Rozmaryn – zioło pamięci z kuchni, ogródka i dawnych wcierek

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Rozmaryn lekarski (Rosmarinus officinalis) to aromatyczny krzew, którego liście trafiają do kuchni, do naparów i do wcierek [1][2][3][4]. Od dawna nazywa się go ziołem pamięci [5]. Niewielkie badania u ludzi sprawdzały ten dawny przydomek, a także olejek rozmarynowy przy przerzedzaniu się włosów, z ciekawymi, choć wstępnymi wynikami [6][7][8].
W skrócie
- Napar z liści rozmarynu tradycyjnie stosuje się przy skurczach jelit i lekkich zaburzeniach trawienia, a zewnętrznie liść – przy bólach mięśni.
- W pojedynczych małych badaniach zapach i niska dawka liścia wiązały się z lepszą pamięcią, ale część wyników była niekorzystna.
- W jednym badaniu olejek rozmarynowy przy łysieniu androgenowym dał po pół roku podobny przyrost włosów jak minoksydyl.
- Rozmaryn uchodzi za przeciwwskazany w ciąży, a olejek i liść mogą uczulać.
- Przy niedokrwistości i przyjmowaniu żelaza źródła zalecają nieprzyjmowanie rozmarynu z posiłkami ani preparatami żelaza.
Krzew z kuchni i ogródka
Rozmaryn rośnie jako krzew, który w cieplejszych krajach, na przykład w Bułgarii, tworzy okazałe okazy [1]. W kuchni jest typowym składnikiem ziół prowansalskich, obok cząbru, majeranku, tymianku i oregano [2]. Młode krzewy rozmarynu mogą wymarzać [2].
W zielarstwie używa się przede wszystkim liści, które zawierają olejek eteryczny (lotną, pachnącą mieszaninę substancji) [3]. Liść jest też częstym składnikiem mieszanek ziołowych żółciopędnych, rozkurczowych, moczopędnych i uspokajających [3].
Kwitnący rozmaryn. Wąskie, igiełkowate liście gęsto pokrywają pęd, a w ich kątach rozwijają się jasnofioletowe kwiaty; krzew sfotografowany w Andaluzji. Fot. Krzysztof Ziarnek (Kenraiz) / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0Napar na trawienie, wcierka na krążenie
W piśmiennictwie zielarskim napar z liści stosuje się przy skurczach jelit, dróg żółciowych i moczowych oraz przy lekkich zaburzeniach trawienia [3]. Liściom przypisuje się pobudzanie wydzielania soku żołądkowego i żółci oraz działanie moczopędne [3]. W piśmiennictwie podaje się łyżkę liści na szklankę gorącej wody, a taki napar nadaje się też do okładów [3].
W fitoterapii rozmaryn bywa stosowany dla poprawy krążenia, także krążenia w mózgu [9]. W zachodniej tradycji zielarskiej sięgano po niego przy osłabieniu, niewydolności krążenia i przygnębieniu związanym ze stresem [10].
Zewnętrznie liść stosuje się przy bólach mięśni i niewielkim osłabieniu krążenia obwodowego (w dłoniach i stopach) [3]. W piśmiennictwie zielarskim przypisuje mu się rozszerzanie drobnych naczyń w skórze, co daje jej łagodne przekrwienie [3]. Dawniej z suszonych liści i spirytusu robiono spirytus rozmarynowy, którym nacierano ciało, także przy porażeniach [4].
Zapach, który ma pomagać pamięci
W jednym badaniu 144 zdrowe osoby rozwiązywały testy pamięci i uwagi w pokoju pachnącym olejkiem rozmarynowym, lawendowym albo bez zapachu [7]. Przy zapachu rozmarynu ogólna jakość zapamiętywania była lepsza niż bez zapachu [7]. Jednocześnie tempo przypominania sobie było wolniejsze niż bez zapachu [7]. Po testach osoby z pokoju z rozmarynem czuły się bardziej czujne niż pozostałe [7].
W innym, krótkim badaniu 28 starszych osób przyjmowało kilka różnych dawek sproszkowanego suszonego liścia albo placebo (preparat bez zioła) [6]. Najmniejsza dawka, najbliższa ilości zjadanej w potrawach, przyspieszała przypominanie sobie w porównaniu z placebo [6]. Największa dawka działała odwrotnie, a w innych testach także pojawiały się niekorzystne zmiany [6].
W badaniu ze studentami porównywano osoby, które przez miesiąc przyjmowały rozmaryn doustnie, z osobami, które dostawały placebo [11]. W tym jednym badaniu u osób biorących rozmaryn poprawiła się pamięć, zmniejszył się niepokój i przygnębienie, a sen był lepszej jakości [11]. To pojedyncze, niewielkie badania, a ich wyniki nie zawsze wskazują w tym samym kierunku [6][7].
