątrobę i trawienie [9]. Najczęściej podawano go doustnie przy przewlekłych chorobach skóry: wyprysku, świądzie, trądziku i czyraczności (nawracających czyrakach) [4][5].
Zewnętrznie odwaru z korzenia używano do okładów i przemywań przy łojotoku i innych chorobach skóry [4]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje się mu przy takim stosowaniu działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne [5][4]. Odwarem i szamponem z dodatkiem korzenia myto też włosy matowe, łamliwe i wypadające oraz skórę głowy z łupieżem [2].
Korzeń stosowano również w łagodnych nieżytach żołądka, jelit, wątroby i dróg żółciowych [5][4]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje mu się łagodne pobudzanie wydzielania żółci [5]. Opisywano go także jako łagodnie moczopędny i lekko przeczyszczający [3]. W piśmiennictwie zielarskim podaje się, że zwiększa dobową ilość moczu i słabo pobudza pocenie [4]. W medycynie ludowej łopian uważano też za pomocny we wczesnym okresie cukrzycy [4].
Najczęstszą postacią jest odwar, czyli korzeń krótko gotowany w wodzie i przecedzony, który się pije albo stosuje zewnętrznie [5]. Używano też soku ze świeżego korzenia [4].
Olej łopianowy do włosów
Olej łopianowy to wyciąg z korzenia w oleju roślinnym, znany z tradycyjnej pielęgnacji włosów [10]. Według przepisów zielarskich rozdrobniony korzeń zwilża się alkoholem i zalewa ciepłym olejem, np. słonecznikowym, winogronowym lub lnianym [10]. Mieszaninę odstawia się w ciemne miejsce, a potem przesącza [10].
Olej, sok i nalewkę z łopianu wcierano we włosy jako środek przeciw łupieżowi i łysieniu [10]. Już w XIX wieku sok z korzenia stosowano zewnętrznie, by pobudzić wzrost włosów [2]. W piśmiennictwie zielarskim olej poleca się też do pielęgnacji suchej i wrażliwej skóry oraz przy suchych wypryskach [10]. Wyciąg z łopianu wymienia się również jako składnik szamponów, kremów i toników przeciwłupieżowych i przeciwtrądzikowych [10].
Co pokazały badania u ludzi
W jednym badaniu porównywano osoby po zapaleniu uchyłków jelita grubego (małych uwypukleń ściany jelita), które piły herbatę z łopianu, z osobami, które jej nie piły [11]. W grupie pijącej herbatę zapalenie wracało rzadziej i później [11]. Na nawroty krwawienia z uchyłków herbata nie wpłynęła [11]. Uczestnicy wiedzieli, czy dostają herbatę, a grupa porównawcza nie dostawała niczego w zamian [11].
W innym, małym badaniu 36 osób z chorobą zwyrodnieniową kolan piło herbatę z korzenia łopianu albo samą gorącą wodę [12]. Wszyscy przyjmowali przy tym te same leki: paracetamol (lek przeciwbólowy) i glukozaminę [12]. U osób pijących herbatę w badaniach krwi spadły wskaźniki stanu zapalnego [12]. Oceniano jednak wskaźniki we krwi, a nie ból ani sprawność kolan [12].
Te wyniki dotyczą herbaty z łopianu badanej w opisanych warunkach, a nie każdego preparatu z tej rośliny [11][12].
Na co uważać
W piśmiennictwie zielarskim przetworów z łopianu w zalecanych dawkach nie uważa się za toksyczne [4]. Łopian opisuje się jednak jako zioło, które może nasilać dolegliwości [9]. Dlatego zaleca się stosować go ostrożnie, najlepiej w mieszance albo po ziołach silniej oczyszczających organizm [9].
Opisano trzy przypadki zapalenia skóry po przykładaniu okładów z korzenia łopianu, potwierdzone testami uczuleniowymi na skórze [3]. Kontakt z rzepami bywał przyczyną zapalenia oka u ludzi [3].
W ciąży korzeń łopianu stosowano w ograniczonym zakresie: u niewielu kobiet nie zauważono szkód, ale danych jest za mało, by uznać to za bezpieczne [3].
Opisano też przypadek przewlekłego zapalenia wątroby, możliwie związanego z tabletkami ziołowymi zawierającymi korzeń łopianu i trzy inne rośliny [3]. Osoba ta przyjmowała jednocześnie inne preparaty ziołowe i kilka leków [3].
Czego nie stosować samodzielnie
Przy zbiorze korzeń łopianu można pomylić z korzeniami żywokostu lekarskiego i szczawiu tępolistnego [3]. Groźna jest pomyłka z pokrzykiem wilczą jagodą: herbatkę z korzenia łopianu wiązano z dwoma zatruciami atropiną, najpewniej z domieszki pokrzyku [3]. Łopian bywa też zanieczyszczony naparstnicą, co stanowi zagrożenie [13].
Dzieci i nastolatki
O stosowaniu korzenia łopianu u dzieci brak danych, choć nie przewiduje się działań niepożądanych [3].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Korzeń łopianu zawiera do 40% inuliny (rodzaj błonnika, w którym roślina gromadzi zapasy), do 12,5% białek, śluz, sole mineralne i do 0,2% olejku eterycznego [5][4]. Zawartość inuliny zależy od pory roku, a najbogatszy w nią jest korzeń jesienny [2]. Najwięcej lignanów (związków roślinnych, którym część autorów przypisuje główne działanie łopianu) zawierają owoce [2].
W piśmiennictwie podaje się odwar z 2–3 łyżek korzeni na 2 szklanki wody, gotowany 3–5 minut i przecedzony (opis ze źródła, nie zalecenie) [5]. Jako typową dawkę dla dorosłych podaje się 6–18 g suszonego korzenia dziennie, także w naparze lub odwarze (opis ze źródła, nie zalecenie) [3].
W badaniu nad zapaleniem uchyłków chorzy pili 1,5 g herbaty z łopianu trzy razy dziennie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie), a grupa porównawcza nie dostawała nic [11]. Zapalenie uchyłków nawróciło u 10,6% osób pijących herbatę wobec 31,8% w grupie porównawczej [11]. Uczestnicy wiedzieli, do której grupy należą [11].
W badaniu z chorobą zwyrodnieniową kolan 36 osób w wieku 50–70 lat przez 42 dni piło trzy filiżanki dziennie herbaty z 2 g korzenia na 150 mL wody (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) [12]. Grupa porównawcza piła samą przegotowaną wodę, a wszyscy dostawali paracetamol i glukozaminę [12]. W grupie pijącej herbatę spadły we krwi stężenia białka CRP i interleukiny 6 (wskaźników stanu zapalnego) oraz malondialdehydu (wskaźnika uszkodzeń przez wolne rodniki), a wzrosła ogólna zdolność krwi do ich neutralizowania [12].
U szczurów karmionych paszą z korzeniem łopianu przez co najmniej 120 dni nie zaobserwowano działania rakotwórczego [3]. W opisanym przypadku zapalenia wątroby osoba przyjmowała też werapamil (lek na nadciśnienie i serce), chlordiazepoksyd (lek uspokajający) i tyroksynę (hormon tarczycy) [3]. Niemiecka Komisja E uznała skuteczność łopianu za nieudowodnioną i nie zalecała jego leczniczego stosowania [10].
Najczęstsze pytania
- Na co tradycyjnie stosuje się korzeń łopianu?
Tradycyjnie podawano go przy przewlekłych chorobach skóry, takich jak wyprysk, trądzik, świąd i czyraki [4][5]. Stosowano go też w łagodnych nieżytach żołądka, jelit i wątroby oraz jako łagodny środek moczopędny [5][3].
- Kiedy wykopuje się korzeń łopianu?
Korzeń zbiera się jesienią albo wiosną [7]. Łopian jest rośliną dwuletnią i kwitnie dopiero w drugim roku [1]. Przy zbiorze korzeń można pomylić z korzeniami innych roślin, także trujących [3].
- Czy olej łopianowy pomaga na łupież?
W tradycji zielarskiej olej łopianowy wcierano we włosy przy łupieżu i łysieniu [10]. To opis tradycyjnego stosowania z piśmiennictwa zielarskiego, a nie wynik badania u ludzi [10].
- Co wiadomo o herbacie z łopianu z badań?
W jednym badaniu osoby pijące herbatę z łopianu rzadziej miały nawrót zapalenia uchyłków jelita, ale nie krwawienia z uchyłków [11]. W innym małym badaniu u osób z chorobą zwyrodnieniową kolan herbata z korzenia wiązała się z niższymi wskaźnikami stanu zapalnego we krwi [12].
Czytaj też

