Saponiny – rośliny, które pienią się w wodzie, i ich ciemna strona

Damian Podraza — zielarz fitoterapeuta
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty. Leków nie należy odstawiać ani zmieniać bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Saponiny to substancje roślinne, których roztwory w wodzie pienią się podobnie jak mydło [1][2]. Zawierają je między innymi mydlnica, pierwiosnek, lukrecja i kasztanowiec, a wyciągi z roślin saponinowych stosuje się jako środki wykrztuśne [2]. Saponiny są też łagodnymi środkami myjącymi, którymi można myć włosy i skórę [3].
W skrócie
- Saponiny obniżają napięcie powierzchniowe cieczy, dlatego pienią się w wodzie i działają jak łagodne środki myjące.
- Mydlnica, pierwiosnek i inne rośliny saponinowe tradycyjnie służą jako środki ułatwiające odkrztuszanie.
- Według przeglądu badań wyciągi z nasion kasztanowca łagodzą objawy przewlekłej niewydolności żylnej.
- Saponiny drażnią żołądek, a duże dawki wywołują wymioty i biegunkę.
- Wstrzyknięte saponiny niszczą czerwone krwinki i są znacznie groźniejsze niż połknięte.
Co to są saponiny
Nazwa saponin pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego mydło. Saponiny to duże cząsteczki złożone z cukrów i części niecukrowej, szeroko rozpowszechnione w świecie roślin [1]. Obniżają napięcie powierzchniowe cieczy i rozbijają tłuszcz na drobne kropelki, dlatego ich wodne roztwory się pienią [1]. Są łagodnymi detergentami (środkami myjącymi) i mogą służyć do mycia włosów i skóry [3].
W kontakcie z krwią saponiny rozpuszczają błony czerwonych krwinek, co nazywa się hemolizą [2][3]. Są znacznie bardziej toksyczne podane do żyły niż przyjęte doustnie [3].
Preparaty roślinne z saponinami stosuje się głównie w niespecyficznych (bez jednej określonej przyczyny) chorobach górnych dróg oddechowych [1]. W piśmiennictwie zielarskim tłumaczy się to tak: saponiny w małych dawkach drażnią zakończenia nerwowe w żołądku i wywołują lekkie nudności [1]. Odruchowo w oskrzelach powstaje wtedy więcej wodnistego śluzu, który rozmiękcza zalegającą wydzielinę i ułatwia jej odkrztuszenie [1]. Saponiny łagodnie drażnią też śluzówkę gardła i pobudzają ruch rzęsek, które przesuwają śluz ku górze [2].
Przypisuje się im także zwiększanie wydzielania żółci oraz soku żołądkowego, trzustkowego i jelitowego [1]. Zioła z saponinami mają ułatwiać rozbijanie tłuszczów i przyswajanie witamin, wapnia, żelaza oraz leków przyjmowanych doustnie [1].
Mydlnica – roślina od mydła
Mydlnica lekarska (Saponaria officinalis) ma korzeń bardzo bogaty w saponiny [1][2]. W piśmiennictwie zielarskim odwarowi z korzenia mydlnicy przypisuje się działanie wykrztuśne, moczopędne i żółciopędne [1]. Jego saponiny mają pobudzać wydzielanie śluzu w gardle i oskrzelach, upłynniać zalegającą wydzielinę i ułatwiać odkrztuszanie [4][5].
Mydlnica lekarska w kwiecie. Bladoróżowe, pięciopłatkowe kwiaty wyrastają w gęstych pękach na szczycie pędu, a surowiec zielarski, czyli korzeń, pozostaje ukryty w ziemi. Fot. Agnieszka Kwiecień (Nova) / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0Wodne wyciągi z korzenia mają też ułatwiać wchłanianie w jelitach składników pożywienia i leków [5][4]. Według polskich badań z 1976 roku wyciągi z mydlnicy podane doustnie działały przeciwobrzękowo i przeciwbólowo, podobnie jak wyciągi z kasztanowca [5].
Wyciągi z korzenia mydlnicy drażnią błony śluzowe jamy ustnej, gardła i przewodu pokarmowego [5][4]. Duże dawki silnie drażnią żołądek i jelita, wywołując nudności, wymioty i biegunkę [5]. Korzeń mydlnicy jest przeciwwskazany przy krwawieniach z przewodu pokarmowego oraz w ostrych nieżytach żołądka lub jelit [4][5]. Nie stosuje się go też bezpośrednio po operacjach jelit, dróg żółciowych i dróg moczowych [4].