Olejek rozmarynowy a łysienie androgenowe
Łysienie androgenowe to częsta, zależna od hormonów postać stopniowego przerzedzania się włosów. W jednym badaniu osoby z takim łysieniem przez 6 miesięcy stosowały olejek rozmarynowy albo minoksydyl (lek na łysienie nakładany na skórę głowy) [8].
Po 3 miesiącach w żadnej grupie nie zauważono wyraźnej zmiany liczby włosów [8]. Po pół roku w obu grupach włosów było więcej niż na początku, a grupy nie różniły się między sobą [8]. Swędzenie skóry głowy pojawiało się w obu grupach, ale częściej przy minoksydylu [8].
W badaniu nie było grupy bez żadnego leczenia, więc nie wiadomo, ile poprawy przyszłoby samo [8]. Wynik dotyczy olejku rozmarynowego badanego w tym jednym badaniu, a nie dowolnego kosmetyku z rozmarynem [8].
Olejek i olej do nacierania
Dawniej olejkiem rozmarynowym nacierano ciało przy porażeniach i osłabieniu, a także dodawano go do maści i wonnych kąpieli [4]. W praktyce zielarskiej olej rozmarynowy stosuje się do nacierania skóry przy bolesności mięśni i dolegliwościach reumatycznych [2][3].
Taki olej to macerat (wyciąg w oleju): suchy rozmaryn zalewa się mniej więcej dziesięciokrotną ilością oleju [2]. Nie jest to to samo co olejek eteryczny, czyli lotne, pachnące składniki wydobyte z liści [2][3].
Przed nałożeniem olejków eterycznych na skórę zaleca się sprawdzenie, czy nie wywołują uczulenia, oraz rozcieńczenie ich w zwykłym oleju [2]. Zbyt duża ilość olejku może poparzyć skórę [2].
Na co uważać
Rozmaryn uchodzi za przeciwwskazany w ciąży, prawdopodobnie z powodu olejku eterycznego [10]. W medycynie ludowej duże dawki liścia stosowano jako środek poronny i do wywoływania miesiączki [3]. Wyników badań naparów, w których jest mało olejku, nie można wprost odnosić do preparatów bogatych w olejek [10].
Liść rozmarynu ocenia się jako zgodny z karmieniem piersią [10]. Olejek eteryczny z liścia może jednak przenikać do mleka i działać wiatropędnie (przeciw wzdęciom) na karmione dziecko [10].
Opisywano zapalenie warg wywołane alergią kontaktową na olejek rozmarynowy [10]. Po kontakcie z liściem występowało też swędzące zapalenie skóry z pęcherzykami [10]. Uczulenie wywoływał także wyciąg z rozmarynu, choć zdarza się to rzadko [10].
Rozmaryn, podobnie jak mięta czy rumianek, jest bogaty w polifenole (grupę roślinnych związków), które utrudniają wchłanianie żelaza z pożywienia [12][10]. Przy niedokrwistości i przyjmowaniu żelaza źródła zalecają, by nie przyjmować rozmarynu razem z posiłkami ani z preparatami żelaza [10][12].
Spożycie dużych ilości rozmarynu powodowało zatrucia u ludzi, ale nie udokumentowano, przy jakiej dawce [10].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Liść zawiera do 2,5% olejku eterycznego, w którym cyneol (główny składnik zapachowy) stanowi ok. 30%, a także flawonoidy, kwas rozmarynowy, garbnik i goryczkę [3]. Kwas rozmarynowy po raz pierwszy wykryto i opisano właśnie w rozmarynie, choć szałwia lekarska może go zawierać więcej [2].
W badaniu zapachowym 144 osoby podzielono na trzy grupy, a uczestnikom do końca nie zdradzono celu badania, by ich oczekiwania nie wpłynęły na wyniki [7]. W badaniu u 28 osób w średnim wieku 75 lat każdy uczestnik dostawał kolejno placebo i cztery dawki sproszkowanego liścia, z 7 dniami przerwy między wizytami [6]. Dawka 750 mg (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) przyspieszała przypominanie, a dawka 6000 mg (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) je spowalniała [6]. W badaniu ze studentami 68 osób przyjmowało 500 mg rozmarynu dwa razy dziennie przez miesiąc (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) albo placebo [11]. Wśród ocen snu nie poprawiły się czas zasypiania i długość snu [11].
W badaniu nad łysieniem 50 osób stosowało olejek rozmarynowy, a 50 osób minoksydyl 2%, a liczbę włosów oceniano na specjalistycznych zdjęciach skóry głowy [8]. Częstość suchych i przetłuszczających się włosów oraz łupieżu nie zmieniła się w żadnej grupie [8].