Zioła na wypadanie włosów – co podaje tradycja zielarska
Zioła na wypadanie włosów w tradycji: mydlnica, łopian, chmiel, skrzyp i dziegieć sosnowy. Jak się je stosuje, czego oczekiwać i na co uważać.

Zioła na łupież: orzech włoski i olejek z drzewa herbacianego
Zioła na łupież: co wiadomo o olejku z drzewa herbacianego, orzechu włoskim, pokrzywie i mydlnicy oraz na co uważać przy olejku na skórę.

Płukanka do włosów z dawnych poradników – tradycja i fakty
Płukanka do włosów z rumianku, pokrzywy, skrzypu, łopianu i szałwii: co przypisywała jej tradycja zielarska i kto powinien uważać na uczulenia.
Źródła
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Henryk Różański, „Czy łopian Arctium lappa L. działa?”, rozanski.li
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Burdock”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „76. Łopian większy”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Arctium lappa — Łopian większy”
- Yosri N, Alsharif SM, Xiao J et al. Arctium lappa (Burdock): Insights from ethnopharmacology potential, chemical constituents, clinical studies, pharmacological utility and nanomedicine. Biomedicine & pharmacotherapy = Biomedecine & pharmacotherapie, 2023
- Henryk Różański, „Zioła podczas wędrówki, część I”, rozanski.li
- Jin X, Liu S, Chen S et al. A systematic review on botany, ethnopharmacology, quality control, phytochemistry, pharmacology and toxicity of Arctium lappa L. fruit. Journal of ethnopharmacology, 2023
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Henryk Różański, „Łopian – Arctium i metabolizm, czyli przemiana materii”, rozanski.li
- Mizuki A, Tatemichi M, Nakazawa A et al. Effects of Burdock tea on recurrence of colonic diverticulitis and diverticular bleeding: An open-labelled randomized clinical trial. Scientific reports, 2019
- Maghsoumi-Norouzabad L, Alipoor B, Abed R et al. Effects of Arctium lappa L. (Burdock) root tea on inflammatory status and oxidative stress in patients with knee osteoarthritis. International journal of rheumatic diseases, 2016
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Optimising safety”