Pierwiosnek – korzeń na uporczywy kaszel
Działanie korzenia pierwiosnka lekarskiego (Primula officinalis) zależy od zawartych w nim saponin [1][2]. Przetwory z pierwiosnka stosuje się jako środek wykrztuśny przy zapaleniu gardła, krtani i oskrzeli, zwłaszcza z uporczywym, męczącym suchym kaszlem [6]. Pomocniczo sięga się po nie także w astmie oskrzelowej [6]. Wyciągi z korzenia działają wykrztuśnie i upłynniają wydzielinę w sposób typowy dla saponin [7]. Tłumaczy się to podrażnieniem nerwów w żołądku, które odruchowo pobudza wydzielanie rzadkiego śluzu w oskrzelach [6].
Korzeń pierwiosnka uchodzi za silniejszy środek wykrztuśny niż korzeń mydlnicy [7]. Kwiat działa podobnie jak korzeń, ale wyraźnie łagodniej i słabiej drażni górne drogi oddechowe [7][6].
Wyciągi z tymianku i pierwiosnka często łączy się w jednym leku na kaszel [8]. W opracowaniu takiego leku z dodatkiem tymolu (składnika olejku tymiankowego) jego skuteczność przy kaszlu w infekcjach dróg oddechowych oceniono jako porównywalną z ambroksolem (syntetycznym lekiem wykrztuśnym) [8]. Wynik dotyczy tej mieszanki, a nie samego pierwiosnka [8].
Dawki wyciągów z pierwiosnka znacznie większe od leczniczych silnie drażnią żołądek i jelita, wywołując nudności, wymioty lub biegunkę [6]. Czasem mogą też wywołać uczulenie [6].
Lukrecja – słodki korzeń z saponinami
Lukrecja gładka (Glycyrrhiza glabra) to wieloletnia roślina z rejonu Morza Śródziemnego i Azji, której korzeń zawiera saponiny [9][2]. Dawniej preparaty z lukrecji opisywano jako środek rozrzedzający zalegający śluz w drogach oddechowych i łagodzący kaszel [9]. Odwar z korzenia podawano przy kaszlu, przeziębieniu i zaparciu [9]. Lukrecję tradycyjnie stosuje się też w chorobach przewodu pokarmowego, m.in. w nieżycie i chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy [10]. Przypisuje się jej działanie przeciwzapalne na błonę śluzową żołądka i jelit [10].
Lukrecja jest przeciwwskazana przy obrzękach i niewydolności serca [11]. Przy digoksynie (leku na niewydolność serca) i innych glikozydach nasercowych zaleca się ostrożność ze względu na ryzyko zbyt niskiego poziomu potasu [11]. W piśmiennictwie zielarskim długotrwałe stosowanie lukrecji uznaje się za przeciwwskazane m.in. przy nadciśnieniu, niewydolności nerek lub wątroby i niskim poziomie potasu [9]. Według tego piśmiennictwa nadużywanie lukrecji może prowadzić do rozpadu mięśni z powodu niedoboru potasu [12].
Kasztanowiec – nasiona na ciężkie nogi
Nasiona kasztanowca zwyczajnego (Aesculus hippocastanum) zawierają saponiny, m.in. escynę [13][2]. W piśmiennictwie zielarskim przetworom z kasztanowca przypisuje się uszczelnianie ścian drobnych naczyń krwionośnych i zmniejszanie ich kruchości [14]. Kasztanowcowi przypisuje się też właściwości wykrztuśne, związane z saponinami [15].
Przewlekła niewydolność żylna to stan, w którym krew gorzej odpływa żyłami z nóg, co daje uczucie ciężkich, obrzękniętych nóg. Według przeglądu wielu badań wyciągi z nasion kasztanowca łagodzą odczuwane objawy tej dolegliwości i zmniejszają objawy mierzalne przez lekarza [16]. Ten sam przegląd zaznacza, że wciąż pozostają niepewności, które nie pozwalają na bezwarunkowe zalecenia [16]. W zestawieniu pięciu badań jednego specjalnego wyciągu ze świeżych nasion zmniejszał się obrzęk podudzi, a ból, ciężkość i swędzenie nóg słabły [17]. Wynik dotyczy tego konkretnego preparatu, a nie każdego produktu z kasztanowca [17]. Żel z escyną stosowany na skórę opisuje się jako skuteczny przy dolegliwościach żylnych i drobnych naczyń [18].
Saponiny kasztanowca mogą u wrażliwych osób powodować zgagę i wymioty [19]. Źródła opisują podawanie ich w tabletkach rozpuszczających się dopiero w jelitach albo razem z posiłkami [19]. Preparatów z nasion nie stosuje się na uszkodzoną lub owrzodzoną skórę, bo saponiny ją drażnią [18]. Opisano przypadek uszkodzenia wątroby po wstrzyknięciu do mięśnia produktu z wyciągiem z kasztanowca [18]. Opisano też ostrą niewydolność nerek po leczeniu escyną, prawdopodobnie podawaną do żyły, razem z gentamicyną (antybiotykiem) [18].