Przegląd wielu badań na zwierzętach, z 15 pracami w analizie liczbowej, wskazał, że rozmaryn poprawiał wyniki testów pamięci u zwierząt zdrowych i z zaburzeniami [5]. Wyniki poszczególnych badań bardzo się jednak różniły, a przyczyny tych różnic nie udało się wyjaśnić [5].
U zdrowych kobiet wyciąg z rozmarynu bogaty w polifenole (8,2% polifenoli), zjedzony z posiłkiem, zmniejszał wchłanianie żelaza niehemowego (postaci przeważającej w pokarmach roślinnych) [10]. Przy ograniczonym stosowaniu liścia u kobiet w ciąży nie zauważono częstszych wad rozwojowych, ale danych jest za mało, by uznać to za bezpieczne [10]. Możliwe szkodliwe działanie olejku na zarodek przypisuje się głównie kamforze, choć u ciężarnych szczurów i królików kamfora podawana doustnie nie wywoływała wad rozwojowych [10]. W piśmiennictwie podaje się dla dorosłych 6–12 g suszonego liścia na dzień, także w postaci naparu (opis ze źródeł, nie zalecenie) [10].
Najczęstsze pytania
- Czy rozmaryn poprawia pamięć?
W pojedynczych, niewielkich badaniach zapach rozmarynu wiązał się z lepszą jakością zapamiętywania, a najmniejsza dawka sproszkowanego liścia przyspieszała przypominanie sobie [7][6]. Ten sam zapach spowalniał jednak przypominanie, a największa dawka liścia pogarszała wyniki testów [7][6].
- Czy olejek rozmarynowy pomaga przy łysieniu?
W jednym badaniu u osób z łysieniem androgenowym po pół roku stosowania olejku rozmarynowego włosów było więcej, podobnie jak w grupie stosującej minoksydyl [8]. Swędzenie skóry głowy zdarzało się przy olejku rzadziej niż przy minoksydylu [8].
- Na co tradycyjnie pije się napar z rozmarynu?
W piśmiennictwie zielarskim napar z liści stosuje się przy skurczach jelit i dróg żółciowych oraz przy lekkich zaburzeniach trawienia [3]. Liściom przypisuje się też pobudzanie wydzielania żółci i działanie moczopędne [3].
Czytaj też

Rumianek bez legendy: tradycja, badania i uczulenia
Rumianek pospolity: jak odróżnić go od rumianu, do czego stosowano go tradycyjnie, co wykazały badania u ludzi i kto powinien uważać na uczulenie.

Zioła na niedokrwistość – tradycja, badania i wchłanianie żelaza
Zioła na niedokrwistość: pokrzywa, drapacz i marchew w tradycji zielarskiej oraz zioła i herbatki, które mogą utrudniać wchłanianie żelaza.

Płukanka do włosów z dawnych poradników – tradycja i fakty
Płukanka do włosów z rumianku, pokrzywy, skrzypu, łopianu i szałwii: co przypisywała jej tradycja zielarska i kto powinien uważać na uczulenia.
Źródła
- Henryk Różański, „Rozmaryn – Rosmarinus, natchnienie w Bułgarii”, rozanski.li
- Wiedza i doświadczenie własne autora
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Rosmarinus officinalis — Rozmaryn lekarski”
- August Czarnowski, „Zielnik lekarski. Zastosowanie, opis botaniczny i uprawa najważniejszych polskich roślin lekarskich” (1938), monografia „94. ROSMARINUS OFFICINALIS L. — Rozmaryn lekarski.”
- Hussain SM, Syeda AF, Alshammari M et al. Cognition enhancing effect of rosemary (Rosmarinus officinalis L.) in lab animal studies: a systematic review and meta-analysis. Brazilian journal of medical and biological research = Revista brasileira de pesquisas medicas e biologicas, 2022
- Pengelly A, Snow J, Mills SY et al. Short-term study on the effects of rosemary on cognitive function in an elderly population. Journal of medicinal food, 2012
- Moss M, Cook J, Wesnes K et al. Aromas of rosemary and lavender essential oils differentially affect cognition and mood in healthy adults. The International journal of neuroscience, 2003
- Panahi Y, Taghizadeh M, Marzony ET et al. Rosemary oil vs minoxidil 2% for the treatment of androgenetic alopecia: a randomized comparative trial. Skinmed, 2015
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Rosemary”
- Nematolahi P, Mehrabani M, Karami-Mohajeri S et al. Effects of Rosmarinus officinalis L. on memory performance, anxiety, depression, and sleep quality in university students: A randomized clinical trial. Complementary therapies in clinical practice, 2018
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005)