Na co uważać
Saponiny drażnią błony śluzowe przewodu pokarmowego i mogą powodować cofanie się treści żołądka, wymioty i biegunkę [3]. Duże dawki przyjęte doustnie mogą wywołać nawet krwotoczne zapalenie jelit [1]. Stosowanie saponin może być niewskazane w niektórych podrażnieniach górnego odcinka przewodu pokarmowego [15].
Zdrowa błona śluzowa jelit stanowi barierę, więc połknięte saponiny wchłaniają się tylko częściowo [1]. Normalne spożycie większości saponin nie jest dla ludzi toksyczne [3]. Przy uszkodzonej błonie śluzowej, np. w chorobie wrzodowej, ostrym zapaleniu lub po zranieniu, saponiny mogą przedostać się do krwi i spowodować zatrucie [2][1].
Po wstrzyknięciu saponiny masowo niszczą czerwone krwinki, co prowadzi do niedokrwistości i ciężkiego uszkodzenia szpiku [1]. Wstrzyknięte pod skórę lub do mięśnia wywołują stany zapalne, ropienie i bolesną martwicę tkanek [1]. Toksyczna dawka podana do żyły może uszkodzić nerki przez barwnik uwolniony z rozpadłych krwinek [3].
Część saponin silnie niszczy krwinki i jest silnie toksyczna, inne działają słabo i są mało toksyczne [1]. Już małe dawki saponin wywołują lekkie nudności, a duże – wymioty i biegunkę [1]. Saponiny mogą utrudniać wchłanianie drobnych składników pożywienia, a zarazem ułatwiać wchłanianie leków przyjmowanych doustnie [3][1]. Nawet w piśmiennictwie zielarskim przy odwarze z korzenia mydlnicy zaleca się zmniejszenie dawki, gdy pojawią się nudności [20].
U niewielu kobiet w ciąży stosujących nasiona kasztanowca nie zauważono szkód, ale badania na zwierzętach wykazały szkody o niepewnym znaczeniu dla ludzi [18]. Długotrwałe stosowanie lukrecji w ciąży i podczas karmienia piersią piśmiennictwo zielarskie uznaje za przeciwwskazane [9].
Dzieci i nastolatki
Kontakt z lukrecją przed urodzeniem może niekorzystnie wpływać na rozwój dziecka, m.in. na pamięć i zachowanie [11]. Dawniej odwarem z lukrecji robiono dzieciom okłady na brzuch, by pobudzić wypróżnienie [9].
Dla dociekliwych: szczegóły badań i mechanizmy
Saponiny dzieli się na sterydowe i trójterpenowe; trójterpenowe zawierają m.in. kasztanowiec, lukrecja, mydlnica i pierwiosnek [2][1]. Korzeń mydlnicy zawiera około 20% połączeń saponinowych, korzeń pierwiosnka 5–10% saponin, a korzeń lukrecji 2–15% saponin trójterpenowych [1][9]. Nasiona i owoce kasztanowca zawierają powyżej 4% saponin [13]. Część saponin trójterpenowych ma właściwości przeciwbakteryjne [1].
Toksyczność saponin dla tkanek rośnie wraz z ich zdolnością do niszczenia krwinek [1]. Bardzo duże wstrzyknięte dawki najpierw pobudzają, a potem porażają ośrodki mózgu i rdzenia, mięsień sercowy i na końcu ośrodek oddechowy [1]. Według nowszych badań saponiny nie działają moczopędnie, a nawet w niewielkim stopniu zmniejszają ilość wydalanego moczu [1].
W otwartym badaniu, bez grupy porównawczej, 87 pacjentów z przewlekłą niewydolnością żylną przyjmowało tabletki ze 100 mg escyny dziennie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie) [18]. 57 osób zgłosiło 91 działań niepożądanych, wszystkie łagodne, a tylko cztery uznano za związane z preparatem [18]. W latach 1968–1989 zgłoszono tylko 15 przypadków istotnych działań niepożądanych na prawie 900 milionów dawek standaryzowanego wyciągu z nasion kasztanowca [18].
U zdrowych ochotników suchy wyciąg wodny z korzenia lukrecji, dostarczający 108 lub 217 mg glicyryzyny (słodkiej saponiny lukrecji) dziennie (dawka użyta w badaniu, nie zalecenie), przez 4 tygodnie nie wywoływał wyraźnych działań [21][9]. W badaniach na komórkach bogate w saponiny frakcje z mydlnicy hamowały wzrost jednego z chorobotwórczych drożdżaków i tworzenie przez niego ochronnej warstwy [22].
Najczęstsze pytania
- Co to są saponiny i dlaczego pienią się w wodzie?
Saponiny to duże cząsteczki roślinne zbudowane z cukrów i części niecukrowej [1]. Obniżają napięcie powierzchniowe cieczy i rozbijają tłuszcze, dlatego ich wodne roztwory się pienią [1].
- Do czego tradycyjnie służyły rośliny z saponinami?
Wyciągi z roślin saponinowych stosuje się jako środki wykrztuśne, np. przetwory z pierwiosnka przy zapaleniu gardła, krtani i oskrzeli [2][6]. Saponiny są też łagodnymi środkami myjącymi, którymi można myć włosy i skórę [3].
- Czy saponiny są szkodliwe?
Normalne spożycie większości saponin nie jest dla ludzi toksyczne, ale saponiny drażnią przewód pokarmowy i mogą wywołać wymioty i biegunkę [3]. Przy uszkodzonej błonie śluzowej, np. w chorobie wrzodowej, mogą przedostać się do krwi i spowodować zatrucie [2]. Po podaniu do żyły są znacznie bardziej toksyczne niż po połknięciu [3].
- Czy kasztanowiec pomaga na ciężkie nogi?
Według przeglądu wielu badań wyciągi z nasion kasztanowca łagodzą objawy przewlekłej niewydolności żylnej [16]. W badaniach jednego specjalnego wyciągu zmniejszał się obrzęk podudzi oraz ból i uczucie ciężkości nóg [17].
- Dlaczego nie robi się domowych napojów z korzenia mydlnicy?
Duże dawki wyciągów z korzenia mydlnicy silnie drażnią żołądek i jelita, wywołując nudności, wymioty i biegunkę [5]. Korzeń jest przeciwwskazany przy krwawieniach z przewodu pokarmowego, w ostrych nieżytach żołądka lub jelit i tuż po niektórych operacjach [4].
Czytaj też

Kasztanowiec: kasztany z parku, escyna i ciężkie nogi
Kasztanowiec zwyczajny: dlaczego kasztanów z parku się nie je, czym jest escyna i co badania wyciągów z nasion pokazały przy ciężkich nogach.

Zioła na zastój żylny: kasztanowiec zwyczajny i co mówią badania
Zioła na zastój żylny: jak tradycyjnie stosuje się kasztanowiec zwyczajny, co pokazały badania i na co uważać przy lekach przeciwzakrzepowych.

Zioła na obrzęki: kasztanowiec, nostrzyk i ruszczyk
Zioła na obrzęki: kasztanowiec, nostrzyk, ruszczyk i arnika – tradycyjne zastosowanie, wyniki badań u ludzi i najważniejsze przeciwwskazania.
Źródła
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982)
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987)
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Principles of herbal pharmacology”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Saponaria officinalis — Mydlnica lekarska”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „90. Mydlnica lekarska”
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „103. Pierwiosnek lekarski”
- Aleksander Ożarowski (red.), „Ziołolecznictwo — Poradnik dla lekarzy” (1982), monografia „Primula veris — Pierwiosnek lekarski”
- Schönknecht K, Krauss H, Jambor J et al. [Treatment of cough in respiratory tract infections - the effect of combining the natural active compounds with thymol]. Wiadomosci lekarskie (Warsaw, Poland : 1960), 2016
- Henryk Różański, „Lukrecja – Glycyrrhiza (Liquiritiae = Glycyrrhizae Radix, Süßholzwurzel) w farmakopei i fitoterapii”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „75. Lukrecja gładka”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Licorice”
- Henryk Różański, „Działanie farmakologiczne korzenia lukrecji– Radix Glycyrrhizae = Radix Liquiritiae.”, rozanski.li
- Henryk Różański, „Kasztanowiec – Aesculus w fitoterapii”, rozanski.li
- Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” (1987), monografia „55. Kasztanowiec zwyczajny”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Herbal approaches to system dysfunctions”
- Ernst E. Herbal medications for common ailments in the elderly. Drugs & aging, 1999
- Suter A, Bommer S, Rechner J. Treatment of patients with venous insufficiency with fresh plant horse chestnut seed extract: a review of 5 clinical studies. Advances in therapy, 2006
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Horsechestnut seed”
- Kerry Bone, Simon Mills, „Principles and Practice of Phytotherapy: Modern Herbal Medicine” (2013), monografia „Optimising safety”
- Henryk Różański, „Rośliny przeciwwirusowe przydatne w praktycznej fitoterapii.”, rozanski.li
- Simon Mills, Kerry Bone, „The Essential Guide to Herbal Safety” (2005), monografia „Licorice”
- Sadowska B, Budzyńska A, Więckowska-Szakiel M et al. New pharmacological properties of Medicago sativa and Saponaria officinalis saponin-rich fractions addressed to Candida albicans. Journal of medical microbiology, 2014